Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egmont. Pokaż wszystkie posty

Popatrz, popatrz: Kolorowe trójkąty

Popatrzmy sobie dzisiaj na... trójkąty.
Kolorowe trójkąty.

„Kolorowe Trójkąty” to gra, w której zabawa w dopasowywanie stanowi jednocześnie trening umiejętności matematycznych, skupienia i spostrzegawczości. 

Przygotujcie się na logiczne wyzwanie dla 2-4 graczy powyżej 6. roku życia, na ok. 30 minut.

Elementy gry to sześć większych kafli startowych, dwa komplety mniejszych trójkątnych kafelków (można użyć jednego lub obu na raz) i cztery karty pomocy. 


Celem gry jest umiejętne dokładanie do wspólnej puli kolejnych kafelków w kształcie trójkątów. Wykładany element dołączamy do tych na stole tak, by wszystkie kolory na liniach styku pasowały do siebie. 
Zasady są proste, ale decyzje podejmowane w trakcie rozgrywki wymagają zastanowienia. 

Wariant dla początkujących - „Tylko kolory”, polega wyłącznie na dokładaniu kafelków zgodnie z kolorem. Gracze otrzymują punkty za wszystkie kolorowe trójkąciki ze „spójnych” jednokolorowych obszarów, które utworzyli. 
Ot, takie trójkątne puzzle. Mogą zainteresować dzieci w wieku już od 6-7 lat.

"Kolory i trójkąty” to bardziej zaawansowana wersja rozgrywki, w której dodatkowe punkty przyznawane są za tworzenie większych struktur geometrycznych. 
Warto dobrze przemyśleć, którą płytkę dołożyć do układu, by idealnie dopasować ją do istniejącego wzoru. Wskazane jest przewidywanie kolejnych ruchów i szukanie najbardziej korzystnych kombinacji - bywa, że chwilowe odpuszczenie niezłego ruchu przynosi większe korzyści w przyszłości.
Ten wariant może być wyzwaniem dla starszych uczniów, a przy tym nie znudzi dorosłych. Wcale nie tak łatwo zauważyć wszystkie punktowane trójkąty!*

*A jeszcze trudniej powstrzymać się przed nieuprawnionym dodawaniem sobie punktów za te jednocześnie stworzone trójkąty "wewnętrzne"... Instrukcja szczegółowo wyjaśnia, jak rozpatrywać 'trójkąty MAX' - warto ją dokładnie przestudiować, żeby później móc korzystać wyłącznie z małych kart pomocy.


Gra sprzyja rozwijaniu wyobraźni geometrycznej i rozumienia zależności przestrzennych. Ćwiczy cierpliwość, umiejętność planowania i podejmowania decyzji. Przysparza jednocześnie pozytywnych emocji i dobrej zabawy.
Grupa testerska Seniorek Grajmy! poleca :)

Autorką gry jest Joanna Bednarczuk – doświadczona nauczycielka matematyki i współautorka podręczników. 
Od lat popularyzuje metodę nauki poprzez zabawę, wykorzystując łamigłówki, układanki i inne pomoce manualne. Do instrukcji dołączyła komentarz, poszerzający wiedzę o temat trójkątów równobocznych, liczb kwadratowych i trójkątnych.



A tak zwraca się do graczy:
"Matematyka jest piękna, przyjemna i satysfakcjonująca. Mam nadzieję, że grę "Kolorowe trójkąty" uznacie za kolejny dowód na powyższe. Życzę Wam emocjonujących rozgrywek"

W cyklu "Popatrz, popatrz" pokazywaliśmy dotąd zwykle tytuły przyciągające unikalną grafiką. Tym razem tytułowe hasło wpisu to wyraz uznania dla pomysłodawczyni reguł.

Joanna Bednarczuk jest nie tylko matematyczką, która potrafi umiejętnie zainteresować przedmiotem, ale i blogerką, od dawna współuczestniczącą i bodaj najbardziej widoczną w projekcie Grajmy!**

No, popatrz, popatrz, jaki powód do dumy :)


Serdecznie gratulujemy i życzymy (także sobie) kolejnych równie udanych gier!


