Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla ucznia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla ucznia. Pokaż wszystkie posty

W to się gra - lato 2018



Wakacje minęły, jak zwykle, błyskawicznie. Mamy nadzieję, że Wam również bardzo przyjemnie - w tym na wymarzonych podróżach, błogim lenistwie i oczywiście nad planszą!

Recenzentki Grajmy! przez ostatnie dwa miesiące nie próżnowały (a w każdym razie nie cały czas ;)),
pora więc podsumować lipiec i sierpień 2018.



Na blogu Grajmy! przybyło kilka dłuższych wpisów:
(kliknięcie w tytuł przenosi do treści recenzji) 


Sherlook, Sherlock i Kryptos, czyli bawimy się w detektywów
- o tym jak uczestnicy spotkań lokalnego Klubu Planszówkowego łamali szyfry i sobie głowy 
oraz ćwiczyli spostrzegawczość z grami o wspólnym motywie przewodnim.


Tappi i poziomkowa przygoda
- przybliżający nowość dla najmłodszych ze znakiem Grajmy! na pudełku. 
W treści skompilowanej recenzji znajdziecie linki do trzech niezależnych opinii.


Park dinozaurów/Zaginiona Księga Baśni/ Zakazana wyspa, czyli gry kooperacyjna dla początkujących
- w którym polecamy planszową rozrywkę bez negatywnej interakcji. 
W tekście znalazło się także kilkanaście linków do recenzji innych gier opartych na zasadzie współpracy.


Santa Maria 
- gdzie zajrzeliśmy do pudełka z nowością wydawnictwa Granna dla zaawansowanych graczy. 



A co na indywidualnych blogach współpracujących w ramach projektu?


Od najmłodszych, po trochę starszych, bawiliśmy się w atmosferze relaksu, przyrodniczo i edukacyjnie, co zaskutkowało publikacją opinii o grach takich jak:
Jęzorki szybciorki


Wśród nowości pojawiły się państwa-miasta w nowej odsłonie, czyli


Jako że wakacje sprzyjają tematyce bliskich i dalekich wyjazdów, na pewnej półce odkurzona została gra



Prawdopodobnie w związku z dopisującą niemal przez bite dwa miesiące słoneczną pogodą, na liście letnich linków pojawił się także dodatek do świetnej gry Domek, czyli
Domek. Słoneczna 156
(tu znajdziecie informacje o wersji podstawowej >>Domek<<)

Poza tym:
Najwyraźniej niektórym upały skojarzyły się z pustynią ;)



Trochę wody dla ochłody? Polecamy tytuły dla całej rodziny:

A na koniec różnego kalibru, mniej i bardziej pozbawione klimatu gry dla rodzin, dzieci w wieku szkolnym i/lub całkiem dorosłych znajomych:


w tym jedna zupełnie egzotyczna, za to możliwa do samodzielnego wykonania i przetestowania - choćby dla poszerzenia horyzontów
Mu-torere (z opcją DIY)



Życzymy bezbolesnego powrotu do szkolnych obowiązków i by nadal nie zabrakło czasu na gry i zabawy bez prądu :)
Dajcie znać, czy sprawdziły się u Was, albo macie zamiar przetestować któreś z powyższych! 


Gry edukacyjne - Buba z córką polecają raz jeszcze


W cyklu 
ponownie zapraszamy dziś do Bajdocji, która kolejny raz okazuje się 
krainą pełną fantazji i zabawy, gdzie nauka jest przyjemnością.

Grajmy! zatem i uczmy się!



BUBA z córką POLECAJĄ kolejne gry edukacyjne :-)



Pierwszą porcję gier edukacyjnych polecałyśmy z córką prawie 2 lata temu (zerknijcie tu: LINK).
Daaaaawno…
Czas na kolejne gry, bo nauka przez zabawę / strategię z emocjami daje najlepsze efekty.
Jak poprzednio pogrupowałam je w dwie kategorie: "KUP" i "ZRÓB".
To tylko niektóre z wartościowych gier, po więcej zapraszam na swojego bloga Bajdocja :-)



1. Kategoria KUP


1.A. Gry historyczne:


"Był sobie człowiek" - połączenie wyścigu wokół planszy i quizu historycznego.

