Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinne. Pokaż wszystkie posty

Granie w kodowanie

Tej jesieni pojawiło się kilka nowych gier dla dzieci, które łączy nawiązanie do programowania.

Jak pisze jedna z uczestniczek projektu Grajmy:
"Komputery i urządzenia mobilne otaczają nas w każdym aspekcie życia. Są istotnym elementem pracy, nauki i zabawy, a umiejętności opracowywania poleceń, programów, czy aplikacji jest coraz ważniejsza. Wielu rodziców może postrzegać naukę programowania jako istotny element rozwoju swojego dziecka"

Kodowanie" to zresztą termin związany nie tylko ze światem wirtualnym. Chodzi w nim o umiejętność tworzenia i rozszyfrowywania sekwencji informacji. Programowanie to nic innego jak zapisywanie i odczytywanie ciągów poleceń prowadzących do określonego celu.

Jeśli nie chcecie, żeby dziecko spędzało zbyt wiele czasu przed ekranem, a jednocześnie obawiacie, że "zostanie w tyle", spójrzcie, jak rozwijać u niego logiczne myślenie, ćwicząc kodowanie... na planszy.

 

 Już dla dzieci od 4. roku życia nadaje się gra "Zakodowany zamek"

 
Jak pisze o nim recenzentka Grajmy!:
 
>> Zakodowany zamek to gratka dla wszystkich miłośników gier kooperacyjnych. W czasie rozgrywki wcielamy się w czarodzieja i wspólnie tworzymy strategię gromadzenia skarbów. Współgrający nie są rywalami, co najwyżej wspólnie wygrany lub przegrany. Z drugiej strony Zakodowany zamek ma jeszcze większą zaletę. W grę można grać również pojedynczo, gdy nie ma w pobliżu innego miłośnika planszówek. W czasie rozgrywki jednoosobowej, dziecko samodzielnie kieruje krokami czarodzieja, rozwiązuje problemy, kształtuje logiczne myślenie i świetnie się bawi. <<
 
Pełen opis znajdziecie na blogu Mama do sześcianu
 
 
Nieco starszym dzieciom spodobać może się gra z elementami rywalizacji i odrobiną negatywnej interakcji - "Programator". Wydawca poleca ją dla graczy powyżej 6. roku życia.

 
>> Celem gry jest zdobycie swoimi postaciami jak największej ilości punktów, otrzymywanych za zebranie elementów znajdujących się na planszy. Każdy gracz porusza wszystkimi postaciami, ale swoje punkty zdobywa tylko kolorami pionków wskazanymi na wylosowanym żetonie koloru.
(...)
Jest to bardzo fajna gra dla całej rodziny, w której musimy wykazać się zmysłem taktycznym, gdyż mamy zaprogramować ścieżkę swoich postaci (mamy ich trzy), w taki sposób aby zdobyć jak najwięcej punktów, ale żeby nie było tak łatwo to w danej kolejce ruszamy pięcioma postaciami i musimy tak planować aby nasze postacie zdobywały dodatnie punkty, a te nie nasze ujemne" <<
 
W ramach projektu Grajmy! przetestowało ją i na swoim blogu opisało Zwariowane Trio.


Ostatni na tej liście tytuł to "PixBlocks" - gra rekomendowana dla wieku 7+.


 
>> Na planszy układamy to, co przedstawiono na kratkowanym polu karty.
Przygotowujemy elementy, które widnieją na dole karty.
I... kombinujemy, jak nakarmić królika ;-)
 
Po ułożeniu wszystkich elementów... uruchamia się program:
królik idzie do przodu, czasem się odbija, zjada co może zjeść, 
przepycha co może przepchnąć, podgryza co jest do podgryzienia.
Rośliny usychają, portale przenoszą, klucze znikają kłódki, to i owo spada.

