Pokazywanie postów oznaczonych etykietą draft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą draft. Pokaż wszystkie posty

Nasza Księgarnia wydaje gry! Fabryka robotów, Domek na drzewie, Bankrut, Gra na emocjach


Z początkiem lutego 2017 roku witamy nowego, mocnego gracza na polskim rynku gier planszowych. Od teraz logo Nasza Księgarnia możecie wypatrywać nie tylko na książkowych okładkach, ale i kartonowych pudełkach!

Zgodnie z hasłem 'dla każdego coś nowego', wydawnictwo debiutuje serią różnorodnych propozycji o średnim stopniu trudności, z szerokim zakresem wieku i możliwej liczby graczy. W zgrabnych, niewielkich opakowaniach kryją się pozycje idealne "na rozgrzewkę" i do gry w rodzinnym gronie.
Poznajcie 4 gry karciane, które zyskały sobie rzesze fanów na świecie, a teraz mają szansę stać się popularne również nad Wisłą.



Fabryka robotów  

6-106 lat / 2-6 graczy / 20 min 

W fabryce praca wre. Na taśmie produkcyjnej pojawiają się różnokolorowe roboty. Zadaniem graczy jest jak najszybsze odnalezienie tego, na którego właśnie przyszło zamówienie. Aby wygrać, musisz być szybszy od pozostałych! Bądź jednak ostrożny, bo w fabryce czasami nie ma zamawianego robota. W takiej sytuacji należy jak najszybciej nacisnąć przycisk STOP i zatrzymać taśmę produkcyjną. Zwycięzcą zostanie najszybszy i najbardziej spostrzegawczy gracz.



Zasady w skrócie: 
  • Odkrywamy kartę zamówienia. Wszyscy gracze równocześnie i jak najszybciej starają się złapać kartę z odpowiednim robotem. Najszybszy gracz zdobywa punkt. 
  • Jeśli w fabryce nie ma zamawianego robota, jak najszybciej należy nacisnąć przycisk STOP! Najwolniejszy gracz traci 1 punkt.

Kolorowe podobizny sympatycznych robotów przyciągają uwagę i zachęcają do rozgrywki najmłodszych. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom! Dynamicznie zmieniające się warunki początkowe stanowią wyzwanie także dla dorosłych, często przyzwyczajonych do pracy umysłowej w trybie "rutyna". "Fabryka robotów" daje szansę wykazać się refleksem i sprawdzić swoją zdolność koncentracji uwagi.


Domek na drzewie 

8-108 lat / 2-4 graczy / 30 min 

Masz do dyspozycji ponad 70 atrakcji, które możesz w nim umieścić: hamak, most linowy, kawiarnię, kino i wiele innych zaskakujących pomieszczeń! Stwórz najładniejszy i najlepiej wyposażony domek na drzewie. Budowa będzie trwała 3 rundy, po których wyłoniony zostanie zwycięzca. 



Zasady w skrócie: 
  • Na kartach trzymanych w ręku znajdują się pokoje z atrakcjami, które możesz wybudować. Wybierasz jedną z nich i umieszczasz na swoim drzewie. W ten sposób rozbudowujesz swój domek. 
  • Musisz pilnować, aby drzewo zachowało równowagę! Po wybudowaniu pokoju z jednej strony drzewa następny pokój będziesz musiał zbudować w jego drugiej części. W innym przypadku twoje drzewo przechyliłoby się za bardzo w jedną ze stron.
  • Każdy nowy pokój musi przylegać krawędzią do wcześniej wybudowanego pokoju w takim samym kolorze. Jeśli jeszcze takiego nie masz - panuje dowolność. 
  • Na koniec określamy jak punktowane będą odpowiednie pomieszczenia.

Kto z nas nie marzył kiedyś o własnym domku na drzewie? Świetny temat i piękne, kolorowe grafiki zachęcają do spróbowania swoich sił w roli projektanta. Kwestię przebiegu partii i punktacji pewnie dałoby się sprowadzić do sprytnego draftu i podliczania wartości "zestawów kolorystycznych", ale o ile przyjemniej współzawodniczyć, gdy kuszą zabawne, gwarantujące świetny relaks lokacje. Eh, chciałoby się w takim domku z własnym planetarium, pokojem muzycznym i ciastkarnią zamieszkać :)


Bankrut 

 8-108 lat / 3-6 graczy / 30 min 

W tej grze nie czekasz na swoją kolejkę, wszyscy grają równocześnie! Gracze wcielają się w rolę kupców handlujących towarami na targu. Wśród gwaru i krzyków wymieniają się kartami towarów, starając się zdobyć jak najwięcej towaru jednego rodzaju. Muszą jednak być czujni - jeden z towarów może doprowadzić ich do bankructwa! 