"Ale historia!" - quiz historyczny z elementami strategii ;-)


1.B. Gry przyrodnicze (anatomiczne ;-)

"Atak wirusów" - quizowa gra karciana o anatomii człowieka.

„Pojedynki mistrzów” - puzzle i quiz o anatomii człowieka.


1.C. Gry matematyczne:

"Hexx" - karciane, kolorowe i "szybkościowe" ćwiczenie wyobraźni przestrzennej, niełatwe!

"Budowa zamku" - prosta gra typu memory z dokładaniem coraz większych liczb (od 1 do 46).

"6. bierze"- strategiczna karcianka z dokładaniem coraz większych liczb (od 1 do 104).




2. Kategoria ZRÓB


2.A. Gry matematyczne:

Nie rób trójkąta! - jak w tytule, gotowa plansza do wydrukowania!

Zrób kwadrat! - jak w tytule ;-)

Dwie gry z liczbami-potworami (dodawanie) - dodawanie, gotowe karty do wydrukowania!

"20-20" - dodawanie do 20, gotowe karty z dwudziestkami do wydrukowania!

Łowienie ryb z dodawaniem - jak w tytule, gotowe ryby do wydrukowania!


Dzielenie, kropki i pudełka - strategiczna gra z dzieleniem, gotowa plansza do wydruku!

Master Mind z podzielnością - gra logiczna z podzielnością

Gra z liczbami kwadratowymi - jak w tytule, gotowa plansza do wydrukowania!

"Zysk i strata" - różne poziomy gry, wymagające dodawania i odejmowania (z liczbami ujemnymi lub bez) albo mnożenia i podnoszenia do kwadratu (z liczbami ujemnymi lub bez), gotowe plansze do wydrukowania!


aut. Buba z Bajdocji




Serdecznie polecamy taką naukę przez zabawę i częste odwiedziny na pełnej inspiracji stronie 


.

Podchoinkowe polecajki a.d. 2017

Koniec roku to tradycyjnie okres podsumowań i/lub polecania "najlepszych prezentów pod choinkę".
Projekt Grajmy!, choć zawsze otwarty na nowości, nie stroni od tradycji :)

Chcemy Wam dziś zaproponować subiektywny wybór najlepszych poznanych w ciągu mijającego roku planszówek w kategoriach "dla maluchów", dla starszaków" i "dla dorosłych" autorstwa kilku recenzentek współpracujących w ramach projektu Grajmy!




Oto po jakie tytuły warto sięgnąć w przerwie świątecznej według autorek poszczególnych blogów:
(klikniecie w tytuł lub zdjęcie przenosi do pełnej recenzji)






Świat Tomskiego


I. Pierwsze gry dla najmłodszych Sówka Mądra Główka poleca

Alexander proponuje pierwsze gry dla najmłodszych. Tabliczki małe i duże zwierzątka zachwycą każdego malucha kolorami i pomysłem na zabawę. Mała rączka musi się troszkę nagimnastykować by odpowiednio dopasować kształt mniejszego zwierzątka.


II. Specific, gra dla znawców zwierząt - dla średniaka

Specific to świetna gra dla znawców zwierząt na długie zimowe wieczory. Jeśli szukacie gry dla miłośników zwierzątek, która pobudza szare komórki, ma kontekst edukacyjny i jest fajnie wykonana to jest to gra idealna dla Ciebie!





III. Nowy Jork 1901

Nowy Jork 1901 to gra dla każdego, kto ma ochotę stać się architektem nowego miasta. Planowanie, kupowanie, budowanie oraz myślenie strategiczne to główne zadania dla gracza. Jeśli lubisz gry świetnie wykonane przy których możesz się świetnie bawić to ta gra jest właśnie dla Ciebie!




Mama do sześcianu


I. Gra Loteryjka Ubrania 3+

Loteryjka to przepięknie wydana gra edukacyjna dla najmłodszych , która dzięki różnym wariantom rozgrywek rośnie wraz z umiejętnościami dziecka.