** O grze - jakże by inaczej! - przeczytacie także na blogu Bajdocja >> KLIK

Cardblocks - oryginalne klocki konstrukcyjne

Kartonowe klocki konstrukcyjne CARDBLOCKS

Chyba każde dziecko lubi klocki. Zazwyczaj z tym pojęciem kojarzą nam się najbardziej popularne plastikowe klocki Lego. Tym razem mamy do czynienia z klockami kartonowymi, które trzeba najpierw złożyć z płaskiej tekturki!


Taka forma zabawy jest bardzo ciekawa. Żeby zacząć budować, trzeba budulec najpierw złożyć. Młodsze dzieci, poniżej 6 lat, będą potrzebować pomocy ze złożeniem klocków. Powiem szczerze, że sama musiałam się chwilę zastanowić składając pierwszy klocek. Potem poszło już z górki.

Gdy już złożymy klocki wtedy zaczyna się zabawa! Otrzymujemy kartonowe prostopadłościany które łączymy kartonowymi łącznikami. Co z nich zrobimy zależy od nas, ogranicza nas tylko wyobraźnia i ilość klocków. Na szczęście można kupić kilka zestawów i je łączyć. Damy radę złożyć nawet cały zamek jeśli tylko będziemy chcieli. Albo domek dla lalek lub łóżeczko dla pluszaków.

Oczywiście, po złożeniu możemy klocki pomalować, nadamy im wtedy niepowtarzalny wygląd. Możemy również zostawić tak jak są, ponieważ nadają się do demontażu i ponownego montażu. Tektura jest bardzo wytrzymała, wytrzyma wiele budowli!




Klocki Cardblocks to wspaniała alternatywa dla siedzenia przed telewizorem. O wiele ciekawiej i bardziej kreatywnie zasiąść całą rodziną na podłodze i zbudować coś wspaniałego! Dla małych dzieci to super okazja do ćwiczeń manualnych, a dla starszaków możliwość rozwijania wyobraźni przestrzennej.

Świetna zabawa dla całej rodziny!




tekst: Magdalena Szewczykowska
zdjęcia: materiały wydawcy
http://www.cardblocks.com/index.htm

Za egzemplarze dla Klubu Gier Planszowych w Grudziądzu oraz Stowarzyszenia Grajmy!, które wykorzystujemy w celach statutowych, dziękujemy Egmont.pl

W to się gra - II 2020

Wakacje!
W tym roku dla wielu inne niż dotychczas, podobnie jak tegoroczna wiosna szczególnie mogą sprzyjać spędzaniu czasu z rodziną. Również przy grach planszowych, do czego jak zawsze zachęcamy :)

Którym tytułom recenzentki Grajmy! przyjrzały się dokładniej w drugim kwartale 2020? 
Pełną listę znajdziecie poniżej.
Klikajcie, czytajcie, komentujcie i wybierajcie najlepsze dla siebie!



Dla najmłodszych - już przedszkolaków:


również prezentowane w formie całych zestawów - do wyboru, do koloru:



Dla nieco starszych "ogranych" zerówkowiczów i młodych uczniów:


także z zombiakami, psami i kotami:


oraz kilka prezentujących przyjazne oblicze matematyki:



Specjalnie dla dwóch graczy:

Ypsilon (DIY)

a nawet dla jednego:



Plus liczne inne atrakcyjne gry rodzinne (8+)


w tym dwie najnowsze ze znanej "mobilnej" serii "do plecaka" w kilku niezależnych wpisach:



Któraś z nich na pewno spodoba się i Tobie.
Daj znać, która :)

Egmont – w to się gra!

W to się gra! to zawołanie, którym od lat regularnie posługujemy się prezentując Wam ciekawe gry rodzinne.
Zestawy linków do recenzji twórców akcji projekt Grajmy z minionych miesięcy znajdziecie pod tym tagiem tutaj: >>KLIK<<.

Tym razem pod podobnym hasłem swoje planszówkowe propozycje na czas spędzany z rodziną podaje wydawnictwo Egmont. Zbieżność jest czysto przypadkowa, ale tytuły warte propagowania, udostępniamy więc tekst przygotowany przez wydawcę, uzupełniony o nasze indywidualne recenzje. 