Zasady gry w skrócie: 
  • Jedną losowo wybraną kartę towaru połóż na środku stołu – oznacza ona towar, za który gracze dostaną punkty ujemne. Pozostałe karty rozdaj graczom. 
  • Wszyscy gracze równocześnie składają sobie oferty, przebijają propozycje innych i wymieniają się towarami. Mogą też zamieniać kartę leżącą na środku stołu! 
  • W momencie gdy któryś z graczy posiada wystarczająco dużo towarów tego samego rodzaju, krzyczy: „STOP!”. Gra się zatrzymuje. Gracze mający najwięcej kart poszczególnych towarów zdobywają punkty. 
  • Uwaga! Za karty towaru znajdującego się na środku stołu gracze dostają punkty ujemne.
  • Gra toczy się kilka rund. Zwycięzcą zostaje gracz z największą liczbą punktów.

Zapomnijcie o Monopoly - oto coś dla prawdziwych biznesmenów! Gra tocząca się w czasie rzeczywistym, w której liczy się dar przekonywania, sprytna kalkulacja ryzyka, umiejętność przewidywania i czujnego obserwowania konkurencji. Idealna dla wielbicieli dynamicznych, opartych na wzajemnych zależnościach rozgrywek. Hałaśliwej interakcji Wam tu na pewno nie zabraknie!


Gra na emocjach 

10-110 lat / 2-10 graczy / 20 min 

Zadajesz pytanie zaczynające się od „JAK SIĘ CZUJĘ, GDY…”, a pozostali gracze wykładają po jednej karcie – takiej, która według nich najlepiej pasuje do odpowiedzi na twoje pytanie. Wybierasz tę, którą uważasz za najlepiej oddającą twoje emocje.




Zasady w skrócie: 
  • Każdy otrzymuje 5 kart z prostymi grafikami.
  • Zadajesz pytanie, np.: „Jak się czuję, gdy spóźniam się na pierwszą randkę?”. Pozostali wybierają po jednej karcie (kładą je rysunkiem do dołu, abyś nie wiedział, kto co wybrał). 
  • Spośród wyłożonych kart wybierasz rysunek, który najlepiej pasuje do odpowiedzi na twoje pytanie. Gracz, który wyłożył wybrany przez ciebie rysunek, zdobywa 1 punkt. 
  • W następnej rundzie kolejny gracz zadaje wymyślone przez siebie pytanie. 
  • Gra kończy się, gdy któryś gracz zdobędzie 3 punkty. 

Niewielkie pudełko i skromnie przedstawiające się grafiki na kartach mogą mylić. "Gra na emocjach" wcale nie jest taka prosta, na jaką wygląda! Prawdziwym wyzwaniem jest wybór tego jednego symbolu, który zawrze głębię niewerbalnego przekazu, uwidaczniając w pełni naszą empatię i poczucie humoru. Czy Twoja próba zrozumienia cudzych emocji okaże się trafiona?
Gra, przeznaczona dla starszych graczy (10+), może być ciekawym "narzędziem" do pogłębiania więzi w rodzinie, budowania porozumienia między pokoleniami, sposobem na bliższe poznanie w grupie. Karty da się też wykorzystać jako punkt wyjścia do dyskusji i zabawy z młodszymi dziećmi.    


Widzicie wśród wyżej wymienionych swojego faworyta?
A może nawet kilku?



aut. mamajanka
W treści wykorzystano materiały prasowe Wydawnictwa Nasza Księgarnia.


Więcej o tych i innych ciekawych gra karcianych - w zestawieniu "Kto gra w karty..." >> KLIK 

Capital

Różne są powody, dla których zasiadamy do stołu by pograć w planszówkę ze starszymi dziećmi, dorosłymi krewnymi i znajomymi. Chcąc czegoś nauczyć dorastające pociechy. Z myślą o samorozwoju. By zmierzyć się jak równy z równym - dla przyjemności płynącej z uczciwej rywalizacji. Dla relaksu...

"Capital"

kapitalnie łączy wyżej wymienione motywacje!



Przede wszystkim, przynajmniej według moich standardów, jest to po prostu dobra gra.
Ciekawie pomyślana, ładna, wymagająca pewnego zaangażowania, ale nie przesadnie skomplikowana, odrobinę losowa i zmienna (regrywalna) na tyle, że daje możliwość wypróbowania i szanse powodzenia różnorodnych strategii. 
Wartością dodaną będzie możliwość zapoznania się z infrastrukturą stolicy, pretekst do zgłębienia historycznych losów Warszawy i/lub dyskusja na temat przestrzennego zagospodarowania polskich miast.

Ale dość ogólników. Zobaczcie, jak "Capital" wygląda w środku.


