Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla najmłodszych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla najmłodszych. Pokaż wszystkie posty

Egmont – w to się gra!

W to się gra! to zawołanie, którym od lat regularnie posługujemy się prezentując Wam ciekawe gry rodzinne.
Zestawy linków do recenzji twórców akcji projekt Grajmy z minionych miesięcy znajdziecie pod tym tagiem tutaj: >>KLIK<<.

Tym razem pod podobnym hasłem swoje planszówkowe propozycje na czas spędzany z rodziną podaje wydawnictwo Egmont. Zbieżność jest czysto przypadkowa, ale tytuły warte propagowania, udostępniamy więc tekst przygotowany przez wydawcę, uzupełniony o nasze indywidualne recenzje. 

Na końcu znajdziecie też zasady promocji, z której można skorzystać przy uzupełnianiu kolekcji.


Zobaczmy zatem, w co się gra według Egmontu!


Czy wiecie, że przygodę z grami planszowymi możecie zacząć już z dzieciakami ok. 2 roku życia?
Pamiętajcie, że właśnie ten okres w rozwoju jest najbardziej odpowiedni na wprowadzenie dziecku różnych nowych aktywności. Dwulatki mają już możliwość wchodzenia w krótkie interakcje z innymi i jest to najlepszy moment, żeby zacząć wprowadzać im gry. A gry to najlepszy stymulator rozwoju dzieci, ponieważ za pomocą jednej zabawy możemy stymulować wiele obszarów rozwojowych. Mamy dla Was aż dwie propozycje, które idealnie nadają się jako pierwsze planszówki dziecka i są rekomendowane dla wszystkich młodych graczy od 2 roku życia.
Pierwsza Gra. Mniam!” pomoże Wam w nauce nazw owoców i warzyw, nauce nazw kolorów, nauce liczenia i określania ilości i rozwijaniu kompetencji społecznych. „Pierwsza Gra Zwierzątka” zaś ma na celu: naukę nazw kolorów, naukę nazw zwierzątek, naukę kształtów, ćwiczenie zmysłu dotyku, mięśni dłoni i palców i rozwijanie interakcji społecznych.

W ramach projektu Grajmy! bliżej "Pierwszym grom" przyjrzeli się mamajanka i Oni tu: >>KLIK<<

Dla przedszkolaków idealne będą z kolei gry kooperacyjne z serii Rodzinka Wygrywa: „Park Dinozaurów” i „Mali Detektywi”. Oswajają one małe dzieci z graniem, przestrzeganiem reguł, emocjami związanymi z sukcesem i porażką. Każda rozgrywka to prawdziwa frajda dla dzieci i rodziców niezależnie od końcowego wyniku. 
Gra kooperacyjna to również przepięknie wydane „Kolorowe biedronki”, które wszyscy gracze muszą przygotować na bal. Dla dzieci, którym rywalizacja sprawia frajdę polecamy zaś „Dzielne Myszki”. Dostarczą Wam wrażeń i doskonałej zabawy na długie godziny.

O tego rodzaju grach kooperacyjnych pisaliśmy w artykułach pt. Gry kooperacyjne dla najmłodszych >>KLIK<< oraz Gry kooperacyjne dla początkujących >>KLIK<<
"Kolorowe biedronki" doczekały się dwóch wpisów z logo Grajmy!: 1, 2, a "Dzielne myszki" aż trzech 1, 2, 3

Rodzinną rozrywkę (ze sporą dawką nauki) z dzieciakami powyżej 5 roku życia zapewnią Wam gry „Polska Luxtorpeda” i „Polska Luxtorpeda. Odjazd!”. Wybierzcie się w podróż w czasie i jednocześnie poznajcie współczesną Polskę…nie wychodząc z domu. Idealne gry w czasie, gdy mamy ograniczane przemieszczanie się i wspólne wycieczki. Ośmiolatki i starsze dzieciaki możecie zaprosić do gry w „FITS”. Jeśli nie macie jej w domu, to informujemy, że już jest dostępna budżetowa wersja gry – „FITS Travel” – która dostarczy równie dużo emocji i rozrywki, co jej podstawowa wersja. Kolejna propozycja to „Ubongo” – szalona gra, która rozkręci Wasze mózgi. Opcją do gry podstawowej jest jej wersja „Ubongo Extreme” która niedługo ukaże się na rynku, a już dziś możecie ją zamówić na Egmont.pl Gra jest następcą odnoszącego sukcesy „Ubongo”, lecz rozgrywka toczy się na wyższym poziomie trudności.

Tu przeczytacie więcej na temat gry "Luxtorpeda" >>KLIK<< i "Polska Luxtorpeda Odjazd!" >>KLIK<<. "FITS" natomiast przybliżyć mogą następujące wpisy: FITS FITS FITS FITS FITS
Nowości jeszcze nie znamy, ale tradycyjne "Ubongo", jako patronat Grajmy! >>KLIK<< bardzo polecamy!