II. Squla Quiz Klasa 1

Squla Quiz Klasa 1 to doskonała pozycja dla pierwszoklasistów łącząca zabawę i naukę. Celem rozgrywki jest przede wszystkim poznawanie i utrwalenie wiedzy. Karty mogą nam towarzyszyć wszędzie, w domu, w podróż, czy w kolejce zapewniając mile spędzone chwile.



III. TEMPO! Masz 30 sekund!

TEMPO! Masz 30 sekund! wzbogaca słownictwo, rozwija koncentracje, planowanie oraz logiczne myślenie. Gra idealna dla graczy w wieku 8+ oraz dorosłych miłośników planszówek.







Zdolne dzieci

I. Wyspa Smoków

Wspaniała gra kooperacyjna, która dostarczy mnóstwo emocji graczom w każdym wieku. Doskonała dla dzieci, które dopiero uczą się współzawodnictwa i mają problem z zaakceptowaniem porażki.



II. Gorący ziemniak

Gorący ziemniak, to gra, która faktycznie zasłużyła na miano jednej z najgorętszych planszówek tego roku. Szybka, dynamiczna i błyskotliwa - pozwala odstresować się po ciężkim dniu, a także załapać lepszy kontakt... z rodziną.


III. Gra w SŁÓWKA

Idealna gra dla osób, które kochają krzyżówki, a także gry przypominające Scrabble.







on ona i dzieciaki


I. kooperacyjna seria "Rodzinka wygrywa"

Kotek Psotek 
Mały, psotny kotek chce złapać myszkę, wiewiórkę i ptaszka, a zadaniem całej rodziny jest uniemożliwienie mu tego niecnego czynu.
Mali Detektywi
Mali Detektywi to świetny dowód na to, że mając dobry pomysł można zamienić zwykłe memo w emocjonującą rozgrywkę. W grze wcielamy się w detektywów, którzy muszą odgadnąć jakie trzy przedmioty schowane są w skrzyni na strychu.
Wyprawa do babci
Celem gry jest dojście do babci i przyniesienie jej drobnego upominku. Na drodze graczy los stawia jednak wiele przeszkód, które należy wspólnie pokonać.

   


II. Milowe - gry i zabawy rozwojowe

Gra, która daje niezliczone możliwości zabawy dla całej rodziny. Karty MILOWE zostały stworzone z myślą o tym, aby wspierać u dzieci wszystkie kompetencje, dzięki którym lepiej będą one funkcjonowały w otaczającym je świecie. 


III. Ubongo!

Rewelacyjna układanka logiczna, dająca gwarancję rozruszania szarych komórek i miłego spędzenia czasu w długie jesienno-zimowe wieczory.
Jednoosobowa łamigłówka dla graczy w wieku powyżej lat 4.
Kilka drewnianych klocków, dwie postaci, podkładka (wszystkie te elementy są drewniane i starannie wykonane - nie ma obaw, że szybko się zniszczą lub stracą zachęcające kolory), do tego niewielka książeczka z zadaniami. Niby niewiele, ale wystarczy chwila, żeby ten skromny zestaw zaabsorbował potencjalnego gracza. Nie tylko dla maluchów!



II. Domek

Bardzo ładna graficznie gra rodzinna (7+)
Każdy gracz otrzymuje na start swoją planszę - niezagospodarowany "domek", który w trakcie rozgrywki urządza, dokładając wybrane karty pomieszczeń. Mechanika jest na tyle przemyślana, a możliwości - dzięki aż ponad 100 kartom pomieszczeń - tak szerokie, że mimo prosty zasad gra nie jest jednocześnie ani banalna, ani nudna. Zgodnie z regułami zdecydowanie potrafią grać już dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a młodszym może służyć do innych zabaw.



III. El Gaucho

Przyjemna gra typu "worker placement" dla średniozaawansowanych planszówkowiczów osadzona w klimacie południowoamerykańskiej pampy.
"Choć jak w wielu innych tytułach po prostu trzeba uzbierać jak najwięcej punktów poprzez optymalne dysponowanie zasobami, to sposób interakcji między graczami oraz ogromna kombinacja możliwych zagrań sprawia, że często mamy do czynienia ze spektakularnym zwrotem akcji. Rumieńców grze dodaje fakt, iż dostępną na daną kolejkę pulę możliwych ruchów wyznacza rzut kośćmi"


[ co prawda jako ulubionej rozgrywki tego roku nie polecam w tym miejscu "7 cudów świata" w wersji standardowej i/lub "Pojedynek" tylko dlatego, że nie napisałam o nich na blogu, ale "krówki" też są super! ]


---

Duuużo więcej tytułów znajdziecie oczywiście na wciąż uzupełnianej liście recenzji i propozycji Grajmy!