Na końcu znajdziecie też zasady promocji, z której można skorzystać przy uzupełnianiu kolekcji.


Zobaczmy zatem, w co się gra według Egmontu!


Czy wiecie, że przygodę z grami planszowymi możecie zacząć już z dzieciakami ok. 2 roku życia?
Pamiętajcie, że właśnie ten okres w rozwoju jest najbardziej odpowiedni na wprowadzenie dziecku różnych nowych aktywności. Dwulatki mają już możliwość wchodzenia w krótkie interakcje z innymi i jest to najlepszy moment, żeby zacząć wprowadzać im gry. A gry to najlepszy stymulator rozwoju dzieci, ponieważ za pomocą jednej zabawy możemy stymulować wiele obszarów rozwojowych. Mamy dla Was aż dwie propozycje, które idealnie nadają się jako pierwsze planszówki dziecka i są rekomendowane dla wszystkich młodych graczy od 2 roku życia.
„Pierwsza Gra. Mniam!” pomoże Wam w nauce nazw owoców i warzyw, nauce nazw kolorów, nauce liczenia i określania ilości i rozwijaniu kompetencji społecznych. „Pierwsza Gra Zwierzątka” zaś ma na celu: naukę nazw kolorów, naukę nazw zwierzątek, naukę kształtów, ćwiczenie zmysłu dotyku, mięśni dłoni i palców i rozwijanie interakcji społecznych.

W ramach projektu Grajmy! bliżej "Pierwszym grom" przyjrzeli się mamajanka i Oni tu: >>KLIK<<

Dla przedszkolaków idealne będą z kolei gry kooperacyjne z serii Rodzinka Wygrywa: „Park Dinozaurów” i „Mali Detektywi”. Oswajają one małe dzieci z graniem, przestrzeganiem reguł, emocjami związanymi z sukcesem i porażką. Każda rozgrywka to prawdziwa frajda dla dzieci i rodziców niezależnie od końcowego wyniku. 
Gra kooperacyjna to również przepięknie wydane „Kolorowe biedronki”, które wszyscy gracze muszą przygotować na bal. Dla dzieci, którym rywalizacja sprawia frajdę polecamy zaś „Dzielne Myszki”. Dostarczą Wam wrażeń i doskonałej zabawy na długie godziny.

O tego rodzaju grach kooperacyjnych pisaliśmy w artykułach pt. Gry kooperacyjne dla najmłodszych >>KLIK<< oraz Gry kooperacyjne dla początkujących >>KLIK<< . 
"Kolorowe biedronki" doczekały się dwóch wpisów z logo Grajmy!: 1, 2, a "Dzielne myszki" aż trzech 1, 2, 3

Rodzinną rozrywkę (ze sporą dawką nauki) z dzieciakami powyżej 5 roku życia zapewnią Wam gry „Polska Luxtorpeda” i „Polska Luxtorpeda. Odjazd!”. Wybierzcie się w podróż w czasie i jednocześnie poznajcie współczesną Polskę…nie wychodząc z domu. Idealne gry w czasie, gdy mamy ograniczane przemieszczanie się i wspólne wycieczki. Ośmiolatki i starsze dzieciaki możecie zaprosić do gry w „FITS”. Jeśli nie macie jej w domu, to informujemy, że już jest dostępna budżetowa wersja gry – „FITS Travel” – która dostarczy równie dużo emocji i rozrywki, co jej podstawowa wersja. Kolejna propozycja to „Ubongo” – szalona gra, która rozkręci Wasze mózgi. Opcją do gry podstawowej jest jej wersja „Ubongo Extreme” która niedługo ukaże się na rynku, a już dziś możecie ją zamówić na Egmont.pl Gra jest następcą odnoszącego sukcesy „Ubongo”, lecz rozgrywka toczy się na wyższym poziomie trudności.