„Ryzyk Fizyk” i „Wtedy Kiedy” to propozycje dla rodzin z dzieciakami powyżej 10 roku życia.
„Ryzyk Fizyk” to jedna z najpopularniejszych gier quizowych na świecie. Zebrano w niej zabawne, ciekawe, niezwykłe pytania z różnych dziedzin. Jednak nie musisz być ekspertem w każdej z nich. Wygrasz, jeśli obstawisz właściwe odpowiedzi i zaryzykujesz w odpowiednim momencie. Gra posiada wersję rodzinną, w którą mogą grać dzieci powyżej 7 roku życia („Ryzyk Fizyk. Edycja Familijna”) W grze „Wtedy Kiedy” każdy gracz tworzy swoją linię czasu, dokładając do niej kolejne wydarzenia. Aby wygrać, nie trzeba znać dokładnych dat, wystarczy ułożyć je chronologicznie. Dzięki grze nie tylko doskonale się ubawicie, ale również poznacie różne ciekawostki z nowożytnej historii.

O grze "Ryzyk-fizyk" ciekawie napisała Karolowa mama tu: >>KLIK<<, "Wtedy kiedy" doczekało się trzech opinii 1, 2, 3.

Z nastolatkami powyżej 13 roku życia możecie spróbować rozgrywek w „Ubongo 3D”. Tak jak w pierwowzorze, gracze jak najszybciej starają się rozwiązywać łamigłówki, jednak tym razem zabawa wkracza w trzeci wymiar – dzięki przestrzennym klockom.

"Ubongo 3D" z przekonaniem poleca autorka bloga mamajanka i Oni >>KLIK<<


Poznaliście nasze sposoby na przetrwanie w domu i wykorzystanie tego czasu w twórczy i wartościowy sposób. Aby jeszcze bardziej zachęcić was do dołączenia do akcji #zostańwdomu, Egmont przygotował rabat dla wszystkich klientów, którzy zrobią zakupy na www.egmont.pl do końca marca. 
 Po wpisaniu hasła ZOSTANWDOMU cena wszystkich produktów z oferty sklepu obniży się o 30% w stosunku do cen katalogowych. Promocja nie dotyczy czasopism i obowiązuje do wyczerpania zapasów.
 
Ze swojej strony możemy tylko dodać: zostańmy w domu i GRAJMY!

W to się gra - grudzień 2019

Kolejny rok grania za nami!
Poniżej kilkanaście linków z jego ostatniego miesiąca. Nieco mniej ich niż zazwyczaj, ale wiadomo, koniec roku zwykle jest bardzo pracowity na wielu innych polach...
A poza tym, liczy się jakość :)



Niestrudzona Bajdocja jak zwykle nie zawiodła i uraczyła nas pięknym zestawem propozycji gier o tematyce świątecznej, które każdy może wykonać we własnym zakresie.
Bardzo polecamy!



Z planszówek dostępnych w regularnej sprzedaży, wśród recenzji z logo Grajmy! pojawiły się tym razem:
również świąteczna

oraz


Do tego kilka propozycji dla najmłodszych

i



Jedna z uczestniczek projektu podzieliła się także swoimi wrażeniami z jednej z większych dorocznych imprez promujących gry planszowe. Czy warto w podobnych uczestniczyć?
Przeczytajcie:



Miejmy nadzieję, że Swięty Mikołaj zadbał o uczestniczki projektu, a nowy rok przyniesie nowy zapał i siły i w styczniu zaproponujemy Wam jeszcze więcej świetnych planszówek.
Oby nie zapomniał także o Was i zapewnił dobrą rozrywkę "bez prądu" na kolejne zimowe wieczory.
Liczymy na to, że także będziecie się dzielić wrażeniami :)

Grajmy! wszyscy jak najczęściej i z największą przyjemnością w 2020 roku!


W to się gra - lato 2018



Wakacje minęły, jak zwykle, błyskawicznie. Mamy nadzieję, że Wam również bardzo przyjemnie - w tym na wymarzonych podróżach, błogim lenistwie i oczywiście nad planszą!

Recenzentki Grajmy! przez ostatnie dwa miesiące nie próżnowały (a w każdym razie nie cały czas ;)),
pora więc podsumować lipiec i sierpień 2018.



Na blogu Grajmy! przybyło kilka dłuższych wpisów:
(kliknięcie w tytuł przenosi do treści recenzji) 


Sherlook, Sherlock i Kryptos, czyli bawimy się w detektywów
- o tym jak uczestnicy spotkań lokalnego Klubu Planszówkowego łamali szyfry i sobie głowy 
oraz ćwiczyli spostrzegawczość z grami o wspólnym motywie przewodnim.


