Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry karciane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry karciane. Pokaż wszystkie posty

W to się gra - II kwartał 2022

Wakacje w pełni... Macie czas na granie w karty i planszówki?
A macie w co grać???
Kolejny raz przybywamy z garścią podpowiedzi, opinii i opisów, które mogą pomóc w podjęciu kluczowych decyzji. Ani domowe półki, ani wyjazdowy bagaż nie są przecież z gumy...


Sporo tu gier małych i bardzo małych, lecz w większości nie dla najmłodszych graczy.
Klikajcie, poznawajcie:

"IQ Love" 

"Hau" 

"Piranie" 

"Tchuka Ruma" 

Terraformacja Marsa (solo)

"Niezwykłe ogrody"

"LEVEL 8"

"GIPF"

"Rum" 

Baśniowa Gospoda

"Skup Żywca"

ZERTZ 

TZAAR

"Tajemnicze podziemia"

"Perły" / "Pearls" 

"Szczęśliwice Wielkie"

 "Moje skarby"

"Groszki" / "Guisantes"

Miau hau kwa

Łap za słówka

Matik

Kapadocja

Archimedes

i, na koniec, alternatywne spojrzenia na logiczno-egzotyczną układankę

Nowa Gwinea 1, 2, 3, 4


Dajcie znać autorkom, 

https://www.schwytanechwile.pl/ -- https://zwariowanetrio.blogspot.com -- https://bajdocja.blogspot.com -- http://mamajanka.blogspot.com

czy Was do czegoś przekonały :)



popatrz, popatrz - Spór o bór

„Spór o Bór”  to gra stworzona do patrzenia. Nie odmawiając nic zasadom, które gwarantują bardzo satysfakcjonującą rozgrywkę, najpierw cieszą się tu oczy.

Mowa o dwuosobowej karcianej grze taktycznej. Mechanika stanowi pomysł Reinera Knizii. Znamy ją już z takich realizacji jak „Schotten-Totten”, czy „Battle Line”. Graficzna oprawa autorstwa Piotra Sokołowskiego to jednak, jak to mówią, zupełnie nowa jakość.

Sami zobaczcie!


Czy te stylizowane portrety, jak podkreślają twórcy tej wersji, wyłącznie spotykanych w Polsce gatunków zwierząt, nie zachwycają? Z pewnością podkreślają atmosferę zaciętej leśnej potyczki. 
Podobnie jak tematyczne wprowadzenie do gry:

Nadchodzi czas, kiedy ponownie trzeba ustalić, kto będzie władał Wielką Prapuszczą. Ta wiekowa kraina zamieszkiwana jest przez najodważniejsze i najbardziej waleczne zwierzęta na świecie. Co pięć lat wybierany jest jej Król. Mieszkańcy potrzebują mądrego i odważnego władcy. Kto nim będzie, zostanie ustalone w tradycyjnym Wielkim Pojedynku. Dwóch najwybitniejszych taktyków stoczy ze sobą bezkrwawy bój.

W pudełku, poza 6 zestawami po 9 kart z "bojowymi" wiewiórkami, jeżami,bobrami, borsukami, rysiami, bielikami, wilkami, niedźwiedziami i żubrami, znajdują się także wykonane z twardej tektury karty pomocy dla obu graczy i kafelki polany, o którą rywalizujemy.

Z 9 kafli układamy "linię graniczną", każdemu graczowi rozdajemy po 6 kart i ruszamy w bój!

Kolejno wybierając po jednej karcie z ręki umieszczamy je po swojej stronie wybranego żetonu polany. Celem jest tworzenie trójek - formacji (jednokolorowych legionów i bractw, jednogatunkowych kompanii lub mieszanych band i zgrai) silniejszych niż te po stronie przeciwnika.

Wygra ten, kto zdobędzie kontrolę nad trzema sąsiadującymi polanami, albo pięcioma dowolnymi.

Dołączone karty dodatkowe pozwalają rozegrać inne warianty: „Długi pojedynek" , "Jednostki specjalne” i „Śpiesz się powoli”

Wydawca tak podkreśla zalety tej gry:

  • jedna z najlepszych dwuosobowych gier karcianych!
  • proste zasady i głębia taktyki
  • bajeczne ilustracje
  • kilka trybów rozgrywki
  • gra wykonana w technologii EcoFriendly Game i Biocidal Coating

I to wszystko w nie za dużym, eleganckim pudełku.
No popatrz, popatrz...