Dajcie znać które chętnie zobaczylibyście pod swoją choinką, albo jakie swoje tegoroczne odkrycia szczególnie polecacie.
Każdy komentarz jest mile widziany! 

Kto gra w karty...

Pamiętacie jak latem polecaliśmy Wam ciekawe familijne gry karciane? [Jeśli nie, koniecznie kliknijcie TUTAJ :)]
Jako że rozpoczął się właśnie okres ferii zimowych, wracamy do tematu. Co najłatwiej spakować na wyjazd z myślą o urozmaiceniu wieczorów w schronisku, odpoczynku po białym szaleństwie, relaksu w gronie przyjaciół przy kominku? Oczywiście karty!

Każdy chyba grał kiedyś w makao, piotrusia, wojnę(?) Dziś prócz tych (i wielu innych) klasycznych gier mamy do wyboru mnogość zestawów kart do gry o różnej tematyce, bazujących na różnych zasadach. Znacie również takie nowoczesne karcianki?

Zachęcamy do podjęcia wyzwania pod hasłem: "Kto gra w karty..."
Pora zerwać z pokutującym skojarzeniem tego rodzaju rozrywki li tylko z hazardem i przedstawić jako przyjemną formę towarzyskiego relaksu!


Przez najbliższy miesiąc (do 22.02.2017):

  • Gramy w gry karciane i zamieszczamy na swoich stronach zdjęcia, relacje, recenzje, zestawienia, pomysły typu DIY itp. Udział może wziąć każdy, o ile wstawi baner wyzwania z linkiem do tego wpisu w poście.

  • Dorzucamy swój kamyczek do karcianego ogródka, zgłaszając swój link. Odnośniki do wpisów można wstawiać poniżej samodzielnie (bezpośrednio przez Inlikz), przesyłać przez formularz kontaktowy (na dole strony) lub w wiadomości na Fb @projektGrajmy.

  • Korzystamy do woli z tworzącej się w ten sposób bazy pomysłów :)

Czekamy na wpisy "karciane" w trzech kategoriach - dla dzieci / dla starszych graczy / z klasycznymi taliami.

Gotowi? No to start!

Polecamy gry karciane:

* tytuł gry - gra dla dzieci/gra 8-10+/z klasyczną talią kart - autor wpisu

O grach kolekcjonerskich może innym razem...

Macie swoje ulubione karcianki?
Zapraszamy do udziału w wyzwaniu i/lub komentowania :)

 Grajmy!

Małe gry, a cieszą - mamajanka prezentuje Łamigami / Top trumps / Kaczka dziwaczka / Rycerze i zamki

Żyjemy w dobie wiadomości obrazkowych, wszechobecnych zdjęć i wyrazistej grafiki.
Dodajmy do tego ciągły marketingowy wyścig o miejsce w świadomości potencjalnego klienta i dość powszechne wśród producentów gier planszowych umieszczanie w pudełkach sporej ilości powietrza.
Co otrzymujemy? Sklepowe (a czasem i domowe) półki pełne wielkich, barwnych paczek, wśród których nikną te niepozorne, mniejsze paczuszki w neutralnych kolorach.

Dziś pokażemy Wam z bliska właśnie kilka takich, które w przeciwnym razie łatwo moglibyście przeoczyć.
Łączy je zbliżony rozmiar opakowania, dzieli - wszystko inne. Ciekawe, która spodoba się Wam najbardziej...


*** 

Łamigami

z serii GRY PODRÓŻNE Granna


Według Granny: gra logiczna dla jednego gracza, wiek 6+

Co w pudełku?



100 kolorowych, jednostronnie zadrukowanych karteczek i wyjaśnienie sposobu ich składania.

Cel gry:


Tak złożyć każdy kartonik, by uzyskać dwustronny czarno-biały kwadrat.