Tappi i poziomkowa przygoda
- przybliżający nowość dla najmłodszych ze znakiem Grajmy! na pudełku. 
W treści skompilowanej recenzji znajdziecie linki do trzech niezależnych opinii.


Park dinozaurów/Zaginiona Księga Baśni/ Zakazana wyspa, czyli gry kooperacyjna dla początkujących
- w którym polecamy planszową rozrywkę bez negatywnej interakcji. 
W tekście znalazło się także kilkanaście linków do recenzji innych gier opartych na zasadzie współpracy.


Santa Maria 
- gdzie zajrzeliśmy do pudełka z nowością wydawnictwa Granna dla zaawansowanych graczy. 



A co na indywidualnych blogach współpracujących w ramach projektu?


Od najmłodszych, po trochę starszych, bawiliśmy się w atmosferze relaksu, przyrodniczo i edukacyjnie, co zaskutkowało publikacją opinii o grach takich jak:
Jęzorki szybciorki


Wśród nowości pojawiły się państwa-miasta w nowej odsłonie, czyli


Jako że wakacje sprzyjają tematyce bliskich i dalekich wyjazdów, na pewnej półce odkurzona została gra



Prawdopodobnie w związku z dopisującą niemal przez bite dwa miesiące słoneczną pogodą, na liście letnich linków pojawił się także dodatek do świetnej gry Domek, czyli
Domek. Słoneczna 156
(tu znajdziecie informacje o wersji podstawowej >>Domek<<)

Poza tym:
Najwyraźniej niektórym upały skojarzyły się z pustynią ;)



Trochę wody dla ochłody? Polecamy tytuły dla całej rodziny:

A na koniec różnego kalibru, mniej i bardziej pozbawione klimatu gry dla rodzin, dzieci w wieku szkolnym i/lub całkiem dorosłych znajomych:


w tym jedna zupełnie egzotyczna, za to możliwa do samodzielnego wykonania i przetestowania - choćby dla poszerzenia horyzontów
Mu-torere (z opcją DIY)



Życzymy bezbolesnego powrotu do szkolnych obowiązków i by nadal nie zabrakło czasu na gry i zabawy bez prądu :)
Dajcie znać, czy sprawdziły się u Was, albo macie zamiar przetestować któreś z powyższych! 


Tappi i poziomkowa przygoda


Tappi i poziomkowa przygoda to najnowsza gra planszowa dla dzieci oparta na podstawie bestsellerowej serii książek o wikingu Tappim autorstwa Marcina Mortki.

Wydawnictwo Zielona Sowa kolejny raz zaprasza przedszkolaki do Szepczącego Lasu na spotkanie z sympatycznymi bohaterami znanymi niektórym także z wcześniej wydanej i recenzowanej w ramach projektu Grajmy! gry Urodziny Tappiego. Więcej możecie o niej przeczytać na jednym z czterech blogów - do wyboru: 1, 2, 3, 4.

Czy tegoroczna nowość prezentuje się równie zachęcająco i dorówna popularnością "starszej siostrze"?
Zajrzyjmy do środka!


W pudełku znajdziemy:

  • dwustronną planszę, wykonaną z grubej, solidnej tektury
  • 5 pionków - zwierzątek
  • kartonowe podobizny 3 bohaterów: wikinga Tappiego, trolla Gburka, reniferka Chichotka
  • 5 kartonowych choinek do złożenia
  • 8 żetonów z deskami
  • 96 żetonów z poziomkami
  • elementy do zdobienia choinek
  • kostkę
  • instrukcję



Do dyspozycji mamy dwa warianty gry.
Oto co napisały o nich recenzentki Grajmy!:

Przygoda 1.

Polega na wykonaniu trzech zadań: posadzeniu drzewa, naprawieniu mostu oraz zebraniu 5 poziomek. Wydaje się skomplikowane? Brzmi groźnie, ale zapewniam, że nawet czterolatek poradzi sobie z tym zadaniem, tym bardziej, ze w posadzeniu drzewa z przyjemnością pomoże Tappi, a zbieranie poziomek to przecież sama przyjemność. Żeby jednak nie było za łatwo Gburek będzie się starał nam trochę poprzeszkadzać i podkradać zebrane już przez nas smakołyki, jednak wykazując się niewielkim sprytem z łatwością uda się nam go unikać.
On Ona i dzieciaki




II PRZYGODA

Wiking Tappi mieszka w chatce w głębi lasu, dziś wybierasz się do niego w odwiedziny. Po drodze nie zapomnij o zebraniu, jak największej ilości ulubionych poziomek dla Tappiego. Spiesz się jednak, każdy chce dotrzeć do chatki pierwszy i zdobyć 3 dodatkowe soczyste poziomki. W leśnej gęstwinie czekają na ciebie renifer Chichotek z dodatkową poziomką oraz głodny Gburek, który chętnie poczęstuje się twoimi zbiorami. Na swojej drodze spotkasz też wysokie drzewa, nie jest je łatwo ominąć, ale wszystko jest w twoich rękach. Zwycięży ten, kto przyniesie do chatki Tappiego najwięcej pysznych poziomek. 
Czy to będziesz ty?
Mama do sześcianu