Uda Wam się zjeść wszystkie marchewki i nie spaść "w nicość"? ;-)
Sprawdźcie to poruszając się królikiem po planszy.
Ewentualnie sprawdźcie rozwiązanie z tyłu karty z danym zadaniem. <<

Zabawa ma wariant wieloosobowy (od 2 do 4 graczy), ale można też samodzielnie korzystać z kart-łamigłówek dla jednego gracza.
Więcej o samej grze i o swoich wrażeniach z rozgrywek napisała dla Was "u siebie" autorka bloga Bajdocja.
 
 
Polecamy wszystkie wyżej wymienione jako ciekawą rodzinną rozrywkę i oryginalny, "analogowy" sposób na wprowadzenie do programowania.


A "gratis" do sprawdzenia dorzucamy jeszcze taki link: https://www.gov.pl/web/koduj/zabawy-dla-rodzicow-i-dzieci. 
Wśród propozycji jest m.in. gra do samodzielnego wykonania.
Ktoś już wypróbował?

 
 
 
 

Egmont – w to się gra!

W to się gra! to zawołanie, którym od lat regularnie posługujemy się prezentując Wam ciekawe gry rodzinne.
Zestawy linków do recenzji twórców akcji projekt Grajmy z minionych miesięcy znajdziecie pod tym tagiem tutaj: >>KLIK<<.

Tym razem pod podobnym hasłem swoje planszówkowe propozycje na czas spędzany z rodziną podaje wydawnictwo Egmont. Zbieżność jest czysto przypadkowa, ale tytuły warte propagowania, udostępniamy więc tekst przygotowany przez wydawcę, uzupełniony o nasze indywidualne recenzje. 

Na końcu znajdziecie też zasady promocji, z której można skorzystać przy uzupełnianiu kolekcji.


Zobaczmy zatem, w co się gra według Egmontu!


Czy wiecie, że przygodę z grami planszowymi możecie zacząć już z dzieciakami ok. 2 roku życia?
Pamiętajcie, że właśnie ten okres w rozwoju jest najbardziej odpowiedni na wprowadzenie dziecku różnych nowych aktywności. Dwulatki mają już możliwość wchodzenia w krótkie interakcje z innymi i jest to najlepszy moment, żeby zacząć wprowadzać im gry. A gry to najlepszy stymulator rozwoju dzieci, ponieważ za pomocą jednej zabawy możemy stymulować wiele obszarów rozwojowych. Mamy dla Was aż dwie propozycje, które idealnie nadają się jako pierwsze planszówki dziecka i są rekomendowane dla wszystkich młodych graczy od 2 roku życia.
Pierwsza Gra. Mniam!” pomoże Wam w nauce nazw owoców i warzyw, nauce nazw kolorów, nauce liczenia i określania ilości i rozwijaniu kompetencji społecznych. „Pierwsza Gra Zwierzątka” zaś ma na celu: naukę nazw kolorów, naukę nazw zwierzątek, naukę kształtów, ćwiczenie zmysłu dotyku, mięśni dłoni i palców i rozwijanie interakcji społecznych.

W ramach projektu Grajmy! bliżej "Pierwszym grom" przyjrzeli się mamajanka i Oni tu: >>KLIK<<

Dla przedszkolaków idealne będą z kolei gry kooperacyjne z serii Rodzinka Wygrywa: „Park Dinozaurów” i „Mali Detektywi”. Oswajają one małe dzieci z graniem, przestrzeganiem reguł, emocjami związanymi z sukcesem i porażką. Każda rozgrywka to prawdziwa frajda dla dzieci i rodziców niezależnie od końcowego wyniku. 
Gra kooperacyjna to również przepięknie wydane „Kolorowe biedronki”, które wszyscy gracze muszą przygotować na bal. Dla dzieci, którym rywalizacja sprawia frajdę polecamy zaś „Dzielne Myszki”. Dostarczą Wam wrażeń i doskonałej zabawy na długie godziny.

