Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronat Grajmy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronat Grajmy. Pokaż wszystkie posty

Nakarm chomiczka i Mewy do wygrania!


Z okazji premiery gier "Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" zapraszamy do udziału w konkursie!


Więcej o obu grach, które możecie wygrać w naszej zabawie, przeczytacie w poprzednim wpisie (tutaj: >>KLIK<).
Poniżej wszystko co trzeba wiedzieć, żeby wziąć udział w konkursie.

Zapraszamy do udziału!


Regulamin konkursu:

1. Zabawa trwa przez tydzień - od 14.05.2020r. do 21.05.2020 r. (do północy).

2. Konkurs jest skierowany do pełnoletnich czytelników bloga Grajmy!, sympatyków profilu projektu Grajmy! na Fb projektGrajmy oraz fanów profilu Fb Zielona Sowa - GRY

3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod grafiką >>KLIK<< opublikowaną w serwisie facebook.pl lub pod wpisem konkursowym na blogu Grajmy >>KLIK<< wykonać następujące zadanie konkursowe:

Podaj najlepszy przepis na zdrową przekąskę.
Zaproponuj coś, co - tak jak nasze gry-nagrody - można zabrać ze sobą na majówkę lub na plażę. 
Pamiętaj o użyciu składników, które zasmakowałyby chomiczkom i nie zaszkodziły nawet łakomym mewom.  
Liczy się pomysłowość, smak i oryginalne podanie :)

Mile widziane będzie udostępnienie informacji o konkursie oraz zapraszanie do zabawy znajomych. 
Jeśli liczba zgłoszeń przekroczy liczbę żetonów kamieni w grze "Mewy", wśród wszystkich uczestników rozlosujemy dodatkowy egzemplarz! 

4. Jury powołane przez organizatora wybierze i nagrodzi subiektywnie najbardziej smakowite propozycje. Wyniki zostaną ogłoszone do 25.05.2020 r. na profilu społeczności Grajmy! na facebook.pl oraz blogu projektgrajmy.blogspot.com.

5. Nagrodą w konkursie są gry wydawnictwa Zielona Sowa pt. Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" w ilości egzemplarzy zależnej od liczby uczestników konkursu (minimum dwie). Organizator zobowiązuje się do wysyłki nagrody na terenie Polski, na adresy podane przez laureatów.

6. Zwycięzca ma obowiązek podać dane do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres) w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. W przypadku niedopełnienia formalności, zostaną wyłonieni kolejni laureaci.

7. Organizatorem konkursu jest koordynator projektu Grajmy! we współpracy z wydawnictwem Zielona Sowa. Wykorzystane do promocji kanały internetowe i serwisy społecznościowe nie ponoszą odpowiedzialności za przebieg i wynik konkursu.


Czekamy na Wasze kreatywne, zdrowe i kolorowe przepisy!

KONKURS ZAKOŃCZONY

Dziękujemy za wszystkie przepisy!
Zostawimy je tu poniżej, żeby zawsze było można skorzystać z podpowiedzi na pyszne i zdrowe przekąski :)
    Ela Horbacz Domowa granola to najlepsza przekaska- platki mieszamy z rogniecionym bananem I olejem, Potem dorzcamy orzechy- idealne dla chomiczków, suszone owoce, cynamom, miód- I pieczemy w 100 stopniach 10-12 min. A potem jak przestygnie to kryszymy raczkami. Jak jedziemy na wycieczce to wrzucamy granole do pudeleczka- I jemy Albo na sucho Albo z jogurtem, mlekiem. Pycha I zdrowe:) .... Tak wyglada po pokurszeniu- malutkie chrupki idealne dla chomiczkow.
     
  • Katarzyna Szczepara Jeżeli mowa o zdrowej przekąsce, czyli o czymś na "ząb", co dostarczy nam witamin, zapewni piękne błyszczące włosy kobietkom i witalności mężczyznom, to ja proponuję tzw. ogrodzielnik. Nazwa nieco zakamuflowana, ale gwarantuję, iż każdy może sobie taki ogrodzielnik zorganizować i zabrać gdziekolwiek. Bierzemy dwa pudełka po dużych lodach (czyli wykorzystujemy ponownie coś, co teoretycznie trafiłoby do śmietnika, a więc jesteśmy ekotrendy) ..... albo więcej. Do jednego wkładamy plastry jabłek, maliny, truskawki, kawałki bananów (w skórce, bo łatwiej przewozić), pomarańcze i wszelkie inne owoce do chrupania. Ewentualnie owoce świeże można zastąpić bakaliami. Do drugiego pojemnika wrzucamy obgotowanego na parze kalafiora (tzw. różyczki) czy brokuła, kawałki prostokątne ogórka, mini pomidory papryczkowe, cukinię. Nie ma nić lepszego na przekąski niż to, co jest jak najmniej przetworzone (najlepiej z własnego ogródka, ale wiadomo, że nie każdy ma to szczęście), dostarcza jednocześnie duuużo witamin i jest soczyste (by nie miało się ochoty na słodkie gazowane napoje). Ogrodzielnik kładziemy na środku koca, stołu czy na krześle obok i ma to ogromny plus: bo można podejść, chapsnąć kawałek (jak mewa) albo napakować w policzki (jak chomik) i zmykać dalej do zabawy (ręce niemal zawsze czyste, buzia uśmiechnięta, a żołądek pełny).
     