Ta przygoda przypomina swoją rozgrywką standardowe gry planszowe, w których celem jest przebycie całej planszy od startu do mety.  Wygrywa gracz, który uzbiera najwięcej poziomek.
Zwariowane trio




Brzmi i wygląda ciekawie, prawda?
"Testy" z udziałem przedszkolaków potwierdzają:
Gra z pewnością zauroczy wszystkie dzieci, bez znaczenia, czy znają książki o przygodach Tappiego, czy też nie. Bajkowa oprawa graficzna, przyjazna kolorystyka oraz bogactwo dodatkowych elementów przyciągnie ich uwagę. Dziecko może wcielić się w jedno z sympatycznych zwierzątek leśnych - sowę, zająca, liska, jeża, borsuka i wraz z nimi przeżyć ciekawe przygody w Szepczącym Lesie. 
Mama do sześcianu

Gra to nie tylko przesuwanie pionka do przodu o określoną ilość oczek. W pierwszej przygodzie dzieci same decydują czy chcą ruszyć w prawo czy w lewo, czy najpierw skupią się na posadzeniu drzewa, naprawie mostu czy zbieraniu poziomek. Muszą podjąć decyzję, jaki sposób działania najszybciej doprowadzi ich do zwycięstwa. Dodatkowo należy jeszcze odpowiednio ruszać Tappim, Chichotkiem i Gburkiem, tak aby dwaj pierwsi mogli nam jak najwięcej pomóc w obu przygodach, a ten trzeci jak najmniej przeszkadzał w realizacji naszych planów. 
On Ona i dzieciaki

Autor gry przedstawia nam także pomysł na zabawę w teatrzyk. Wykorzystując choinki oraz pionki z gry możemy odegrać ulubioną przygodę z książki albo wymyślić swoją własną historię.
Zwariowane trio


Podsumowując:

Jak widać w lesie wikinga Tappiego nie ma czasu na nudę, dużo się dzieje i zabawa jest znakomita. Ciekawa fabuła połączona z przyjemną szatą graficzną sprawiają, że gra jest atrakcyjna i chęcią będziemy do niej wracać. Warte uwagi jest również, wykonanie na najwyższym poziomie wszystkich elementów gry. Zastosowanie grubej, laminowanej tektury zapewni długa żywotność gry, co jest niezmiernie ważne w przypadku pozycji dla najmłodszych. 
Mama do sześcianu


Szczerze polecam tą grę dla wszystkich tych, którzy cenią sobie wspólną grę i spędzanie czasu z maluchami przy planszówkach. Proste zasady, piękna szata graficzna i pobudzenie logicznego myślenia to wg mnie główne atuty tej gry.

Schwytane chwile



Jednym słowem - polecamy wszystkim fanom Tappiego i nietrudnych, starannie wykonanych gier dla najmłodszych.


Wydawca: Zielona Sowa
Ilustracje: Marta Kurczewska
Autor: Anna Sobich-Kamińska
Wiek graczy: 4+
Czas gry: 20-40 min
Ilość graczy: 2-5 osób
Data premiery: 07.2018
Cena: 49,90 zł


Pełną treść recenzji, których fragmenty przytoczono powyżej znajdziecie na stronach www:

Zdjęcia oraz opracowanie tekstu: mamajanka.

gry kooperacyjne dla początkujących

Kooperacyjna gra planszowa, jak podaje "wszystkowiedząca" Wikipedia, to "gatunek gier planszowych, w którym gracze współpracują ze sobą aby osiągnąć cel gry. Zazwyczaj wszyscy gracze razem przegrywają bądź odnoszą zwycięstwo, czasami w grze występuje zdrajca, który jest przeciwnikiem pozostałych graczy".

Gry tego typu oparte są na idei współpracy, a nie rywalizacji. Gracze tworzą jedną drużynę i muszą ze sobą współdziałać, aby osiągnąć cel i zdobyć zwycięstwo.

Oczywiście zdarzają się indywidualiści, którzy tego rodzaju reguł po prostu nie lubią oraz osoby poszukujące w "planszówkach" innego rodzaju wyzwań... Gry kooperacyjne z pewnością można jednak polecić wszystkim dzieciom, które mają trudności z samodzielnym podejmowaniem decyzji, radzeniem sobie z emocjami w sytuacjach konfliktowych oraz przyjmowaniem porażki. Bardzo często świetnie sprawdzają się także w gronie starszaków (w tym naszych klubowych seniorów), mniej otwartych na nowości, których czasem zniechęcają zawiłe zasady i próbują wymigać się od zabawy hasłem "to ja popatrzę". Tu nie ma wymówek w rodzaju "nie będę umieć" - w razie czego ktoś na pewno podpowie!