O tego rodzaju grach kooperacyjnych pisaliśmy w artykułach pt. Gry kooperacyjne dla najmłodszych >>KLIK<< oraz Gry kooperacyjne dla początkujących >>KLIK<<
"Kolorowe biedronki" doczekały się dwóch wpisów z logo Grajmy!: 1, 2, a "Dzielne myszki" aż trzech 1, 2, 3

Rodzinną rozrywkę (ze sporą dawką nauki) z dzieciakami powyżej 5 roku życia zapewnią Wam gry „Polska Luxtorpeda” i „Polska Luxtorpeda. Odjazd!”. Wybierzcie się w podróż w czasie i jednocześnie poznajcie współczesną Polskę…nie wychodząc z domu. Idealne gry w czasie, gdy mamy ograniczane przemieszczanie się i wspólne wycieczki. Ośmiolatki i starsze dzieciaki możecie zaprosić do gry w „FITS”. Jeśli nie macie jej w domu, to informujemy, że już jest dostępna budżetowa wersja gry – „FITS Travel” – która dostarczy równie dużo emocji i rozrywki, co jej podstawowa wersja. Kolejna propozycja to „Ubongo” – szalona gra, która rozkręci Wasze mózgi. Opcją do gry podstawowej jest jej wersja „Ubongo Extreme” która niedługo ukaże się na rynku, a już dziś możecie ją zamówić na Egmont.pl Gra jest następcą odnoszącego sukcesy „Ubongo”, lecz rozgrywka toczy się na wyższym poziomie trudności.

Tu przeczytacie więcej na temat gry "Luxtorpeda" >>KLIK<< i "Polska Luxtorpeda Odjazd!" >>KLIK<<. "FITS" natomiast przybliżyć mogą następujące wpisy: FITS FITS FITS FITS FITS
Nowości jeszcze nie znamy, ale tradycyjne "Ubongo", jako patronat Grajmy! >>KLIK<< bardzo polecamy!

„Ryzyk Fizyk” i „Wtedy Kiedy” to propozycje dla rodzin z dzieciakami powyżej 10 roku życia.
„Ryzyk Fizyk” to jedna z najpopularniejszych gier quizowych na świecie. Zebrano w niej zabawne, ciekawe, niezwykłe pytania z różnych dziedzin. Jednak nie musisz być ekspertem w każdej z nich. Wygrasz, jeśli obstawisz właściwe odpowiedzi i zaryzykujesz w odpowiednim momencie. Gra posiada wersję rodzinną, w którą mogą grać dzieci powyżej 7 roku życia („Ryzyk Fizyk. Edycja Familijna”) W grze „Wtedy Kiedy” każdy gracz tworzy swoją linię czasu, dokładając do niej kolejne wydarzenia. Aby wygrać, nie trzeba znać dokładnych dat, wystarczy ułożyć je chronologicznie. Dzięki grze nie tylko doskonale się ubawicie, ale również poznacie różne ciekawostki z nowożytnej historii.

O grze "Ryzyk-fizyk" ciekawie napisała Karolowa mama tu: >>KLIK<<, "Wtedy kiedy" doczekało się trzech opinii 1, 2, 3.

Z nastolatkami powyżej 13 roku życia możecie spróbować rozgrywek w „Ubongo 3D”. Tak jak w pierwowzorze, gracze jak najszybciej starają się rozwiązywać łamigłówki, jednak tym razem zabawa wkracza w trzeci wymiar – dzięki przestrzennym klockom.

"Ubongo 3D" z przekonaniem poleca autorka bloga mamajanka i Oni >>KLIK<<


Poznaliście nasze sposoby na przetrwanie w domu i wykorzystanie tego czasu w twórczy i wartościowy sposób. Aby jeszcze bardziej zachęcić was do dołączenia do akcji #zostańwdomu, Egmont przygotował rabat dla wszystkich klientów, którzy zrobią zakupy na www.egmont.pl do końca marca. 
 Po wpisaniu hasła ZOSTANWDOMU cena wszystkich produktów z oferty sklepu obniży się o 30% w stosunku do cen katalogowych. Promocja nie dotyczy czasopism i obowiązuje do wyczerpania zapasów.
 