Tu przeczytacie więcej na temat gry "Luxtorpeda" >>KLIK<< i "Polska Luxtorpeda Odjazd!" >>KLIK<<. "FITS" natomiast przybliżyć mogą następujące wpisy: FITS FITS FITS FITS FITS
Nowości jeszcze nie znamy, ale tradycyjne "Ubongo", jako patronat Grajmy! >>KLIK<< bardzo polecamy!

„Ryzyk Fizyk” i „Wtedy Kiedy” to propozycje dla rodzin z dzieciakami powyżej 10 roku życia.
„Ryzyk Fizyk” to jedna z najpopularniejszych gier quizowych na świecie. Zebrano w niej zabawne, ciekawe, niezwykłe pytania z różnych dziedzin. Jednak nie musisz być ekspertem w każdej z nich. Wygrasz, jeśli obstawisz właściwe odpowiedzi i zaryzykujesz w odpowiednim momencie. Gra posiada wersję rodzinną, w którą mogą grać dzieci powyżej 7 roku życia („Ryzyk Fizyk. Edycja Familijna”) W grze „Wtedy Kiedy” każdy gracz tworzy swoją linię czasu, dokładając do niej kolejne wydarzenia. Aby wygrać, nie trzeba znać dokładnych dat, wystarczy ułożyć je chronologicznie. Dzięki grze nie tylko doskonale się ubawicie, ale również poznacie różne ciekawostki z nowożytnej historii.

O grze "Ryzyk-fizyk" ciekawie napisała Karolowa mama tu: >>KLIK<<, "Wtedy kiedy" doczekało się trzech opinii 1, 2, 3.

Z nastolatkami powyżej 13 roku życia możecie spróbować rozgrywek w „Ubongo 3D”. Tak jak w pierwowzorze, gracze jak najszybciej starają się rozwiązywać łamigłówki, jednak tym razem zabawa wkracza w trzeci wymiar – dzięki przestrzennym klockom.

"Ubongo 3D" z przekonaniem poleca autorka bloga mamajanka i Oni >>KLIK<<


Poznaliście nasze sposoby na przetrwanie w domu i wykorzystanie tego czasu w twórczy i wartościowy sposób. Aby jeszcze bardziej zachęcić was do dołączenia do akcji #zostańwdomu, Egmont przygotował rabat dla wszystkich klientów, którzy zrobią zakupy na www.egmont.pl do końca marca. 
 Po wpisaniu hasła ZOSTANWDOMU cena wszystkich produktów z oferty sklepu obniży się o 30% w stosunku do cen katalogowych. Promocja nie dotyczy czasopism i obowiązuje do wyczerpania zapasów.
 
Ze swojej strony możemy tylko dodać: zostańmy w domu i GRAJMY!

Grajmy! w Krainie Planszówek Egmont


W ramach projektu Grajmy! przedstawiliśmy już bliżej planszówkowo-familijny dorobek kilku ciekawych wydawnictw. Pora na kolejne, znane z pewnością niektórym z przebogatej bazy świetnych gier rodzinnych.

Dziś do bliższego poznania swoich tytułów zachęca Was wydawnictwo Egmont



które w dodatku do końca roku 2019 kusi cielawą propozycją rabatową...


(więcej o oferowanych zniżkach na końcu wpisu)


Projekt Grajmy! w ciągu ostatnich lat objął już patronatem kilka gier tego wydawcy. Jeśli ten fakt umknął czyjejś uwadze - przypominamy! Powagą swojego autorytetu :) bardzo polecaliśmy i polecamy między innymi gry:

Ubongo


oraz kilka tytułów z serii

RODZINKA WYGRYWA


Nasze logo znajdziecie także na jednym z wydań gier "Duuuszki", "Polowanie na robale", czy "Na ratunek".

Chętnie grywamy jednak w wiele więcej tytułów, o czym świadczą zarówno wpisy recenzentek Grajmy!, jak relacje ze spotkań Klubu Gier Planszowych Grajmy! Potwierdzające to zdjęcia ze spotkań znajdziecie na naszym profilu Fb.

Przypomnijmy kilka najpopularniejszych:
(numery w nawiasach są połączone linkami ze stronami z pełnymi opiniami na temat gier, autorstwa uczestniczek projektu Grajmy! - można śmiało klikać!)