  • Marzena Kaczo Wybierając zdrową, wartościową przekąskę sięgamy po chrupiącą pieczoną cieciorkę. Jest fantastyczna nie tylko solo, ale też jako dodatek np. do sałatki. Przekąska ta świetnie sprawdzi się na pikniku, na plaży, na imprezie lub zamiast popcornu w kinie. Chomik myślę, że też by pochrupał, a i mewa nie przeleci nad nią obojętnie.
    Przepis:
    1 puszka cieciorki (można użyć suchej, uprzednio namoczonej i ugotowanej)
    1 łyżka oliwy z oliwek
    ¼ łyżeczki soli morskiej
    ½ łyżeczki słodkiej papryki
    ¼ łyżeczki kurkumy
    szczypta mielonego chili
    1. Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 º C
    2. Cieciorkę odsączyć na sicie, wypłukać, i osuszyć papierowym ręcznikiem.
    3. Wyłożyć ją na blachę i piec 15 minut w nagrzanym piekarniku. Po tym czasie wyjąć i wymieszać w misce z przyprawami, solą i oliwą.
    4. Ponownie wyłożyć na blachę i piec przez ok.20 minut, Można zostawić ją do przestygnięcia w piekarniku – będzie jeszcze bardziej chrupiąca.
    Cieciorkę można wykonać na słono i na słodko, przepis można modyfikować o dowolne przyprawy.
    A do tego własny świeżutki sok z brzozy…
  • Obraz może zawierać: roślina, owoc, na zewnątrz i jedzenie
     
    Karolina K-a Zdrowa przekąska i dla chomika i dla mewy i dla człowieka ? To zdecydowanie owoce pod kruszonką 🙂 Jest i coś do pochrupania i do podziobania i do podjadania 🙂 A do tego szybko, smacznie i zdrowo 🥰

    Przepis jest bardzo prosty:
    -
    do naczynia żaroodpornego wsypujemy owoce - ok. 500g - co kto lubi np. brzoskwinie, borówki, porzeczki, winogrona (najlepiej bezpestkowe), czereśnie, maliny,
    - na wierzchu posypujemy kruszonką - blendujemy następujące składniki: 2 szklanki płatków owsianych, 5 łyżek oleju kokosowego, 3 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki słodziwa (np. syrop z agawy bądź syrop klonowy),
    - wkładamy do piekarnika nastawionego na 200 stopni na 25 minut
    - jemy na ciepło bądź na zimno (rzadko kiedy wytrzymuje by zjeść na zimno)
    Tadam ! Gotowe 🙂 Pyyyychotka ❤️

  •  
    Obraz może zawierać: jedzenie
  • Ula Brykała Tak żeby łatwo się przewoziło, dobrze dzieliło i mało bałaganiło, a przede wszystkim żeby wszystkim smakowało idealnie sprawdzają się ciasteczka francuskie na słono i słodko. Myślę że farszem z.tych ciastek nie pogardziłyby ani chomiczki ani mewy 😉 ciasto francuskie jest wszystkim znane (a dla opornych/leniwych/bez zdolności kulinarnych 🤪 można zakupić gotowy arkusz 😉), więc przejdę do nadzienia😊 na słono robię je w wersji pomidorowej z ziołami i mozzarellą. Pomidory duszę na małym ogniu z podsmażoną wcześniej na rumiano cebulką. Dodaje czosnek, sól, zioła świeże i/lub suszone oraz, po wystygnięciu odparowanej pulpy z pomidorów, utartą mozarellę. Taki farsz nakładam na kwadraciki ciasta ok. 6x6 cm, sklejam po skosie przeciwległe rogi kwadracików i do piekarnika! Są pyszne na ciepło, smakowite na zimno 😋 żeby nie było nudno słona opcja jest też u mnie w zielonej wersji - że szpinakiem, czosnkiem i serem feta. Farsz również duszę na małym ogniu a sekretem jego zawartości jest odrobina serka topionego dodana w trakcie przygotowywania 🤫 taka słona przekąska jest zdrowa i pożywna, a przy tym pięknie się prezentuje, więc można najeść się też oczami😉
    Na deser proponuję takie same ciasteczka - sakiewki z farszem makowym, duszonym jabłuszkiem lub rożki z nadzieniem ze świeżych owoców. Idealnie sprawdzi się tu brzoskwinia, nektarynka czy gruszka 😋 jedno ciasto francuskie a tak wiele możliwości 😉 Moja rodzina to glodomory, szczególnie na wyjazdach dużych i małych, więc przekąska musi być pożywna 😉 delikatne ciasto francuskie świetnie się sprawdza w zastąpieniu klasycznej białej buły i pozwala przemycać w środku m.in. tak "uwielbiany" przez wszystkie dzieci na świecie szpinak 😁
    Nie mam niestety zdjęcia ciasteczek- sakiewek w moim wykonaniu, ale mam za to zdjecie moich małych łasuchów, które niczym chomiczki wypychają sobie policzki przekąską w przerwie rowerowej wyprawy 😁
  •  
    Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie jadą na rowerach, rower, na zewnątrz, przyroda i woda
     