Ze swojej strony możemy tylko dodać: zostańmy w domu i GRAJMY!

W to się gra - listopad 2019

Zima tuż, tuż...
Najwyższy czas na ostatnie tej jesieni podsumowanie nowych wpisów w ramach Grajmy! 



Tym razem dla najmłodszych polecamy szczególnie serię Zu&Berry.
Gry te otrzymały właśnie tytuł i certyfikat Rodzinnej Marki Roku 2019, a w swoim zestawieniu w ramach projektu Grajmy! opisuje je prawdziwa Pani Przedszkolanka, zatem możecie być pewni ich jakości:

Zu&Berry - top 5 gier dla przedszkolaków


Również dla przedszkolaków (ale nie tylko!) raz jeszcze pokazujemy

Supernogi stonogi

natomiast by uprzyjemnić naukę podstaw matematyki nieco starszym proponujemy

Spiące królewny
Polowanie na robale
3,2,1 Start


Podpowiedzi dla młodzieży i dorosłych mamy jeszcze więcej!
Wśród nich znane i lubiane:

Wsiąść do pociągu Europa
Totem 
Sabotażysta 
Pylos

świetne nowości:

Pechowa krowa
Jungle Boogie 
Superfarmer the card game

Sherlock Klątwa Inków + Sherlock śmierć 4 lipca

oraz może nieco mniej popularne, ale także ciekawe:

Ubongo Trigo
Zółwie z Galapagos
LABIrynt
LABIrynt z modyfikacjami 

Bio-trio
Gravity trap 
Szalone balony
Bursztynowa komnata


Na stronie projektu, w cyklu "unboxingowym" Popatrz, popatrz... , absolutny klasyk
Catan


Do przygotowania gry-zabawy "za free" tym razem możecie inspirować się wpisami:


a jeszcze do 15.12. br. skorzystać z rabatu na planszówki wydawnictwa Egmont
prezentowane w trzech zbiorczych wpisach na blogach:

Karolowa mama

O grach Egmontu z tej okazji poczytać można także w zbiorczym wpisie na blogu Grajmy



Na koniec, z nieco innej beczki, autorka bloga Kreatywnym okiem podpowie jak można zapisywać i "katalogować" swoje planszówkowe doświadczenia.
Jej pomysł to


I jak? Zdążycie jeszcze dopisać coś do listu do Swiętego Mikołaja? ;)


W to się gra - październik 2019

Padziernikowa lista polecanych przez blogerki Grajmy! gier powstała z pewnym opóźnieniem, ale jak się zaraz przekonacie, z nawiązką nadrabia jakością!



Poniżej super zestaw bardzo dobrych gier rodzinnych idealnych na długie wieczory.
Polecamy wszystkie :)






Do tego seria wpisów na temat znanej zabawy z kośćmi opowieści. Tym razem w kilku "klimatycznych" odsłonach tematycznych urozmaicających wersję podstawową.
Warto poznać i wybrać najlepsze dla siebie - z niżej wymienionych, albo jeszcze innych, spośród bogatej oferty wydawcy.




A na koniec, tradycyjnie, bogata oferta pomysłów dla wszystkich lubiących modyfikować i tworzyć gry samodzielnie. Z dostępnych w domu materiałów, pionków z innych pudełek lub na kartce papieru możecie wyczarować na przykład takie zabawy jak:







Przyznacie, że tej jesieni gramy "na bogato" :)
A co u Was ostatnio gości na stole? Odzywajcie się czasem ;)


Grajmy! w Krainie Planszówek Egmont


W ramach projektu Grajmy! przedstawiliśmy już bliżej planszówkowo-familijny dorobek kilku ciekawych wydawnictw. Pora na kolejne, znane z pewnością niektórym z przebogatej bazy świetnych gier rodzinnych.

Dziś do bliższego poznania swoich tytułów zachęca Was wydawnictwo Egmont



które w dodatku do końca roku 2019 kusi cielawą propozycją rabatową...