W mieszanym wiekowo towarzystwie bardzo dobrze sprawdza się gra ćwicząca pamięć "Polska Luxtorpeda" (1, 2). Również z podtytułem "Odjazd" (patrz zdjęcie powyżej , 1) - stanowiącej samodzielny tytuł, który może też służyć jako dodatek do wersji podstawowej.
Dla dwojga mamy nowoczesną wersję gry typu 'kółko i krzyżyk', czyli Trexo (1, 2, 3).



Prócz wspomnianego już wyżej "Ubongo", które bez trudu łączy pokolenia, stawiając łamigłówkowe wyzwanie zarówno dzieciom, jak ich rodzicom i dziadkom, starsi gracze bardzo doceniają także bardziej interakcyjne zabawy, jak "Wtedy, kiedy..." (1, 2, 3) i "Dopasowani" (1).


:Duuuszki" (1, 2, 3) i "Pędzące żółwie" (1, 2, 3, 4, 5) to swego rodzaju "klasyka gatunku" - must know wśród gier rodzinnych! Od lat cieszą się zasłużoną, niezmienną popularnością.


Dzieci w wieku wczesnoszkolnym bardzo polubiły "Polowanie na robale" (1, 2), ale chętnie grywają także z młodszymi w "Nogi stonogi" (1, 2), także w wersji SUPER (1, 2, 3)


Z okazji ogłoszonej przez wydawnictwo akcji promocyjnej, kilka współtwórczyń projektu Grajmy! opublikowało swoje wpisy na temat wybranych, szczególnie ulubionych czy polecanych tytułów.
Zachęcamy do zajrzenia na blogi:

Karolowa mama >>KLIK<<

mamajanka i Oni >>KLIK<<

Magiczny kociołek >>KLIK<<

A jeśli również docenicie którąś z gier, do skorzystania z jednego z kodów rabatowych, podawanych w wyżej wymienionych postach. KOD RABATOWY obniży wyjściową cenę wszystkich planszówek, dostępnych pod adresem: https://egmont.pl/gry-planszowe o 40%

Dacie znać, które gry Egmontu najbardziej lubicie Wy i Wasze dzieci?
Warto powiększyć kolekcję? 



W to się gra - maj 2019


W powietrzu czuć już lato i zbliżające się wakacje! Maj w "Grajmy!" upłynął między innymi pod znakiem przygotowań do letnich pikników i wyjazdów - oczywiście z grami w bagażu :)

Zobaczcie, co nowego udało się "ograć" i opisać na blogach rodzinnych współpracujących ramach naszego projektu.


Jeśli chodzi o nowości, intensywnie promowało swoje wydawnictwo Egmont.
Warto sprawdzić, czy coś z serii "Do plecaka" faktycznie jest warte zapakowania do Waszych:

Gry do plecaka 3:

Dokładnie przetestowany został także mniej kompaktowy produkt tego wydawcy, czyli oparta na układaniu "tetrisowych" klocuszków gra FITS.
Zobaczcie, co łączy poniższe cztery recenzje ;)


FITS 1
FITS 2
FITS 3
FITS 4


Graliśmy także w mniej lub bardziej "świeże" gry z logo rebel.pl, Granna, Nasza Księgarnia i Foxgames.
Cóż, WSZYSTKIE bardzo dobre...


A na koniec znalaazło się i coś do zrobienia samemu:



Piękna pogoda, chociaż nie ogranicza bynajmniej zapału do grania (bardzo zachęcamy do planszowania na piknikach, podróży i grillowania z planszówkami!), zniechęca jednak do spędzania czasu przed ekranem i opisywania doświadczeń z grami... Następne zestawienie planujemy zatem dopiero na koniec lata.
Zaglądajcie jednak do nas! 
Nie przestaniemy uzupełniać listy NASZYCH RECENZJI I PROPOZYCJI i nawoływać do wspólnej zabawy przy planszy :)