Mnie to przekonuje! A Was?

 mamajanka

P.S. Dla dopełnienia wrażenia - też do popatrzenia - klimatyczny klip reklamowy :)


P.S. 2 Do egzemplarzy gry wydawca dołącza wprasowanki na koszulkę. Równie niesamowite!


film i cytaty pochodzą z materiałów wydawcy - Muduko.com

Nakarm chomiczka i Mewy pod patronatem Grajmy!


Tegoroczna wiosna zaowocowała dwiema ciekawymi premierami wydawnictwa Zielona Sowa.
Zobaczcie, co polecamy dla najmłodszych i nieco starszych graczy na majówkę oraz nadchodzące lato.

 

Nakarm chomiczka

Gra rodzinna Anny Sobich-Kamińskiej z ilustracjami Katarzyny Urbaniak

15-20 minut, 2-4 graczy, wiek 4+


Tak rozczulających pyszczków nie było chyba jeszcze w żadnej grze :)
Już same uśmiechy tych słodziaków sprawiają, że większość dzieci - i nie tylko dzieci - będzie chciała sięgnąć po "Nakarm chomiczka"!


W pudełku z chomikiem na okładce mieszkają aż cztery zwierzaki z pustymi brzuszkami. Ufnie spoglądają w stronę graczy i pięknie proszą, żeby je odpowiednio napełnić.

Gracze rzucają kostką i wybierają smakołyki ze spiżarni.
Następnie karmią nimi chomiczka – umieszczają żetony w policzkach lub brzuszku. 
Wygra gracz, który nie tylko zbierze jak najwięcej żetonów, ale również zadba o
różnorodne pokarmy dla swojego chomiczka.


Zwierzątka karmimy wszystkim, co najlepsze. Do wykorzystania jest 60 żetonów smakołyków różnej wielkości, przedstawiających warzywa, owoce i nasiona. Po sześć kawałków brokuła, plasterków jabłka, banana, buraka i marchewki, 6 truskaweczek, po 6 ziaren kukurydzy, owsa i słonecznika oraz listków koniczyny. Wszystkie smaczne, zdrowe i kolorowe.

Na przykładzie chomiczków gra zwraca uwagę na to, jak ważna
jest urozmaicona dieta.


Podczas rozgrywki gracze jednocześnie sięgają po wyłożone na stole wokół symbolizujących spiżarnie woreczków żetony pożywienia. Muszą zwracać uwagę na wskazania kostki, ale przede wszystkim "zapotrzebowanie" swojego chomika. Na koniec najwyżej punktowane będą zebrane w brzuszku i policzkach zestawy - po 3 różne warzywa/owoce/nasiona, 3 lub więcej takich samych smakołyków oraz każda koniczyna.

Gra ćwiczy spostrzegawczość, refleks, logiczne myślenie i umiejętność planowania.
 Rozwija wyobraźnię przestrzenną.


Specjalny przypis kierowany do rodziców sugeruje stopniowe zapoznawanie najmłodszych z elementami gry. Już wyciskanie (i ponowne dopasowywanie) żetonów z formatek to świetne ćwiczenie manualne dla przedszkolaków, a karmienie chomiczków - ciekawa zabawa.

Gra "Nakarm chomiczka" to dobry pretekst do rozmowy 
o zdrowej, zróżnicowanej diecie oraz opiece nad zwierzętami.

Pełen przegląd elementów i wyjaśnienie zasad gry oraz punktacji w wersji wideo znajdziecie tutaj: >>KLIK<<


MEWY

Gra karciana, autorka: GrAlutka, ilustratorka: Patrycja Fabicka

20-30 minut, 2 graczy, wiek 6+


Już na pierwszy rzut oka kojarzy się z wakacjami, prawda? Oprawa graficzna zdecydowanie zachęca do zgłębienia zasad tej "dynamicznej gry karcianej" przeznaczonej dla dwóch osób.

Zabawna, wesoła tematyka, idealna na lato.
Kompaktowy format, idealny do zabrania na letni wyjazd, nad
morze czy na obóz.