    Ania Twarowska Myślę, że na piknik, majówkę czy przejażdżkę najlepiej sprawdza się świeże nowalijki i warzywa z domowego ogródka. Mamy to szczęście, że zorganizowaliśmy sobie małe miejsce na ogródek. Zasadziliśmy tam między innymi sałatę, pory, buraki, pomidorki, marchewki, truskawki, szpinak czy też rzodkiewki widoczne na miejscu. Właśnie te rzodkiewki w połączeniu z sałatą i ewentualnie pomidorkiem i szczypiorkiem byłaby idealną przekąską na wypad za miasto. Wzięlibysmy grę, koc piknikowy, wodę oraz oczywiście ową sałatkę. Chętnie zjadłby ja nasz chomiczek, a może nawet i mewa by się załapała. Byłoby zdrowo, w plenerze i smacznie, nic dodać, nic ująć :-)

  •  
    Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, trawa, roślina i na zewnątrz
     
    Dagmara Wąsińska Ciasteczka owsiane z bakaliami - chomiczek byłby bardzo zadowolony :)
    Składniki:
    4 szklanki płatków owsianych

    1,5 szklanki łuskanych ziaren słonecznika
    1 szklanka mąki pszennej
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1 szklanka cukru
    1 kostka margaryny
    4 jajka
    Margarynę roztapiamy i odstawiamy do ostudzenia. Słonecznik prażymy na suchej patelni do lekkiego zrumienienia i odstawiamy, aby przestygł. W misce mieszamy płatki, słonecznik, mąkę z proszkiem oraz cukier. Dodajemy roztopioną margarynę oraz rozkłócone jajka i całość mieszamy (najlepiej ręką). Dłonią nabieramy porcję masy, formujemy kulkę wielkości orzecha włoskiego, lekko ją spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (ciasto jest bardzo klejące i dobrze jest lepić kulki zimnymi rękami). Ciasteczka układamy w niewielkich odstępach gdyż tylko trochę rozchodzą się na boki. Pieczemy ok. 20-25 minut w 180 stopniach. Smacznego :)

  • Obraz może zawierać: jedzenie
     
    Magdalena Szewczykowska Koktajl ze szpinaku, cytryny i banana 🤩 Wlewasz w tubkę i można zabrać wszędzie. A do tego pyszne (naprawdę!) i zdrowe 😊 Chomika bym przekonała, bo szpinak. Ale czy mewa by się skusiła? 🤔

  • Obraz może zawierać: roślina, napój i w budynku
     
    Milena Kozak Moja zdrowa przekąska, którą bardzo często zabierałam do pracy to naturalny humus z pokrojonymi w „słupki” różnymi warzywami, a do tego na osłodę pyszny pudding z tapioki z musem ze zmiksowanych owoców… Mniam… Co do pierwszej przekąski: myjemy porządnie marchewkę, por naciowy, rzodkiew, paprykę i to na co jeszcze mamy ochotę i, kroimy w słupki o „podobnej wielkości”. Następnie bierzemy 1 szklankę ciecierzycy (u mnie gotowa, dostępna w słoikach),1 szklankę jasnej pasty tahini, trochę zimnej wody, 3 łyżki soku z cytryny, 2 – 3 ząbki czosnku oraz sól i wrzucamy do blendera i, miksujemy na gładką pastę. Zrobienie puddingu to także prościna 😉 Tapiokę gotujemy w mleku kokosowym, dodajemy np. trochę syropu z agawy, jeśli mamy ochotę to także kilka ziarenek kardamonu lub laskę wanilii. Przelewamy do miseczki (słoiczka) . Następnie miksujemy owoce (mango, truskawki, maliny, jagody, co mamy pod ręką) i powstały mus wlewamy do tapioki. Gotowe! 😊
     
    Kasia Kądziela Przekąska, na którą skusi się i chomiczek i mewa i człowiek:)
    „Racuszki z jabłkami”
    - 1 torebka budyniu o smaku śmietankowym