Rozgrywka


Trudno mówić tu o graniu sensu stricto, jeśli kojarzymy je li tylko ze współzawodnictwem. Co innego, jeśli w grze szukamy elementów jak wyzwanie intelektualne, ekscytujący przebieg i satysfakcja z osiągnięcia celu.  
Cała zabawa z "Łamigami" polega na obmyśleniu planu takiego pozaginania kartki, który zaowocuje utworzeniem kwadratu złożonego z 4x4 kwadracików. Żeby nie było za łatwo - z jednej strony widoczne mają być tylko białe, z drugiej czarne, a początkowy układ kolorowych pól jest na każdej kartce inny.
Przetestowaliśmy całą rodziną.
Dzięki oznaczeniu stopni trudności kolorami mogliśmy odpowiednio podzielić się karteczkami (według wieku, doświadczenia z origami i/lub stopnia zafascynowania geometrią płaską i przestrzenną) i urządzić niby zawody. Wyobraźcie sobie jak w ciszy, przerywanej jedynie okrzykami radości lub jękami rozpaczy, siedzimy sobie w kółeczku, niczym te świstaki, zawijające w sreberka... Każdy chciał sprostać wyzwaniu, najlepiej oczywiście zanim zrobi to ze swoim karteluszkiem kto inny! Okazało się, że to nie do końca prawda, że "Łamigami" jest jednoosobowe, a co więcej mimo etykietki "gry logicznej" (mało imprezowo się kojarzy, prawda?), potrafi budzić prawdziwe emocje.

Gra wymaga wyobraźni, staranności i sporej cierpliwości. A także umiejętności radzenia sobie z niepowodzeniami. Niejedną kartkę trzeba czasem odłożyć na później i wrócić do niej potem ze świeżym umysłem. Obok hasła z pudełka: "Nie daj się zagiąć", świetnie pasuje więc także inne: "Nie łam się!". Liczba prób jest wszak dowolna. Ogranicza nas tylko ilość wolnego czasu i wytrzymałość papieru (który w tym przypadku chyba jednak nie wszystko zniesie...)

Co do potencjalnego zarzutu małej regrywalności - z jednej strony, racja, ślady zagięć na karteczkach pozostają widoczne, co może spowodować obniżenie stopnia trudności danej zagadki dla następnej osoby, nie mówiąc już o ty, że nie ma sensu układać jej samemu drugi raz pod rząd. Z drugiej - dajcie spokój - ja po kilku dniach i kilkunastu kolejnych kartkach, jestem w stanie całkiem zapomnieć niemal każdy kluczowy trik. A po drugie, te najtrudniejsze, czerwone kartki mamy totalnie wymiętolone i jest pewne, że nikt w plątaninie zagięć, z których tylko kilka doprowadziło do ostatecznego sukcesu, klucza nijakiego nie odnajdzie. Niech główkuje sam!


W skrócie:


Niby nic - ot, niewielki kolorowy notesik - a długie godziny umysłowej gimnastyki, solo albo w grupie, gwarantowane!


***

Kaczka dziwaczka


wg GRAiMY:  Pamięciowa Układanka wzbogacona Fabułą oraz Ilustracjami,
 dla 2-4 graczy, wiek 4+

Co w pudełku?


4 zestawy kartoników z obrazkami ilustrującymi perypetie Kaczki dziwaczki w ramkach w 4 kolorach + kilka nie pasujących "zonków" oraz 4 kopie instrukcji, z tekstem wiersza Brzechwy i "planszą" gracza po drugiej stronie

Cel gry:


Skompletować pełen zestaw w jednym kolorze zbierając kartoniki na zasadzie odrobinę utrudnionego memo.


Rozgrywka:

Co tu dużo mówić - memo albo się lubi, albo nie. I ani kilka dodatkowych zasad, ani świetne tło literackie, ani nie do końca czytelne wizerunki Kaczki nie mają wielkich szans tego nastawienia zmienić.
A przynajmniej, jak stwierdziłam próbując grając z niezbyt entuzjastycznie nastawionymi koleżankami, niestety nie na jego korzyść... Pozostały nie przekonane.
Co innego dzieci! Okazało się, że dla nich możliwość układania historyjki na swojej kartce i ryzyko trafienia na przykład na kaczego Kopciuszka, albo Kwalineczkę stanowi dla nich sporą atrakcję, stawiając "...dziwaczkę" o stopień wyżej niż tradycyjne "pamięciówki".