Czy to wystarczający zestaw zalet, by "Mewy" stały się hitem tego lata?


W trakcie rozgrywki każdy kompletuje własną, niezależną plażę. Dociąganie kart co kolejkę zapewnia odrobinę losowości, którą niweluje podejmowanie decyzji - którą odrzucamy, która trafi do przeciwnika, która pozostanie dla mnie i w jakim miejscu wyłożyć ją na stół.
Spora negatywna interakcja przy podrzucaniu sobie "zgniłych jaj", czyli najmniej korzystnych kart każe zastanowić się nad dolną granicą wieku określoną przez twórców na zaledwie sześć lat...

Gracze dobierają na rękę po trzy karty.
Następnie zagrywają jedną u siebie, jedną przekazują przeciwnikowi, a jedną odrzucają.


Wiele decyzji podejmuje się bez trudu - "z automatu" zatrzymujemy dla siebie na przykład plażę z kamieniami, bez żalu oddając oponentowi dwie mewy... - czasem jednak wybór najkorzystniejszego ruchu wymaga odpowiedniego zaplanowania strategii. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na wariant dla zaawansowanych. Dla początkujących zaproponowano w instrukcji nieco ułatwioną wersję.

Gracze starają się zdobyć jak najwięcej punktów za zebrane karty Domków.
Dodatkowe punkty można otrzymać za przedmioty znalezione pod żetonami Kamyków. 
Za zebrane karty Mew gracze otrzymują ujemne punkty.

W zrozumieniu zasad i pełnej ocenie gry z pewnością pomoże instruktażowy film dostępny tu: >>KLIK<<


Projekt Grajmy! objął obie gry swoim patronatem.
Dzięki temu możemy pokazać Wam je jako jedni z pierwszych i... rozdać kilka egzemplarzy :)
Dajcie znać, jak Wam się podobają i bądźcie gotowi na konkurs, który ogłosimy jeszcze w tym tygodniu!





na podstawie materiałów wydawcy i pierwszych testów
opracowała: mamajanka

W to się gra - lato 2019


Wakacje za nami, lato także ma się ku końcowi...
Mamy nadzieję, że zdążyliście skorzystać z urlopu i dobrze wykorzystać wolny czas - również na ciekawe planszówki? Jeśli tak, podzielcie się swoimi odkryciami, tytułami, wrażeniami! Jeśli nie... jesienią możecie skorzystać z ktorejś z naszych podpowiedzi zbieranych od czerwca do sierpnia 2019 roku.



Tadam:

Kolejowy szlak
Blokus 
Kruki 
Lato z komarami (+modyfikacja) 
Gąsienice 
Sladami Phileasa Fogga
Siódme poty 
Lisek Urwisek, Głębia, Kruki 
A Ty chcesz zostać? Mały tropiciel Sprytne oko 
Chmury
Trzy małe świnki
Three Men's Morris (DIY)

Rój (Hive)

Podglądane 91 (DIY)
Klub detektywów 
Tantrix 
Sport fun (seria)
Rummikubowe memory (DIY)
Memory z talii zwykłych kart (DIY)
Legendy polskie Król Popiel 
Kameleon 
Ewolucja. Pochodzenie gatunków  
Memo przestrzenne 

Kieszonkowy bystrzak 

Festiwal lampionów 
Rubik's Race
Paleta Epideixis
Sygnalizator (DIY)
Łamigami
Obłędny rycerz
Pong Hau Ki (DIY)



A dodatkowo warto zerknąć, co przybyło na blogu Grajmy!

Dla każdego coś... małego. Szybkie, poręczne, niedrogie gry dla każdego.

W ubiegłym miesiącu na blogu biorącym udział w projekcie Grajmy! pojawił się temat niedużych gier planszowych i karcianych. Do puli recenzji z logo Grajmy! przybyło tym samym kilka nowych tytułów pod hasłem "NIEZŁA MAŁA". 