Mamy dla Was listę tytułów, od których warto zacząć przygodę z kooperacyjnymi grami planszowymi.

Na dobry początek: Park dinozaurów


Jak podaje wydawca mogą się przy niej bawić już dzieci w wieku od lat 3. Nie trzeba się jednak obawiać, że nie spodoba się nieco starszym przedszkolakom i uczniom! Dzięki uwielbianej przez wiele maluchów w różnym wieku tematyce oraz dodatkowym zasadom i utrudnieniom (tyranozaury!) łatwo podnieść poprzeczkę i dostosować wyzwanie do wymagań starszaków. 

Podstawowe reguły oparte są na zapamiętywaniu (które warto ćwiczyć w każdym wieku), od tradycyjnego "memo" odróżnia tę grę jednak ciekawie pomyślana otoczka. Każdy ma prawo do własnych decyzji, rzutu kostką i przemieszczania uroczych drewnianych figurek w kształcie dinozaurów. Wszystkim jednakowo zagraża zbliżająca się kometa. Wspólnie próbujemy odszukiwać odpowiednie skamieniałości - podpowiedzi mile widziane! - i jak najszybciej wyprowadzić gadzie pionki z planszy.


Wygramy wszyscy, albo razem przegramy... Emocje udzielają się każdemu - bez względu na wiek!
"Bardzo dobra zabawa, ćwiczenie pamięci i nauka pracy w grupie - świetna gra!" - to opinia seniorek, "testujących" pierwszą w życiu grę kooperacyjną na ostatnim spotkaniu Grajmy! w grudziądzkiej bibliotece. W tym gronie zdała test na "5" :)
(Linki do dokładniejszych recenzji i dwóch innych, niezależnych opinii znajdziecie na liście poniżej.)


Przykład 2: Zaginiona księga baśni



Ograniczenie wiekowe 5+ wprowadzono tym razem zapewne ze względu na większą liczbę elementów i nieco bardziej skomplikowane zasady. Jak to w grach koopreacyjnych, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby starsze rodzeństwo wprowadzało w jej zawiłości także nieco młodszych braci i siostry. Szczególnie jeśli bardzo lubią baśnie.

Ponownie trzeba będzie się wykazać dobrą pamięcią i spostrzegawczością, dodatkowo przyda się jednak zręczność, nieco sprytu i umiejętne podejmowanie decyzji o kolejnym ruchu.
Atrakcją jest już samo przygotowanie oryginalnie wyglądającej planszy. Uwagę młodych graczy przyciagają kafelki z lubianymi bohaterami, drewniane figurki i ciekawa mechanika oparta o przesuwanie kartoników w obrębie planszy-ogrodu.  
Naszym zadaniem jest odkrycie 12 par odpowiadających poszczególnym stronom Wielkiej Księgi Baśni i ucieczka z pola gry. Wspólnym zagrożeniem - wędrujący wokół ogrodzenia król symbolicznie przedstawiający upływ czasu.
Uda nam się razem skompletować ostatnią pełną bajek Księgę, czy królestwo nieodwracalnie opanuje nuda?
Z pewnością warto spróbować rzucić złemu władcy wyzwanie!


(Dzięki wydawnictwu Egmont egzemplarz gry należy do zasobów Stowarzyszenia Grajmy! i jest dostępny do prezentacji i wypożyczania)

No 3: Zakazana wyspa


To propozycja najbardziej zaawansowana spośród dziś opisywanych. Jednak również w tym przypadku informacja o przeznaczeniu dla graczy w wieku powyżej lat 10 wydaje się nieco przesadzona - spokojnie można pokazać "...wyspę" także "doświadczonym" nieco młodszym planszówkowiczom. Idealnie zaś sprawdza się również jako pierwszy tego rodzaju tytuł dla starszych lecz nie wprawionych adeptów planszogrania kooperacyjnego. Poziom trudności możemy dodatkowo regulować w zależności od grona graczy.

Ogromnym plusem i zachętą do zagłębienia się w zasady jest oprawa graficzna gry. Ładne pudełko, trwałe kafelki ze staranie przygotowanymi grafikami i "gadżeciarskie" figurki skarbów przekonują do wspólnej walki nawet opornych ;)
Mechanicznie nie jest trudno, a dzięki różnym umiejętnościom przypisanym poszczególnym graczom i sposobie działania wyspy przeciwko nam (w postaci ciągłego zatapiania lokacji w niespodziewanych momentach) - nie jest nudno. Spora losowość, przygodowy klimat oraz presja czasu sprawiają, że nie brakuje emocji.