Osobiście pomysł na oparcie gry o znany i lubiany utwór literacki uważam za świetny.
Wykonanie, w tym przypadku, niestety już nie do końca, ale to zapewne kwestia indywidualnego gustu.   
Samo ogarnięcie reguł może niestety sprawić kłopoty najmłodszym graczom, stąd nie wróżę dobrze samodzielnej grze czterolatków.  Zasady na pierwszy rzut oka wydają się bardzo zawiłe i dopiero spokojne wypróbowanie ich w praktyce i pełna kontrola w przebiegu gry pozwala swobodnie się wśród nich poruszać.
"Kaczka...", ma jednak pewien potencjał gry familijnej. Wspólne próby skompletowania ilustracji do tekstu, poprzedzone głośnym czytaniem (albo śpiewaniem!) wierszyka, mogą być dla rodziny w pewien sposób integrujące i rozwijające. Szczególnie w grze wieloosobowej zdecydowanie trzeba wysilić pamięć i koncentrację.


W skrócie:


Niestandardowe memo, któremu uroku dodaje znana postać z "kultowego" wierszyka. 


***

karty Top trumps

na przykładzie kompletu: 

Gdzie kryje się magia? Kraina lodu


wg Winning Moves: gra karciana typu "wojna", dla nieograniczonej liczby osób,
zabawka nieodpowiednia dla dzieci poniżej 3 lat

Co w pudełku?


30 kart z wizerunkami postaci - tu z filmu animowanego "Kraina Lodu", ale mogą to być inni bohaterowie, rzeczy, miejsca, gwiazdy sportu itp. - z krótkim opisem, zróżnicowane pod względem wartości opisujących je cech  

Cel gry:


Zdobyć wszystkie karty od przeciwników, na zasadach zblizonych do gry w "wojnę".

Rozgrywka


Czy jest na sali ktoś, kto nigdy nie grał w karciana wojnę? Nie widzę. Świetnie, mogę sobie oszczędzić tłumaczenia! Rozdajemy wszystkie karty pomiędzy uczestników rozgrywki i zaczynamy. Każdy widzi tylko jedną ze swoich kart i na 3-4 wykładamy... Stop! Jest jedna dodatkowa zasada: po kolei decydujemy, którą z wartości na karcie będziemy między sobą porównywać. Ok, no to na początek ja decyduję - zmierzmy się na dzielność!



Karty Top Trumps same w sobie są bardzo ciekawe dla dzieci. Zainteresowanie małych fanów przyciąga fakt, że przedstawiają ich ulubionych bohaterów, pozwalają więcej się o nich dowiedzieć i ze sobą porównywać.
Sama gra - jak to wojna - ma jedną podstawową wadę: sporą losowość i związany z nią nieprzewidywalny czas długości rozgrywki. Z drugiej strony, może nie zawsze chodzi o tylko o to, by wyłonić ostatecznego zwycięzcę...

Przyznam, że gra pozytywnie mnie zaskoczyła i odrobinę złagodziłam swoje sceptyczne nastawienie do tego typu rewelacji. Okazało się, że wprowadzenie elementu decyzji dodaje zabawie smaczku, którego zdecydowanie brakuje zwykłej wojnie. Dzięki możliwości wyboru porównywanej cechy zyskujemy (przynajmniej częściowo) wrażenie pewnej kontroli nad sytuacją na stole i szansę "przechytrzenia" losu i przeciwników.
Poza całą baśniową otoczką, "Gdzie kryje się magia?" to nauka matematyki dla najmłodszych w czystej formie. Po pierwsze porównujemy: większa, mniejsza, równa, po drugie (trudniejsze!): określamy wielkość ułamków i szacujemy prawdopodobieństwo. A przynajmniej możemy próbować zastanowić się, czy jest większa szansa na wyłożenie przez konkurenta karty o mocy wyższej niż na przykład 30/50, czy raczej 15/25?
Cóż, mi właśnie formy ułamka najbardziej w liczbowym opisie cech brakuje - trzeba pamiętać, że skala Lojalności (10-stopniowa) jest zupełnie inna niż Dzielności (50), Magii (5), Chciwości(25) i Siły (15).