Może to szczegół, ale na pewno nie nieistotny - grafiki na pudelku, pomysłowa i idealnie porządkująca elementy wypraska i pionki-syrenki cieszą oko i doskonale wprowadzają w klimat rozgrywki
Podobnie sprawa ma się z ilustracjami "budynków specjalnych" - autentycznych miejsc i budowli, które można znaleźć w naszej stolicy. Wielkie brawa za graficzną oprawę!

Kolejny plus - instrukcja i karty pomocy. Zrozumiałe, przejrzyste, czytelne.
Jasne, trzeba poświęcić trochę czasu na lekturę przed przystąpieniem do pierwszej rozgrywki. To nie jest prosta gra imprezowa, którą wytłumaczymy w 30 sekund. Etykietka "Granna EXPERT" zobowiązuje! Zdecydowanie da się jednak przedstawić ogólne założenia nawet dzieciom młodszym niż sugerowane 10+ i bez problemu zagrać już po krótkiej "rozgrzewce". Za drugim (i kolejnym) razem, kiedy wygląd kafelków i kluczowe zasady punktacji lepiej się utrwalą, stanie się tylko bardziej emocjonująco.


Do dyspozycji mamy ponad 100 żetonów miasta - kafelków z których będziemy budować swoje dzielnice. Przedstawiono na nich obszary w 5 kolorach oraz budynki użyteczności publicznej, których wzajemne położenie na tworzonej mapie będzie generowało odpowiednie skutki.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że zasady punktacji są sensownie powiązane z realiami (na przykład otrzymujemy profity z bezpośredniej bliskości centrów handlowych i obszarów mieszkalnych, tracimy za to punkty, gdy osiedla sąsiadują z parkami przemysłowymi). Dodatkowo w instrukcji, prócz wyjaśnienia roli budynków specjalnych w grze, znajdziemy ciekawe opisy ich istniejących odpowiedników, które zobaczyć można spacerując po Warszawie. Walor edukacyjny nie do przecenienia.  


Jak gramy? Układamy!
Gra składa się z 6 etapów - epok. W każdej z nich, wymieniając się między sobą określoną pulą żetonów, powiększamy swój niezależny fragment miasta kupując i dokładając odpowiednie kafelki lub zarabiamy na ich sprzedaży. Wszystko po to, by na koniec każdej epoki zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa - za liczbę obszarów mieszkalnych i ich sąsiadowanie z parkami, obiekty kulturalne, optymalnie rozmieszczone środki transportu itp. - i/lub pieniędzy - m.in. za obszary handlowe i przemysłowe - do wykorzystania w kolejnym etapie.
A jeśli to nasza dzielnica najlepiej spełni warunek opisany na rozpatrywanym między epokami "kamieniu milowym" - otrzymujemy w nagrodę (dokładamy bezkosztowo) dodatkowy budynek specjalny.

W czasie rozgrywki komponujemy, rozbudowujemy i modernizujemy swoją mapę, pamiętając o podstawowej zasadzie maksymalnego rozmiaru dzielnicy (3x4, z jednym wyjątkiem), możliwości nadbudowywania (zakrywania) poszczególnych żetonów i - uwaga! - dwóch przykrych momentach destrukcji, czyli konieczności usunięcia niektórych elementów jako zniszczeń w wyniku pierwszej i drugiej wojny światowej. 


Kolejne epoki - zgodnie z faktami historycznymi - oferują coraz ciekawsze rozwiązania, większe możliwości, wyższe zyski. Rozgrywka stopniowo nabiera rumieńców, a losy każdej z dzielnic ważą się do ostatniej chwili. Ostatecznie wyrywa ten, kto zagospodaruje swój teren najbardziej ekonomicznie, ale zbudowanie eleganckiej dzielnicy, w której przyjemnie byłoby zamieszkać też daje pewną satysfakcję ;)

Polecam jako grę przyjemną, nieoczywistą, o niepowtarzalnym klimacie i bardzo starannym wykonaniu, do grania z młodzieżą i w gronie dorosłych. 



Jeśli po przeczytaniu tej opinii nadal nie jesteście pewni, czy warto sięgnąć po "Capital" - zapraszamy na blogi innych uczestniczek-recenzentek Grajmy!



według dorosłych średniozaawansowanych graczy
Capital, czyli starsi budują Warszawę
http://zainspirowanarodzinka.blogspot.com/2016/12/capital-czyli-starsi-buduja-warszawe.html

oczyma matki i córki-nastolatki
Capital - kapitalna gra
http://bajdocja.blogspot.com/2016/12/capital-kapitalna-gra.html


z punktu widzenia młodzieży młodszej:
Capital - gra 10+ w rękach przedszkolaka
https://mamajanka.blogspot.com/2016/12/capital-gra-10-w-rekach-przedszkolaka.html





jako gra, niestety, nie imprezowa, która nie przekonała nastolatków
Gra Capital od Granny
https://czytoczary.pl/gra-capital-od-granny/




(więcej linków wkrótce)

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.