    - 2 szklanki mąki
    - 1,5 szklanki kefiru
    - 2 jajka
    - 4 duże jabłka
    - olej
    Mąkę, kefir, jajka i budyń wymieszać mikserem. Jabłka obrać i pokroić w plastry lub starkować na dużych oczkach. Dodać je do ciasta i delikatnie wymieszać.
    Smażyć na rumiano na niedużej ilości rozgrzanego oleju.
    Racuszki można dodatkowo udekorować truskawkami, bananami i posypać pokruszonymi orzechami (ja uwielbiam laskowe).
    Każdy znajdzie coś dobrego dla siebie – racuszki chętnie skubnie mewa, owoce i orzeszki chomiczek, a człowiek i owoce i racuszki i orzeszki;)
    Taką przekąskę można podać na talerzu, ale również można zapakować do pojemniczka i cieszyć się tymi pysznościami na spacerze.
    Smacznego:)
     
    Paulina Korwek Propozycja zdrowej przekąski to placuszki warzywne z cukini. Starta na wiórki cukinia, starta na wiórki marchewka, jajko, i trochę mąki kukurydzianej, usmażone na suchej patelni lub upieczone w piekarniku. Podane z sosem jogurtowo czosnkowym. Idealna przekąska na zdrowy piknik 

  • Obraz może zawierać: jedzenie

    Agnieszka Murawska Ciasteczka owsiane to co najbardziej lubimy😋!
    200 g płatków owsianych;90 g słonecznika łuskanego; 50 g sezamu; 100g cukru drobnego; szczypta soli; 75 g mąki pszennej; 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia115 g masła; 2 duże jajka.
    Zabieramy na wycieczki i te bliższe (park) i te dalsze (plaża)
     
     
    Nagrody otrzymały p. Katarzyna Szczepara oraz Dagmara Wąsińska



Nakarm chomiczka i Mewy pod patronatem Grajmy!


Tegoroczna wiosna zaowocowała dwiema ciekawymi premierami wydawnictwa Zielona Sowa.
Zobaczcie, co polecamy dla najmłodszych i nieco starszych graczy na majówkę oraz nadchodzące lato.

 

Nakarm chomiczka

Gra rodzinna Anny Sobich-Kamińskiej z ilustracjami Katarzyny Urbaniak

15-20 minut, 2-4 graczy, wiek 4+


Tak rozczulających pyszczków nie było chyba jeszcze w żadnej grze :)
Już same uśmiechy tych słodziaków sprawiają, że większość dzieci - i nie tylko dzieci - będzie chciała sięgnąć po "Nakarm chomiczka"!


W pudełku z chomikiem na okładce mieszkają aż cztery zwierzaki z pustymi brzuszkami. Ufnie spoglądają w stronę graczy i pięknie proszą, żeby je odpowiednio napełnić.

Gracze rzucają kostką i wybierają smakołyki ze spiżarni.
Następnie karmią nimi chomiczka – umieszczają żetony w policzkach lub brzuszku. 
Wygra gracz, który nie tylko zbierze jak najwięcej żetonów, ale również zadba o
różnorodne pokarmy dla swojego chomiczka.


Zwierzątka karmimy wszystkim, co najlepsze. Do wykorzystania jest 60 żetonów smakołyków różnej wielkości, przedstawiających warzywa, owoce i nasiona. Po sześć kawałków brokuła, plasterków jabłka, banana, buraka i marchewki, 6 truskaweczek, po 6 ziaren kukurydzy, owsa i słonecznika oraz listków koniczyny. Wszystkie smaczne, zdrowe i kolorowe.

Na przykładzie chomiczków gra zwraca uwagę na to, jak ważna
jest urozmaicona dieta.


Podczas rozgrywki gracze jednocześnie sięgają po wyłożone na stole wokół symbolizujących spiżarnie woreczków żetony pożywienia. Muszą zwracać uwagę na wskazania kostki, ale przede wszystkim "zapotrzebowanie" swojego chomika. Na koniec najwyżej punktowane będą zebrane w brzuszku i policzkach zestawy - po 3 różne warzywa/owoce/nasiona, 3 lub więcej takich samych smakołyków oraz każda koniczyna.

Gra ćwiczy spostrzegawczość, refleks, logiczne myślenie i umiejętność planowania.
 Rozwija wyobraźnię przestrzenną.


Specjalny przypis kierowany do rodziców sugeruje stopniowe zapoznawanie najmłodszych z elementami gry. Już wyciskanie (i ponowne dopasowywanie) żetonów z formatek to świetne ćwiczenie manualne dla przedszkolaków, a karmienie chomiczków - ciekawa zabawa.

Gra "Nakarm chomiczka" to dobry pretekst do rozmowy 
o zdrowej, zróżnicowanej diecie oraz opiece nad zwierzętami.