W to się gra - kwiecień 2019

Tegoroczny kwiecień przeplatał głównie dni ciepłe i słoneczne. Wielu wolne od szkoły - z okazji świąt, egzaminów i protestów - spędziło zatem na poszukiwaniu budzącej się wiosny. Ale twierdzić, że "klimat" nie sprzyjał planszowaniu to gruba przesada! Niektórzy grali, aż miło :)



Niezastąpione w tej kwestii autorki blogów Bajdocja i Dzieciaki z potencjałem zaproponowały zabawę (i odrobinę nauki) z grami i łamigłówkami, które każdy może przygotować własnym sumptem. Do wyboru przedstawiamy ich propozycje ciekawych, prostych, ale nie zawsze łatwych gier typu DIY: na kartce papieru, z kostkami, nakrętkami czy... pisankami :)

Polecamy - ZRÓB TO SAM!

Złapany 
Hex

Im więcej, tym lepiej


Na naszej liście recenzji i propozycji przybyło kilka nowości wydawniczych oraz tekstów na temat znanych i lubianych tytułów rodzinnych:

Labyrinth
Wtedy kiedy 1, 2, 3
Gemino

Tym razem również coś dla całkowicie początkujących ;)

PUCIO: Czego brakuje? / Co tu pasuje?

Zrządzeniem losu przedstawicielom Grajmy! udało się także wziąć udział w pewnej ciekawej akcji planszówkowej i sprawdzić, co kryje tajemnicza

(czyli pograć w Tabu, Lagunę i Lorenzo)


Zyczymy sobie i Wam co najmniej równie pięknego, planszówkowego maja!


W to się gra - marzec 2019

Początek wiosny obfitował w nowości wydawnicze i świeże recenzje, nie tylko rynkowych debiutantów, w ramach Grajmy!

Ciekawi, w co "się grało" w marcu?



Najsilniejszą reprezentację różnorodnych tytułów zgromadziła tym razem oficyna Nasza Księgarnia.
Gratulujemy tym bardziej, że to naprawdę dobre gry familijne!



Ale do wyboru jest dużo, dużo więcej równie ciekawych tytułów wydawanych przez wydawnictwa takie jak Rebel, Alexander, Lacerta, Foxgames, czy Zielona Sowa:






Plus oczywiście Granna, na którą zawsze mogą liczyć miłośnicy dobrej zabawy dla najmłodszych:



oraz nowość, którą do gry próbuje zachęcić nawet dwulatki Trefl-Fabryka Kart:



Wydawnictwo Egmont reperezentuje tym razem tylko jeden tytuł, ale za to aż w 4 bardzo pozytywnych odsłonach:

Gemino 1, 2, 3, 4


Do zrobienia samemu polecamy natomiast wzorowane na grach afrykańskich

Achi oraz Dara (DIY)



Dajcie znać autorom, co tym razem przekonało Was do siebie najbardziej!

Za miesiąc zapraszamy ponownie na zestawienie pod hasłem "W to się gra!", tymczasem: 

Gra planszowa z kotem w tytule

17 lutego to Dzień Kota - wiedzieliście?
Z tej okazji dwa słowa o KOCIE jako motywie przewodnim w planszówkach, bo wdzięczny to i, jak się okazuje, inspirujący dla autorów temat...


Najnowszym nabytkiem Stowarzyszenia Grajmy! jest noworoczny prezent od wydawnictwa Trefl Fabryka Kart - gra rodzinna pt.

O kocie w kłopocie


Wydawca tak streszcza cel i reguły gry:
"Celem gry jest jak najszybsze doprowadzenie kotka do domu. Będziesz wędrował po nieznanej okolicy, by odnaleźć swój dom w gąszczu wielu bardzo podobnych budynków, polegając jedynie na mglistych i niepewnych wspomnieniach.