Temat przewijał się już na łamach naszej strony (m.in. przy okazji przeglądu gier podróżnych), warto jednak chyba do niego powrócić. Szczególnie, że wbrew sceptycznemu podejściu miłośników jedynie gier planszowych wymagających pokaźnych warunków lokalowych i kilku godzin wolnego czasu, niewielkie planszówki również mają rację bytu oraz pokaźne grono wielbicieli :)

Do ich niekwestionowanych zalet należą oczywiście łatwość przechowywania i transportu oraz możliwość szybkiego zorganizowania zabawy na małej przestrzeni. Ale nie tylko. Niewiele kosztują. Idealnie sprawdzają się w podróży. Dają szansę skutecznego przykucia uwagi współgraczy na cały czas wymagany przez reguły gry (czyli na przykład 15 minut). Docenią je na pewno rodzice, czekający z niecierpliwymi dziećmi w kolejce do lekarza albo na posiłek w restauracji...
Na naszej liście znajdziecie nie tylko tytuły przeznaczone dla najmłodszych. Jest tu także całkiem sporo propozycji dla starszych graczy.
Niewielkie objętościowo, błyskawiczne w tłumaczeniu, zapewniające dynamiczną rozgrywkę, ale z oznaczeniem 8 czy 10+ na pudełku. To idealne "przystawki" (na rozgrzewkę), "fillerki" (dla chwili oddechu pomiędzy dłuższymi partiami), pierwszy stopień wtajemniczenia dla planszówkowych nowicjuszy.

Zachęcamy do poznania i polubienia małych gier :)

// Tym bardziej, że już niedługo zaprosimy do udziału w konkursie z nimi w roli głównej - warto śledzić profil Fb Grajmy! //


W ramach projektu Grajmy! pojawiły się dotąd recenzje następujących niewielkich gier planszowych i karcianych:

Tytuły lub numery zawierają odnośniki do blogów recenzentek współpracujących w ramach projektu Grajmy! Kliknięcie w link przenosi do pełnej recenzji gry


Duuuszki 1, 2, 3

Duuuszki w kąpieli 1, 2



Bankrut 1, 2

Blefuj 1, 2

Budowa zamku 1, 2



Dobble 1, 2

Domek na drzewie 1, 2


 Fabryka robotów



Gra na emocjach 1, 2



Gry podróżne Granna 
(Tangram, Pentomino, Warcaby, Omnibus oraz Quiz - gdzie raki zimują) 4, 3, 1, 2

Hexx 1, 2, 3, 4, 5



Kaczka Dziwaczka 1, 2, 3, 4


karty z serii Kieszonkowiec 
(matematyczny, logiczny, angielskie słówka, geograficzny) 1, 2, 3, 4, 5, 6,


Kotobirynt 1, 2

Kryptos 12


List miłosny 1, 2

Lokomotywa GRAiMY - 1, 2, 3, 4, 5

Łamigami - 1, 2, 3 

Łap prosiaka



Motto 1, 2,

Niezłe ziółka 1, 2, 3


Pentos 1, 2

Pędzące ślimaki - 1, 2, 3, 4, 5,

Pędzące żółwie 1, 2, 3, 4, 5



Polska Luxtorpeda 1,




Ranczo party - 1, 2, 3, 4



Rzymianie do domu 1, 2

Rycerze i zamki 1, 2


SET


Story cubes 1, 2




Tata Miś - 1, 2, 3, 4







UNO 1, 2




Zero 1, 2


Żubr Pompik 1, 2, 3, 4


Dajcie znać, czego brakuje!

EDU-PIOTRUŚ = znana zabawa w nowej odsłonie + konkurs


"Karty tasujemy i wszystkie rozdajemy graczom. Jeśli wśród otrzymanych kart znajdą się pary, odkładamy je na bok. Karty trzymamy w ręku tak, by inni nie widzieli, co jest na nich narysowane. Rozpoczyna najmłodszy gracz. Kolejno każdy gracz zabiera dowolna kartę od gracza siedzącego po lewej stronie. Jeśli dobrana karta pasuje do innej w jego posiadaniu, skompletowana parę odkłada na bok. Wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się kart. Przegrywa ten, kto zostanie z Piotrusiem (karta bez pary)." 