Pełen przegląd elementów i wyjaśnienie zasad gry oraz punktacji w wersji wideo znajdziecie tutaj: >>KLIK<<


MEWY

Gra karciana, autorka: GrAlutka, ilustratorka: Patrycja Fabicka

20-30 minut, 2 graczy, wiek 6+


Już na pierwszy rzut oka kojarzy się z wakacjami, prawda? Oprawa graficzna zdecydowanie zachęca do zgłębienia zasad tej "dynamicznej gry karcianej" przeznaczonej dla dwóch osób.

Zabawna, wesoła tematyka, idealna na lato.
Kompaktowy format, idealny do zabrania na letni wyjazd, nad
morze czy na obóz.

Czy to wystarczający zestaw zalet, by "Mewy" stały się hitem tego lata?


W trakcie rozgrywki każdy kompletuje własną, niezależną plażę. Dociąganie kart co kolejkę zapewnia odrobinę losowości, którą niweluje podejmowanie decyzji - którą odrzucamy, która trafi do przeciwnika, która pozostanie dla mnie i w jakim miejscu wyłożyć ją na stół.
Spora negatywna interakcja przy podrzucaniu sobie "zgniłych jaj", czyli najmniej korzystnych kart każe zastanowić się nad dolną granicą wieku określoną przez twórców na zaledwie sześć lat...

Gracze dobierają na rękę po trzy karty.
Następnie zagrywają jedną u siebie, jedną przekazują przeciwnikowi, a jedną odrzucają.


Wiele decyzji podejmuje się bez trudu - "z automatu" zatrzymujemy dla siebie na przykład plażę z kamieniami, bez żalu oddając oponentowi dwie mewy... - czasem jednak wybór najkorzystniejszego ruchu wymaga odpowiedniego zaplanowania strategii. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na wariant dla zaawansowanych. Dla początkujących zaproponowano w instrukcji nieco ułatwioną wersję.

Gracze starają się zdobyć jak najwięcej punktów za zebrane karty Domków.
Dodatkowe punkty można otrzymać za przedmioty znalezione pod żetonami Kamyków. 
Za zebrane karty Mew gracze otrzymują ujemne punkty.

W zrozumieniu zasad i pełnej ocenie gry z pewnością pomoże instruktażowy film dostępny tu: >>KLIK<<


Projekt Grajmy! objął obie gry swoim patronatem.
Dzięki temu możemy pokazać Wam je jako jedni z pierwszych i... rozdać kilka egzemplarzy :)
Dajcie znać, jak Wam się podobają i bądźcie gotowi na konkurs, który ogłosimy jeszcze w tym tygodniu!





na podstawie materiałów wydawcy i pierwszych testów
opracowała: mamajanka

Popatrz, popatrz - Monster Park


W cyklu "Popatrz, popatrz" otwieramy dziś i pokazujemy z bliska nowość wydawnictwa Granna.

Co to będzie?

Połączenie motywu zarządzania własnym parkiem z popularnym tematem, czyli gra marzenie dla fanów potworów.

Tytuł: MONSTER PARK

Autor: Anna Bielak, Krzysztof Bielak

Ilustrator: Ewa Podleś


Do zabawy zachęca wyzwanie:

"Witajcie, zapraszam do Monster Parku! Jeszcze nigdy nie widzieliście tak fascynujących potworów! Spójrzcie: tam, w przestworzach, lata jeden z nich! O, a tam, na polanie – widzicie te dwa? Obejrzyjcie się za siebie. W głębi tego jeziora też czai się potwór! Takiego Monster Parku nie zobaczycie nigdzie indziej! Ale co ja słyszę – chcecie stworzyć własny park? HA! Dobre sobie! Ale śmiało, próbujcie. Mojego dzieła i tak nie przebijecie!

Chyba czas utrzeć nosa temu zarozumiałemu dyrektorowi i pokazać mu MONSTER PARK z prawdziwego zdarzenia! Wcielacie się w rolę dyrektora nowo powstającego parku potworów. Staracie się kupować karty cudacznych stworów – unoszących się w przestworzach, stąpających po ziemi lub żyjących pod wodą. Tylko mądre zarządzanie budżetem sprawi, że to właśnie do waszego MONSTER PARKU ustawiać się będą kolejki turystów z całego świata."


Zawartość pudełka to:
1 plansza główna, 4 plansze graczy, 115 kart parku, 40 żetonów,
znacznik pierwszego gracza oraz kilkustronicowa instrukcja

Kolorowe komponenty podobają się szczególnie młodszym graczom.
Wszystkich ciekawi oryginalne rozwiązanie "planszy" gracza, która przypomina raczej zakładkę do książki. 
Wrażenie robią też zabawne "potworki" i liczba kart z ich podobiznami. Trzeba się przyzwyczaić do ich rozmiaru (są dość małe), ale szybko nabiera się wprawy w ich tasowaniu i rozkładaniu na planszy. 