Ekspresowa wersja zasad:
1. Wykorzystuj karty pokarmu do poruszania się po okolicy;
2. Odwiedzaj domy w celu poszukiwania swojego domku;
3. Zagrywaj karty szczęścia na siebie i pecha na innych graczy;
4. Kto pierwszy dotrze do swojego domu wygrywa. "


Akcja toczy się na planszy zbudowanej z 16 kafelków, składających się na plan dzielnicy domków jednorodzinnych. Mapę układamy za każdym razem losowo, a część kafli odsłaniamy w trakcie gry. Dzięki temu pojawia się element niespodzianki i każda partia jest niepowtarzalna.
Gracze, dzięki zdobywanym kartom pożywienia i szczęśliwych lub pechowych zdarzeń, przemieszczają swoje pionki-kotki od domu do domu, próbując odnaleźć swój. Wielkość, kolor dachu i otoczenie tego właściwego określają żetony, które odkrywamy stopniowo podczas rozgrywki.


Grę przeznaczono dla grupy od 2 do 4 graczy. Jest starannie wykonana i pięknie ilustrowana, a dzieciom bardzo podoba się fabuła i pionki. Zasady nie wymagają długiego tłumaczenia - cała partia, wraz z przygotowaniami, nie zajmie więcej niż dwa-trzy kwadranse. Jako że mechanika nie jest skomplikowana, ograniczenie wiekowe podano chyba nieco na wyrost. Spokojnie poradzą sobie 7-8-latki (jeśli tylko będą umiały odczytać tekst z kart lub pomogą im w tym dorośli).
Jednym słowem: "O Kocie w kłopocie to gra rodzinna nie tylko dla wielbicieli kotów."
Na pewno znajdzie wielu fanów.



Ale spacerujące po mapie puchate kuleczki to nie jedyne Mruczki na naszych półkach - planszówkowych kotów ci u nas dostatek!
Patrzcie, klikajcie, wybierajcie :)


Jeśli Wasze dzieci lubią gry zręcznościowe, to z pewnością warto poznać kota Stefana


Kot Stefan 1, 2


Równie lubiana przez najmłodszych, lecz dużo spokojniejszą, rozwijającą zmysł dotyku grą jest


Kot w worku 1, 2


Z kolei umiejętność współpracy i przewidywania już trzylatki poćwiczyć mogą przy grze kooperacyjnej


Kotek Psotek 1, 2


Dla starszych - zapewniam, że dotyczy to nawet całkiem dorosłych - ciekawą rozrywką i wyzwaniem może być


Kotobirynt 1, 2


Przedszkolaki bardziej zainteresują natomiast z pewnością




Warto poznać także kotka i małe szare wielbicielki sera z doskonałej gry


A skoro już o myszach mowa, przy okazji polecamy maluchom





Znacie jeszcze jakieś "kocie" gry? Dajcie znać - uzupełnimy listę!


edit:
Gracze-czytelnicy podpowiadają dodatkowo następujące "kocie" tytuły:


Eksplodujące kotki, Łupieżcy, Miau, Kotostrofa, Magia i Myszy, Schrodingers Cats, Calico.
Przetestujemy - podlinkujemy ;)



aut.: mamajanka

W to się gra - listopad/grudzień 2018


Koniec roku obfituje zwykle w wiele wyzwań związanych z różnymi rozliczeniami, podsumowaniami i przygotowaniami świątecznymi. Zostaje niewiele czasu na granie...? Z drugiej strony jednak właśnie wtedy mamy do dyspozycji najdłuższe wieczory, a wolny czas na przełomie roku sprzyja spotkaniom w gronie rodziny i znajomych - również tym "planszówkowym".
A prawdziwym zapaleńcom nigdy nie brakuje czasu na "skrobnięcie" blogowej recenzji ;) 



Spójrzcie, ile opinii przybyło w ramach Grajmy! w listopadzie i grudniu 2018.



 listopad 2018

Splittissimo 
Rój (Hive)
Opowieści dziwnej treści


grudzień 2018

Wonderland 
ten sam tytuł, wraz z Podaj łapę, pojawił się, niezależnie, również na blogu Grajmy!
Axio 

Sporo, różnorodnie, ciekawie!


Jedna z uczestniczek projektu Grajmy!, Mama do sześcianu, pokusiła się dodatkowo o stworzenie własnego TOP 5 ubiegłego roku:
Ranking gier dla dzieci 2018


Zyczymy równie udanego pod względem "planszówkowym" kolejnego - 2019 :)


Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.