Wrażenia z gry bywają różne (wśród przepytanych "testerów" oceny od 3 do 5) - warto samodzielnie wypróbować!
 


W ramach akcji "projekt Grajmy!" opublikowanych zostało ponadto kilkanaście wpisów-opinii na temat różnych tytułów bazujących na współpracy, przeznaczonych przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym (oraz ich opiekunów).
Zachecamy do kliknięcia w podlinkowane tytuły i zapoznanie się z naszymi propozycjami:


Potwory do szafy 1, 2
 

Wieża duchów

Kolorowe biedronki 1, 2

Rodzinka wygrywa (seria):

 Wyprawa do babci
Mali detektywi 1, 2, 3, 4
Kotek psotek 1, 2
Park dinozaurów 1, 2
 

Smocza dolina

Leo wybiera się do fryzjera

Wyspa smoków 1, 2


Hanabi

Młodzi Czarodzieje 


Gier kooperacyjnych jest o wiele więcej i mogą być przeznaczone dla różnych grup wiekowych. Wyżej wymienione, kierowane głównie do dzieci grających z rodziną, rodzeństwem czy kolegami, uczą współpracy w grupie i wzajemnej pomocy, jednoczą w obliczu wspólnego celu oraz budzą emocje, które pomagają tworzyć więzi.
Tego rodzaju tytuły dla początkujących mogą być doskonałym wstępem i zachętą do sięgnięcia po bardziej zaawansowane tytuły w przyszłości. Rodzicom i starszej młodzieży możemy polecić na przykład takie jak Pandemia, Ognisty podmuch, Robinson Crusoe czy Horror w Arkham.

A Wy? Macie jakieś doświadczenia z grami kooperacyjnymi?
Jak zawsze czekamy na Wasze komentarze i podpowiedzi!

Kucharz - gra rodzinna

Tematy bliskie codziennemu życiu często pojawiają się jako motywy przewodnie gier planszowych dla dzieci - zaraz obok ulubionych zwierzątek i pojazdów. Tym razem autorzy zainspirowali się kuchnią i gotowaniem...

Macie w domu małych kuchcików, którzy lubią eksperymentować z różnymi smakami? A może raczej wybredne niejadki? Przedstawiamy dziś grę, która na pewno spodoba się tym pierwszym, a drugie być może zachęci do pomocy w robieniu zakupów spożywczych i przyrządzaniu bardziej zachęcających posiłków.

Przed Państwem "Kucharz" wydawnictwa Zielona Sowa!

Zobaczcie, czy recenzentki Grajmy! w swoich ocenach zgadzają się z gestem, który tytułowy kucharz prezentuje na pudełku :)


W opakowaniu znajdziemy dwustronną planszę z laminowanego, grubego kartonu, karty z propozycjami dań i wykazem niezbędnych do ich przygotowania składników oraz całkiem sporo żetonów przedstawiających produkty spożywcze różnych kategorii. 

 
 

Mogą one posłużyć do przeprowadzenia trzech niezależnych wariantów rozgrywek.

1. „Tajemniczy przepis”
W wariancie pierwszym wcielamy się w postać kucharza. Naszym zadaniem będzie przygotowanie trzech losowo wybranych potraw. W grze znajduje się aż 20 podstawowych przepisów - każdy składa się z trzech składników. Żetony przedstawiające produkty układamy według rysunków znajdujących się na planszy, a składniki dobieramy według pola, na którym się znajdujemy.
Wygrywa oczywiście osoba, która jako pierwsza skomponuje wszystkie potrawy. W wariancie trudniejszym możemy sięgnąć po większą liczbę przepisów, bądź zmienić zasadę poruszania się pionkiem po planszy - i ruszać zarówno do przodu jak i do tyłu, tym samym zwiększając szansę na szybsze zgromadzenie odpowiednich składników.
 (źródło: blog Zdolne dzieci)



2. "Kuchenny wyścig" 
Drga proponowana rozgrywka to typowa gra planszowa, która polega na jak najszybszym przejściu trasy i dotarciu do mety. Po drodze czeka na nas wiele pułapek i zadań do wykonania. Gra jest szybka i dynamiczna. Pól szczególnych jest 18, więc emocji nie brakuje.
(źródło: blog Świat Tomskiego)

3. "Gra w pamięć"
Ostatni wariant gry to "gra w pamięć". Losujemy karty zaginionych składników po czym szukamy wymienionych żetonów, które pasują do przepisów. Żetony są rozłożone na stole obrazkiem do dołu. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsze zbierze swoje składniki wyznaczone na karcie, którą posiada.
(źródło: blog Schwytane chwile)



Czy zabawa spodobała się blogerkom i ich dzieciom?
Oto ich oceny:

Chłodne popołudnia czy po prostu chęć wieczornego odpoczynku od całodziennego przebywania na ogrodzie to czas na planszówki. W naszym domu jak któraś wpadnie w oko Frankowi to chce grać w nią niemal non stop. Tej, którą mam ochotę Wam dziś pokazać nawet nie chowam na półkę bo od czasu kiedy ją otrzymaliśmy nie ma opcji by nie zagrać choćby w jeden z trzech wariantów każdego dnia. Mój syn uwielbia pomagać mi podczas gotowania i być może to też miało wpływ na to, że tak chwyciła go ta pozycja za serce :)
Schwytane chwile
pełna treść wpisu - >>KLIK<<

Kolejna propozycja od Wydawnictwa Zielona Sowa zachwyca smakowitym wykonaniem. Nasycone kolory aż zachęcają do sięgnięcia po planszówkę i rozegrania partyjki. A apetyt rośnie... w miarę grania.
Zdolne dzieci 
pełna treść wpisu - >>KLIK<<
Kucharz ma spory walor edukacyjny. W naturalny sposób dziecko poznaje i utrwala sobie podstawowe grupy składników (nabiał to mleko, jaja, ser itd, warzywa to marchewki, ziemniaki itd). Dla młodszych może to być nowością, natomiast dla nieco starszych  dzieci - świetną powtórką. Dzieciaki poznają przepisy, może to być wstęp kulinarnej przygody, która ma szanse trwać całe życie – zwłaszcza w obecnych czasach gdy gotowanie i gotowanie jest na topie.
Świat Tomskiego
pełna treść wpisu - >>KLIK<<


Wspólnie zachęcamy zatem do "skosztowania"!*

Wraz z wydawcą proponujemy tym samym młodzieży młodszej (4+) zgłębienie fascynującej sztuki przygotowywania posiłków - od etapu gromadzenia składników, po komponowanie autentycznych receptur.

Gra przypadła do gustu naszym testerom-przedszkolakom. Wielu być może zachęci do pomocy w zakupach i w kuchni oraz posmakowania nowych, samodzielnie przygotowanych dań.

Dobrej zabawy i smacznego!



*gra będzie dostępna także do wypożyczania w Filii Nr 1 Biblioteki w Grudziądzu po uprzednim zamówieniu przez formularz kontaktowy u dołu strony

** aut. zdjęć i redakcja wpisu: mamajanka, blog mamajanka i On

w to się gra - kwiecień 2018

Majówkowe rozprężenie i iście letnia pogoda sprawiły, że podsumowanie kwietnia na blogach związanych z Grajmy! nieco nam się opóźniło. Jak to mówią, co się odwlecze, to nie uciecze, a że na ciekawe gry jest zawsze dobra pora, zapraszamy dziś do przejrzenia listy tytułów opisywanych przez nasze recenzentki w ubiegłym miesiącu.


W kwietniu wykrystalizowały się dwa tematy przewodnie - gry edukacyjne oraz propozycje dla najmłodszych graczy.

Jeśli chodzi o szeroko pojętą naukę przez zabawę polecamy Waszej uwadze:


zabawy matematyczne:

wyzwania przyrodnicze i geograficzne:
w tym Obieżyświat, Zooliga i Teorie spiskowe 

Starsze przedszkolaki i młodsi uczniowie co nieco o podwodnym świecie dowiedzą sie także z gry:

Zaś podstawy teoretyczne w temacie przygotowywania posiłków najmłodsi mogą zdobyć poznając grę:


Dzieciom rozpoczynającym przygodę z planszówkami blogerki - mamy kilkulatków proponują tym razem:

a kolejne, tym nieco starszym, takie tytuły jak:
oraz Czarobirynt (czyli nową wersja gier labiryntowych 2w1)


Całe rodziny zachęcamy zaś do bliższego poznania się nawzajem podczas zabawy w  


Jako że maj to świetna pora nie tylko na grille i pikniki, ale też "outdoorowe planszowanie", liczymy na to, że kolejna lista będzie równie ciekawa i różnorodna. Zapraszamy do zaglądania na nasze strony i - jak zwykle - zachęcamy:
Grajmy! 

Przerwa na grę, czyli planszówki jako sposób na wyciszenie najmłodszych


Kolejna odsłona serii "Polecam - GRAJMY!" to zachęta do spojrzenia na gry planszowe jako pomoc wychowawczą, użyteczną w formowaniu dziecięcych charakterów.
Jak planszówki wspomagają wyciszanie nieokiełznanych maluchów, z doświadczenia pisze dla Was autorka bloga Zdolne dzieci.

* Dodatkowo proponujemy zapoznanie się ze szczegółowymi wpisami i recenzjami wybranych gier poszczególnych rodzajów - zamieszczone linki prowadzą do innych blogów, współpracujących w ramach projektu Grajmy!