Jak grać:

• Kup kartę potwora i umieść ją w odpowiednim miejscu swojego parku lub pobierz 2 monety.
• Staraj się dobierać karty tak, aby zdobywać coraz większe potwory.
• Wprowadzaj do parku ulepszenia i zabiegaj o turystów.


Podczas rozgrywki gracze układają przed sobą karty potworów. Odpowiednie ułożenie i cechy (rozmiar, charakter, środowisko życia) tych stworzeń dają szansę na osiągnięcie wyższych wyników. 
Na koniec punktowane są zebrane przez gracza karty samych potworów oraz żetony "zarobione" dzięki odwiedzinom turystów.

Idealny Monster Park trafia się rzadko, ale tym większa radość, gdy kolejka turystów sięga aż po horyzont.


Gra uczy planowania oraz szacowania ryzyka. Wymaga skupienia oraz rozwija umiejętności zarządzania zasobami.

Karty potworów mają stałą wartość, ale zmienny koszt. W każdej turze trzeba podjąć decyzję, czy zadowolić się tańszym nabytkiem, czy inwestować więcej, skupić się na własnym parku, czy nie ułatwiać zadania konkurencji...
Dodatkowo, by rozszerzyć możliwości dokładania kart zgodnie z zasadami, za ciężko zarobione żetony można nabyć karty udogodnień. Czasem warto i w en sposób przyciągać turystów.


Podsumujmy zalety gry:

• Językowo niezależna
• Proste oraz szybkie do wytłumaczenia intuicyjne zasady
• Dynamiczna rozgrywka
• Przejrzystość elementów umożliwiająca szybkie rozeznanie się w sytuacji na stole

• Przepiękna oprawa graficzna

Tak wygląda na stole:


"Pudełkowe" rekomendacje to:

Liczba graczy: 2-4   Wiek: 7-99 lat   Czas gry: 30 minut

Najmłodsi instrukcję za pierwszym razem powinni prześledzić z kimś dorosłym, kolejne rozgrywki spokojnie przeprowadzą już sami.
Pełną wersję znaleźć można na stronie wydawcy:
http://www.granna.pl/pliki/produkt-325/MONSTER_PARK_instr.pdf


"Monster Park"  to zwycięzca 5. edycji konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny”
http://www.granna.pl/aktualnosci/279-5.-edycja-konkursu---nowy-wpis-na-naszym-blogu-.html


Projekt Grajmy! objął patronat nad konkursem, a tym samym grą-laureatem.
Po pierwszych oględzinach stwierdzamy, że to całkiem niezła gra dla całej rodziny.

Gratulujemy autorom, a Was zachęcamy do wypróbowania!



fotografowała i opracowała, na podstawie pierwszego wrażenia
oraz materiałów prasowych wydawcy: mamajanka

Tappi i poziomkowa przygoda


Tappi i poziomkowa przygoda to najnowsza gra planszowa dla dzieci oparta na podstawie bestsellerowej serii książek o wikingu Tappim autorstwa Marcina Mortki.

Wydawnictwo Zielona Sowa kolejny raz zaprasza przedszkolaki do Szepczącego Lasu na spotkanie z sympatycznymi bohaterami znanymi niektórym także z wcześniej wydanej i recenzowanej w ramach projektu Grajmy! gry Urodziny Tappiego. Więcej możecie o niej przeczytać na jednym z czterech blogów - do wyboru: 1, 2, 3, 4.

Czy tegoroczna nowość prezentuje się równie zachęcająco i dorówna popularnością "starszej siostrze"?
Zajrzyjmy do środka!


W pudełku znajdziemy:

  • dwustronną planszę, wykonaną z grubej, solidnej tektury
  • 5 pionków - zwierzątek
  • kartonowe podobizny 3 bohaterów: wikinga Tappiego, trolla Gburka, reniferka Chichotka
  • 5 kartonowych choinek do złożenia
  • 8 żetonów z deskami
  • 96 żetonów z poziomkami
  • elementy do zdobienia choinek
  • kostkę
  • instrukcję



Do dyspozycji mamy dwa warianty gry.
Oto co napisały o nich recenzentki Grajmy!:

Przygoda 1.