Dobrze znacie te zasady, prawda?
"Piotruś" to chyba jedna z najlepiej znanych wszystkim gra karciana dla dzieci. 25 kartoników, wśród których znajduje się 12 par i jedna "czarna owca" można prawdopodobnie znaleźć w większości polskich domów.
Dziś zaprezentujemy Wam ją w nowej odsłonie - jako grę, która nie tylko bawi, ale też uczy.
Poznajcie 6 talii z serii EDU-PIOTRUŚ, z logo Trefl Educatio, przeznaczonych dla dzieci w wieku 4+.


A wśród nich:

Edu-Piotruś GODZINY

Na kartach tej gry znajdziemy kolorowe zajączki, sportretowane o różnych porach dnia i nocy. W górnym rogu, zamiast zwykłej numeracji, znajdują się zegary wskazujące pełne godziny. Gracze starają się skompletować pary zajęć, które wykonuje się o danej godzinie - rano i wieczorem. Przy okazji dzieci utrwalają sobie umiejętność odczytywania układu zegarowych wskazówek.


Edu-Piotruś HOMONIMY

Tym razem ilustracje obrazują pary wyrazów, które brzmią tak samo, jednak mają różne znaczenie. Dzieci mają okazję przekonać się, że istnieje w naszej mowie całkiem sporo takich słów - m.in. rakieta, mucha, wieża, zebra... Bawią się, a jednocześnie rozwijają umiejętności językowe.


Edu-Piotruś PRAWDA-FAŁSZ

Ta talia bazuje na naturalnej skłonności maluchów do wychwytywania i wyśmiewania absurdów. Na kartach przedstawiono przedmioty zgodne ze stanem faktycznym oraz ("do pary") dalekie od niej, zabawne przeinaczenia. Dzieciom na pewno spodoba się alternatywny pomysł na produkcję czekolady, sześcionogi piesek lub drzewo rosnące korzeniami do góry :)


Edu-Piotruś DAWNIEJ I DZIŚ

W czasach, kiedy najmłodsze pokolenie nie pamięta już telefonów z tarczą, czy liczydeł, przypominanie dawnych wynalazków może stanowić dla nich nie lada ciekawostkę. Karty przedstawiają przedmioty, które łączy wspólne zastosowanie, ale produkowane są obecnie, lub były używane dawniej. Zyskujemy dzięki nim świetny pretekst do rozmowy o przeszłości i postępie.



Edu-Piotruś PRZECIWIEŃSTWA

Obrazki ukazują antonimy - słowa o przeciwstawnych znaczeniach. Starsi na pewno nie mieliby żadnych trudności, by na tej zasadzie połączyć babunię z przedszkolaczką, warzywa i pizzę, albo szklankę z zimnym napojem z filiżanką herbaty, ale dla najmłodszych to wcale nie takie oczywiste zadanie. Maja szansę poznać bliżej zawiłe, nieoczywiste relacje między przeciwieństwami.


Edu-Piotruś REBUSY KOSMOS

To coś dla małych pasjonatów nauki i łamigłówek. Różne elementy wszechświata narysowano na odpowiadających sobie kartach jako hasło-rozwiązanie oraz rebus, którego rozwiązaniem jest słowo opisujące daną kosmiczna ciekawostkę. Super sprawa dla nieco starszych przedszkolaków, którym nie straszne wcale nie takie łatwe zagadki.



I jak Wam się podoba takie urozmaicenie znanej, budzącej zwykle wielkie emocje zabawy?
Chcielibyście pograć w którąś z wersji?
Jeśli tak - zapraszamy do udziału w szybkim konkursie!

Wybierz swojego faworyta spośród przedstawionych wyżej zestawów Edu-Piotruś - podaj nazwę talii w komentarzu i krótko uzasadnij wybór.
Konkurs trwa do 18. kwietnia br.
Dla jednego z uczestników zabawy mamy 3 talie ufundowane przez wydawnictwo Trefl.
(pełen regulamin - tutaj)

Po prostu KARTY


Wyzwanie międzyblogowe "Kto gra w karty...", które miało na celu pokazać jak wiele jest różnorodnych, godnych polecenia gier karcianych, powoli dobiega końca. We wpisie zachęcającym do udziału >> KLIK << pojawiło się kilkadziesiąt linków do wpisów blogerek biorących udział w projekcie Grajmy! Warto zajrzeć i sprawdzić, czy na liście nie ma gry, którą chętnie mielibyście tez na swojej półce. Czasami to bardzo niewielki wydatek, skromne gabaryty sprzyjają częstemu sięganiu po pudełeczko (nic prostszego jak spakować do torebki "na drogę" i wyjąć w podróży, w poczekalni, restauracji...), a zabawa i/lub wyzwanie intelektualne bywają świetne.