(więcej o oferowanych zniżkach na końcu wpisu)


Projekt Grajmy! w ciągu ostatnich lat objął już patronatem kilka gier tego wydawcy. Jeśli ten fakt umknął czyjejś uwadze - przypominamy! Powagą swojego autorytetu :) bardzo polecaliśmy i polecamy między innymi gry:

Ubongo


oraz kilka tytułów z serii

RODZINKA WYGRYWA


Nasze logo znajdziecie także na jednym z wydań gier "Duuuszki", "Polowanie na robale", czy "Na ratunek".

Chętnie grywamy jednak w wiele więcej tytułów, o czym świadczą zarówno wpisy recenzentek Grajmy!, jak relacje ze spotkań Klubu Gier Planszowych Grajmy! Potwierdzające to zdjęcia ze spotkań znajdziecie na naszym profilu Fb.

Przypomnijmy kilka najpopularniejszych:
(numery w nawiasach są połączone linkami ze stronami z pełnymi opiniami na temat gier, autorstwa uczestniczek projektu Grajmy! - można śmiało klikać!)


W mieszanym wiekowo towarzystwie bardzo dobrze sprawdza się gra ćwicząca pamięć "Polska Luxtorpeda" (1, 2). Również z podtytułem "Odjazd" (patrz zdjęcie powyżej , 1) - stanowiącej samodzielny tytuł, który może też służyć jako dodatek do wersji podstawowej.
Dla dwojga mamy nowoczesną wersję gry typu 'kółko i krzyżyk', czyli Trexo (1, 2, 3).



Prócz wspomnianego już wyżej "Ubongo", które bez trudu łączy pokolenia, stawiając łamigłówkowe wyzwanie zarówno dzieciom, jak ich rodzicom i dziadkom, starsi gracze bardzo doceniają także bardziej interakcyjne zabawy, jak "Wtedy, kiedy..." (1, 2, 3) i "Dopasowani" (1).


:Duuuszki" (1, 2, 3) i "Pędzące żółwie" (1, 2, 3, 4, 5) to swego rodzaju "klasyka gatunku" - must know wśród gier rodzinnych! Od lat cieszą się zasłużoną, niezmienną popularnością.


Dzieci w wieku wczesnoszkolnym bardzo polubiły "Polowanie na robale" (1, 2), ale chętnie grywają także z młodszymi w "Nogi stonogi" (1, 2), także w wersji SUPER (1, 2, 3)


Z okazji ogłoszonej przez wydawnictwo akcji promocyjnej, kilka współtwórczyń projektu Grajmy! opublikowało swoje wpisy na temat wybranych, szczególnie ulubionych czy polecanych tytułów.
Zachęcamy do zajrzenia na blogi:

Karolowa mama >>KLIK<<

mamajanka i Oni >>KLIK<<

Magiczny kociołek >>KLIK<<

A jeśli również docenicie którąś z gier, do skorzystania z jednego z kodów rabatowych, podawanych w wyżej wymienionych postach. KOD RABATOWY obniży wyjściową cenę wszystkich planszówek, dostępnych pod adresem: https://egmont.pl/gry-planszowe o 40%

Dacie znać, które gry Egmontu najbardziej lubicie Wy i Wasze dzieci?
Warto powiększyć kolekcję? 



W to się gra - wrzesień 2019


Proszę Państwa, oto podsumowanie września w ramach Grajmy!


Na początek nowego roku szkolnego recenzentki-matematyczki zaproponowały bogatą listę gier planszowych i karcianych, które umilą doskonalenie umiejętności uczniom w różnym wieku:

Start 11 (+modyfikacje)

Samodzielnie proponują wykonać także materiały do ćwiczeń z geometrii i logicznego myślenia: 

Tandemy (DIY)

Na jesienne wieczory polecamy kilka nieco dłuższych gier rodzinnych:


oraz, jak zawsze, dużo szybkich, ciekawych tytułów - coś dla każdej grupy wiekowej:


(A gdyby ktoś przegapił - tych ostatnich jeszcze więcej znajdziecie pod hasłem "Niezła mała", zebranych w zakończonej właśnie akcji na blogu mamajanka i Oni >>KLIK<< )