Polega na wykonaniu trzech zadań: posadzeniu drzewa, naprawieniu mostu oraz zebraniu 5 poziomek. Wydaje się skomplikowane? Brzmi groźnie, ale zapewniam, że nawet czterolatek poradzi sobie z tym zadaniem, tym bardziej, ze w posadzeniu drzewa z przyjemnością pomoże Tappi, a zbieranie poziomek to przecież sama przyjemność. Żeby jednak nie było za łatwo Gburek będzie się starał nam trochę poprzeszkadzać i podkradać zebrane już przez nas smakołyki, jednak wykazując się niewielkim sprytem z łatwością uda się nam go unikać.
On Ona i dzieciaki




II PRZYGODA

Wiking Tappi mieszka w chatce w głębi lasu, dziś wybierasz się do niego w odwiedziny. Po drodze nie zapomnij o zebraniu, jak największej ilości ulubionych poziomek dla Tappiego. Spiesz się jednak, każdy chce dotrzeć do chatki pierwszy i zdobyć 3 dodatkowe soczyste poziomki. W leśnej gęstwinie czekają na ciebie renifer Chichotek z dodatkową poziomką oraz głodny Gburek, który chętnie poczęstuje się twoimi zbiorami. Na swojej drodze spotkasz też wysokie drzewa, nie jest je łatwo ominąć, ale wszystko jest w twoich rękach. Zwycięży ten, kto przyniesie do chatki Tappiego najwięcej pysznych poziomek. 
Czy to będziesz ty?
Mama do sześcianu

Ta przygoda przypomina swoją rozgrywką standardowe gry planszowe, w których celem jest przebycie całej planszy od startu do mety.  Wygrywa gracz, który uzbiera najwięcej poziomek.
Zwariowane trio




Brzmi i wygląda ciekawie, prawda?
"Testy" z udziałem przedszkolaków potwierdzają:
Gra z pewnością zauroczy wszystkie dzieci, bez znaczenia, czy znają książki o przygodach Tappiego, czy też nie. Bajkowa oprawa graficzna, przyjazna kolorystyka oraz bogactwo dodatkowych elementów przyciągnie ich uwagę. Dziecko może wcielić się w jedno z sympatycznych zwierzątek leśnych - sowę, zająca, liska, jeża, borsuka i wraz z nimi przeżyć ciekawe przygody w Szepczącym Lesie. 
Mama do sześcianu

Gra to nie tylko przesuwanie pionka do przodu o określoną ilość oczek. W pierwszej przygodzie dzieci same decydują czy chcą ruszyć w prawo czy w lewo, czy najpierw skupią się na posadzeniu drzewa, naprawie mostu czy zbieraniu poziomek. Muszą podjąć decyzję, jaki sposób działania najszybciej doprowadzi ich do zwycięstwa. Dodatkowo należy jeszcze odpowiednio ruszać Tappim, Chichotkiem i Gburkiem, tak aby dwaj pierwsi mogli nam jak najwięcej pomóc w obu przygodach, a ten trzeci jak najmniej przeszkadzał w realizacji naszych planów. 
On Ona i dzieciaki

Autor gry przedstawia nam także pomysł na zabawę w teatrzyk. Wykorzystując choinki oraz pionki z gry możemy odegrać ulubioną przygodę z książki albo wymyślić swoją własną historię.
Zwariowane trio


Podsumowując:

Jak widać w lesie wikinga Tappiego nie ma czasu na nudę, dużo się dzieje i zabawa jest znakomita. Ciekawa fabuła połączona z przyjemną szatą graficzną sprawiają, że gra jest atrakcyjna i chęcią będziemy do niej wracać. Warte uwagi jest również, wykonanie na najwyższym poziomie wszystkich elementów gry. Zastosowanie grubej, laminowanej tektury zapewni długa żywotność gry, co jest niezmiernie ważne w przypadku pozycji dla najmłodszych. 
Mama do sześcianu


Szczerze polecam tą grę dla wszystkich tych, którzy cenią sobie wspólną grę i spędzanie czasu z maluchami przy planszówkach. Proste zasady, piękna szata graficzna i pobudzenie logicznego myślenia to wg mnie główne atuty tej gry.

Schwytane chwile



Jednym słowem - polecamy wszystkim fanom Tappiego i nietrudnych, starannie wykonanych gier dla najmłodszych.


Wydawca: Zielona Sowa
Ilustracje: Marta Kurczewska
Autor: Anna Sobich-Kamińska
Wiek graczy: 4+
Czas gry: 20-40 min
Ilość graczy: 2-5 osób
Data premiery: 07.2018
Cena: 49,90 zł


Pełną treść recenzji, których fragmenty przytoczono powyżej znajdziecie na stronach www:

Zdjęcia oraz opracowanie tekstu: mamajanka.

Kucharz - gra rodzinna

Tematy bliskie codziennemu życiu często pojawiają się jako motywy przewodnie gier planszowych dla dzieci - zaraz obok ulubionych zwierzątek i pojazdów. Tym razem autorzy zainspirowali się kuchnią i gotowaniem...

Macie w domu małych kuchcików, którzy lubią eksperymentować z różnymi smakami? A może raczej wybredne niejadki? Przedstawiamy dziś grę, która na pewno spodoba się tym pierwszym, a drugie być może zachęci do pomocy w robieniu zakupów spożywczych i przyrządzaniu bardziej zachęcających posiłków.