Wśród karcianych wpisów tematycznych zabrakło tym razem jednego - klasycznych gier, opartych na "zwykłych", tradycyjnych taliach kart. To niedopuszczalne zaniedbanie!
Jasne - zwykle barwne, niesamowicie różnorodne pod względem skomplikowania, mechaniki i estetyki nowoczesne "karcianki" często łatwiej przyciągają uwagę (nie tylko dzieci) i przejawiają charakter imprezowy, sprawiając, że chętnie sięgnie po nie większa grupa graczy. Nie zapominajmy jednak o towarzyszącym ludziom od wieków zestawach z figurami i blotkami!

Tym bardziej, że zachwycać może zarówno wielość sposobów ich zastosowań, jak graficzne zróżnicowanie.


Kto choć raz nie widział podstawowej talii i nie rozróżnia (jak by ich nie nazywał) 4 karcianych kolorów? Ciekawe są zarówno koleje losu samych kartoników do gry, jak i ich geograficzne rozpowszechnienie. Najciekawsze jednak, że od lat reguły gier opartych na tym prostym zestawie, przekazywane z pokolenie na pokolenie, pozostają obecne w zbiorowej świadomości.

Dzięki najnowszej talii otrzymanej w ramach projektu, zasady nieśmiertelnej "Wojny" oraz "Makao" poznały znajome sześciolatki, a starsi zyskali okazję do przypomnienia sobie zasad gry w "Tysiąca".


Jako że wspomniana talia wydana została we współpracy z Fundacją Nasza Ziemia, w pudełku znalazła się także broszura informacyjną o tematyce przetwarzania surowców wtórnych, a na kartonikach, prócz tradycyjnych symboli, obrazki związane z 4 rodzajami odpadów segregowalnych.

"Talia bawi i uczy – jej ilustracje przypominają o prostych, ale niezwykle ważnych działaniach proekologicznych, o idei segregacji odpadów i recyklingu, a także o tym, że można dać starym przedmiotom drugie życie."


To bardzo ciekawe podejście do tematu - połączenie rozrywkowego charakteru kart jako uniwersalnej "zabawki" i potencjału edukacyjnego. Dzieci, którym spodobała się strona graficzna, szybko wymyśliły nowe reguły własnej gry, opartej o zasadę segregowania śmieci, utrwalając sobie przy okazji prawidłowe nawyki.
Najstarszym dorosłym przeszkadzały odrobinę niewielkie symbole koloru i wartości (to uwaga dla wydawcy - czytelność przede wszystkim!). Chętnie wrócili jednak pamięcią do wieczorów brydżowych, rodzinnego grania w "Remika" i "Kanastę".


W drugiej załączonej do talii książeczce można dodatkowo poczytać o pochodzeniu i historii kilku rodzajów rozgrywek i nauczyć się ich reguł. "Remika", "Kierki" i wspomniane "Makao" już znamy - ciekawie będzie się nauczyć "Wista" i "66" :)
Zasady tych gier znajdziecie także na stronie wydawcy >> TU <<
A wiele więcej chętnie podpowie "Ciocia Wikipedia" >> KLIK <<, albo - nawet lepiej, książkowy "Przewodnik gier" Lecha Pijanowskiego. W tym ostatnim znajduje się również sporo opisów różnych rodzajów pasjansa - gier jednoosobowych, nierzadko wymagającej skupienia i planowania, które komputerowa wersja sprowadziła w świadomości wielu z nas do bezmyślnego klikania w celu 'zabicia czasu'.

Klasyczne gry karciane uczą liczenia, przewidywania, w praktyce prezentują własności rozkładu prawdopodobieństwa, pozwalają przyjemnie spędzić czas w grupie i łączą pokolenia.
Uważam, że zdecydowanie warto od czasu do czasu do tych "zwykłych" kart wrócić.


A Wy?
Kto gra w karty?

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.