   Wielu rodziców rezygnuje z gier planszowych, ponieważ wychodzą z założenia, że ich nieco nadpobudliwe ( a może raczej pełne życia) pociechy, nie podołają grze. Niewielu z nich wie, że odpowiednio dobrana gra planszowa może wyciszyć dziecko, a także pomaga w koncentracji i rozładowaniu codziennego stresu. Dlatego też terapeuci, którzy na co dzień pracują z dziećmi, chętnie korzystają z pomocy w postaci odpowiednio dobranych gier planszowych. Jest to świetne narzędzie dydaktyczno-terapeutyczne, które możemy z powodzeniem wykorzystywać na co dzień - ciesząc się wspólnie spędzonym czasem i przyjemną zabawą.

   Gry planszowe zawsze dostosowujemy do możliwości dziecka - jeżeli będą zbyt proste i monotonne: pociecha szybko się znudzi i prędko znajdzie sobie inne, nieco ciekawsze zajęcie. Jeżeli gra okaże się zbyt trudna - dziecko zniechęci się i nie będzie miało ochoty po raz kolejny podjąć wzywania. Dlatego ważna jest obserwacja pociechy i reagowanie w chwili, kiedy zauważymy niepokojące sygnały (złość, irytacja, znudzenie).

   Zacznijmy od najprostszych gier, jakimi są memory. Doskonale ćwiczą pamięć i koncentrację. Zmuszają dziecko do skupienia uwagi i wyciszenia się. W końcu, jeżeli dziecko będzie myślami w jakimś odległym zakątku, nie da rady zapamiętać położenia poszczególnych elementów. Na rynku pojawiło się mnóstwo gier tego typu: jedne składają się z ogromnych, tekturowych elementów, inne mogą poszczycić się tak ogromnym zbiorem par, że ich odnajdywanie zajmuje długie godziny. Ponad to możemy dzięki nim nauczyć się nowych słówek, czy też zabawić się w detektywa - i wyszukiwać różnić na obrazkach.

* Nasze propozycje gier typu memory:

Memory i labirynty Herve'a Tulleta 1, 2, 3, 4


   Kolejną propozycją jest Domino. Na samym początku możemy bawić się z dziećmi w losowe dokładanie pasujących elementów. Z czasem nasza rozgrywka może przybrać nieco bardziej zaawansowany wariant i zaczniemy grać według ściśle określonych zasad. Domino jest świetnym wstępem do nauki liczenia, dzięki grze możemy rozwinąć koncentrację oraz zdolność logicznego myślenia.

* Ciekawe domino dla najmłodszych to m.in.:

Domino Zwierzątka 1, 2
Domino MIX (przegląd)

   Puzzle, to obok gier planszowych, kolejne pokaźne źródło wiedzy i nauki. Dzięki nim rozwijamy wyobraźnię przestrzenną, zdolności manualne, a także ćwiczymy umiejętności społeczne (układając puzzle wraz z rodzicami bądź innymi dziećmi). Ponadto puzzle o odpowiedniej tematyce mogą pomóc w rozwoju mowy - znacznie zwiększają zasób słownictwa, a także umacniają cierpliwość i determinację.

* Warto poznać na przykład:

Domki Granna

   Wybierając inne gry, które mają za zadanie pomóc dziecku się zrelaksować i wyciszyć, warto pamiętać, aby nie były to planszówki:
  • na czas - świadomość upływającego czasu stresuje dziecko i może wzmagać w nim poczucie napięcia
  • zręcznościowe - gry, w których liczy się szybkość i zwinność z całą pewnością nie uspokoją nadpobudliwego dziecka
  • ze skomplikowanymi regułami - jeżeli dziecko nie zna zasad gry, to nie ma co liczyć, że podekscytowane zdoła zrozumieć zawiłe instrukcje
  • "wariackie" - gry, w których rozśmieszamy przeciwników, bądź wykonujemy dziwne polecenia (skoki, przewroty, przysiady) przyniosą skutek odwrotny od tego zamierzonego.




   Wydawnictwo TREFL stworzyło pokaźny zbiór gier, które z całą pewnością zainteresują dziecko, a jednocześnie pomogą mu w nauce koncentracji. 

   Wydawnictwo Granna specjalizuje się w grach dziecięcych i rodzinnych, które pomogą dziecku zapanować nad emocjami, ponadto gry uczą cierpliwości i empatii.


Wydawnictwa Alexander, Zielona Sowa, Egmont, Kapitan Nauka a także CzuCzu wydały gry planszowe, z którymi warto się zapoznać. Podczas gry, dzieci uczą się pracy w skupieniu i cierpliwości. 


polecam - Grajmy!


Macie własne doświadczenia z grami jako "wyciszaczami", albo ulubione tytuły wymienionych typów?
Komentarze jak zwykle mile widziane :)

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.