Przed Państwem "Kucharz" wydawnictwa Zielona Sowa!

Zobaczcie, czy recenzentki Grajmy! w swoich ocenach zgadzają się z gestem, który tytułowy kucharz prezentuje na pudełku :)


W opakowaniu znajdziemy dwustronną planszę z laminowanego, grubego kartonu, karty z propozycjami dań i wykazem niezbędnych do ich przygotowania składników oraz całkiem sporo żetonów przedstawiających produkty spożywcze różnych kategorii. 

 
 

Mogą one posłużyć do przeprowadzenia trzech niezależnych wariantów rozgrywek.

1. „Tajemniczy przepis”
W wariancie pierwszym wcielamy się w postać kucharza. Naszym zadaniem będzie przygotowanie trzech losowo wybranych potraw. W grze znajduje się aż 20 podstawowych przepisów - każdy składa się z trzech składników. Żetony przedstawiające produkty układamy według rysunków znajdujących się na planszy, a składniki dobieramy według pola, na którym się znajdujemy.
Wygrywa oczywiście osoba, która jako pierwsza skomponuje wszystkie potrawy. W wariancie trudniejszym możemy sięgnąć po większą liczbę przepisów, bądź zmienić zasadę poruszania się pionkiem po planszy - i ruszać zarówno do przodu jak i do tyłu, tym samym zwiększając szansę na szybsze zgromadzenie odpowiednich składników.
 (źródło: blog Zdolne dzieci)



2. "Kuchenny wyścig" 
Drga proponowana rozgrywka to typowa gra planszowa, która polega na jak najszybszym przejściu trasy i dotarciu do mety. Po drodze czeka na nas wiele pułapek i zadań do wykonania. Gra jest szybka i dynamiczna. Pól szczególnych jest 18, więc emocji nie brakuje.
(źródło: blog Świat Tomskiego)

3. "Gra w pamięć"
Ostatni wariant gry to "gra w pamięć". Losujemy karty zaginionych składników po czym szukamy wymienionych żetonów, które pasują do przepisów. Żetony są rozłożone na stole obrazkiem do dołu. Wygrywa ta osoba, która jako pierwsze zbierze swoje składniki wyznaczone na karcie, którą posiada.
(źródło: blog Schwytane chwile)



Czy zabawa spodobała się blogerkom i ich dzieciom?
Oto ich oceny:

Chłodne popołudnia czy po prostu chęć wieczornego odpoczynku od całodziennego przebywania na ogrodzie to czas na planszówki. W naszym domu jak któraś wpadnie w oko Frankowi to chce grać w nią niemal non stop. Tej, którą mam ochotę Wam dziś pokazać nawet nie chowam na półkę bo od czasu kiedy ją otrzymaliśmy nie ma opcji by nie zagrać choćby w jeden z trzech wariantów każdego dnia. Mój syn uwielbia pomagać mi podczas gotowania i być może to też miało wpływ na to, że tak chwyciła go ta pozycja za serce :)
Schwytane chwile
pełna treść wpisu - >>KLIK<<

Kolejna propozycja od Wydawnictwa Zielona Sowa zachwyca smakowitym wykonaniem. Nasycone kolory aż zachęcają do sięgnięcia po planszówkę i rozegrania partyjki. A apetyt rośnie... w miarę grania.
Zdolne dzieci 
pełna treść wpisu - >>KLIK<<
Kucharz ma spory walor edukacyjny. W naturalny sposób dziecko poznaje i utrwala sobie podstawowe grupy składników (nabiał to mleko, jaja, ser itd, warzywa to marchewki, ziemniaki itd). Dla młodszych może to być nowością, natomiast dla nieco starszych  dzieci - świetną powtórką. Dzieciaki poznają przepisy, może to być wstęp kulinarnej przygody, która ma szanse trwać całe życie – zwłaszcza w obecnych czasach gdy gotowanie i gotowanie jest na topie.
Świat Tomskiego
pełna treść wpisu - >>KLIK<<


Wspólnie zachęcamy zatem do "skosztowania"!*

Wraz z wydawcą proponujemy tym samym młodzieży młodszej (4+) zgłębienie fascynującej sztuki przygotowywania posiłków - od etapu gromadzenia składników, po komponowanie autentycznych receptur.

Gra przypadła do gustu naszym testerom-przedszkolakom. Wielu być może zachęci do pomocy w zakupach i w kuchni oraz posmakowania nowych, samodzielnie przygotowanych dań.

Dobrej zabawy i smacznego!



*gra będzie dostępna także do wypożyczania w Filii Nr 1 Biblioteki w Grudziądzu po uprzednim zamówieniu przez formularz kontaktowy u dołu strony

** aut. zdjęć i redakcja wpisu: mamajanka, blog mamajanka i On

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.