Dzieciom w wieku 5+, z którymi do tej pory grałam, nie brakuje w naszej talii niczego (Olaf jest, Anna i Elza też, Kristoff i Sven są, jest Elza i Anna jest... i jeszcze Olaf - jest? jest!) - kolejność cech szybko zapamiętały, a czasu na niekończącą się rozgrywkę ma się w końcu w tym wieku pod dostatkiem...


Następnym razem trzeba będzie sprawdzić, czy wszystkie minionki, kucyki, Suarez albo Vader SĄ ;)

W skrócie:

Ładnie wykonana, sympatyczna alternatywa dla klasycznej karcianki dla dzieci.


***

Rycerze i zamki


wg Egmontu: "Dobra gra w dobrej cenie", dla 2-4 graczy, w wieku 6-106 lat

Co w pudełku?

4 kolorowe zestawy kart (armia) - po 8 dla każdego gracza, 8 kartoników celów (zamki i bębenki), znacznik najsłabszego gracza (miecz) 

Cel gry:

Zebrać jak najwięcej punktów za zamki zdobyte przy pomocy swoich kart wojska.

Rozgrywka

Przyznam się do czegoś. Gra "Rycerze i zamki" (chyba jako jedyna taka) przeleżała u mnie w domu ponad rok nie rozpakowana. Na pudełku czytamy: "Gracze wcielają się w role dowódców średniowiecznych armii" - znaczy pewnie trzeba choć trochę lubić rycerskie klimaty i "Zaplanuj swoją strategię." - czyli trzeba będzie obmyślać taktykę... Z drugiej strony zgodnie z opisem to po prostu gra rodzinna (wiek 6+), a objętość i cena wskazują na jej niewielki stopień skomplikowania.  Biorąc to wszystko pod uwagę, nie miałam pojęcia z kim mogłabym w nią grać!? Na szczęście w końcu wypróbowałam u znajomych i okazało się, że... można z każdym! 

Tłumaczenie zasad trwa minutę. Rozdajemy każdemu karty jego wojska, odkrywamy cel i już po chwili namysłu wszyscy wykładają 2 postaci wytypowane do oblegania danego zamku.


Następuje moment porównywania sił wystawionych armii w zetknięciu z określonym typem zabudowy (kamień/cegła/drewno) i sobą nawzajem. Eliminujemy z rozgrywki powtarzające się postaci, a najsilniejszy pozostający na placu boju zdobywa punkt(y).
Takie elementy jak karty pastuszków pozwalające blefować przy wystawianiu wojska (nie mają siły, ale zawsze wracają na rękę), pojawiający się czasem w miejsce zamku taraban, pozwalający przywrócić graczom utraconą wcześniej postać i miecz dający handicap najsłabszemu w danej chwili graczowi doskonale się sprawdzają i balansują przebieg gry. Z jednej strony mamy losową kolejność pojawiania celów i prostą zabawę w karcianą wojnę, z drugiej jednak zachętę do podejmowania prób przewidywania ruchów przeciwnika i sprytnego planowania własnych akcji. 

na zdjęciu, które miało być poglądowe, jest mały błąd - ciekawe, czy ktoś sprostuje... ;)
W naszym przypadku frajdę z rozgrywek mają zarówno zupełnie nie zainteresowany średniowieczem zerówkowicz, jak jego zupełnie nie zainteresowani banalnymi gierkami dla dzieci rodzice i ich średnio zainteresowani skomplikowanymi tytułami znajomi.
Według mnie w tym przypadku etykietka 'Dobra gra w dobrej cenie' okazała się nie tylko pustym hasłem. "Rycerzy..." naprawdę warto poznać. 

W skrócie:


Prosta, ale ciekawa gierka, nie tylko dla najmłodszych graczy, o bardzo niskim progu wejścia, minimum elementów i krótkim czasie rozgrywki.



No to w którą gramy najpierw? :)

***

Cztery swoje małe gry
w cyklu  przedstawili


Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.