ZŁOTE PIONKI Klubów Gier Planszowych 2018+


Na pytanie "która gra jest najlepsza?", nie ma jednej odpowiedzi. Wiadomo, to jest dobre, co się komu podoba :) 
Aby jednak docenić szczególnie "grywalne", lubiane tytuły, a niezdecydowanym ułatwić wybór na którą planszówkę poświęcić wolną chwilę, organizowane są przeróżne plebiscyty.
Jak donosi organizator, właśnie mamy szansę poznać wyniki najnowszego z nich.

W grupie Kluby Gier Planszowych, która połączyła już ponad 70 Klubów z całej Polski, a także przedstawicieli wielu wydawnictw, rozstrzygnięto pierwszą, pilotażową edycję konkursu ZŁOTY PIONEK.*


Ideą Złotego Pionka jest nagradzanie najlepszych zdaniem Klubów gier, w jakie grano w nich w rozpatrywanym okresie. Rok wydania gry nie ma przy tym znaczenia.

I edycja konkursu ma etykietkę 2018+, ponieważ dotyczy gier grywanych w Klubach między styczniem 2018 roku a majem roku 2019.

Nagroda Złoty Pionek przyznawana jest w pięciu kategoriach.

Ciekawi, jak głosowali przedstawiciele ponad 20 Klubów?
Poznajmy laureatów i wyróżnione tytuły!


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra dwuosobowa



Na temat niewielkiej, lecz zwycięskiej gry "Gejsze" więcej przeczytacie na przykład we wpisie z logo Grajmy! na blogu Bajdocja >>TUTAJ<< , zaś o wyróżnionym "Patchworku" na stronie Czy to czary >>TUTAJ<<.
Na pewno warto poznać także "7 cudów świata: Pojedynek", o którym napisała dla nas autorka bloga Zdolne dzieci >>TU<<


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra rodzinna


Laureata - grę "Sen", ponownie przedstawi Państwu Bajdocja: >>KLIK<<. O pierwszym wyróżnionym natomiast, czyli nieco bardziej zaawansowanej, ale niewątpliwie świetnej grze "Wsiąść do pociągu. Europa", wszystkiego dowiecie się ze strony Dzieciaki z potencjałem >>KLIK<<.
"Dixit" przedstawią zainteresowanym Zdolne dzieci >>KLIK<<
Fakt, że w ramach Grajmy! nie został dotąd opisany bardzo słusznie wyróżniony piątą lokatą "Splendor" biorę sobie do serca osobiście i obiecuję jak najszybciej naprawić to zaniedbanie!

ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra dla dzieci


"Dobble" nie trzeba chyba nikomu przedstawiać? Gdybyście jednak byli ciekawi spojrzenia recenzentek Grajmy! na ten hit, proponujemy do lektury opinie np. na blogach made by bibi >>TU<< lub Pomieszane z poplątanym >>TU<< .
O nieco nowszym "Kto to zrobił?" jeszcze nie pisaliśmy, ale to kwestia tygodni... Tymczasem poznajcie koniecznie doskonałe gry z kolejnych pozycji: "Lisek Urwisek" czeka na przykład na blogu Ina i Sewa >>KLIK<<, a "Slimaki to mięczaki" u Bajdocji >>KLIK<<.

edit: opinia o Kto to zrobił? też już jest! >>KLIK<<<

ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra imprezowa


Ha! "Tajniacy" także stoją na mojej półce i czekają na blogowy wpis dla Grajmy! :(
"Dixit" już znacie (>>STĄD<<), poczytajcie zatem na razie proszę o grze "Jednym słowem" na blogu Magiczny kociołek >>KLIK<<


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra zaawansowana


Jako że zaawansowane tytuły są zasadniczo poza "niszą", którą w założeniu zajmuje projekt Grajmy!, o tych grach u nas nie poczytacie.
[ Co nie znaczy, że w nie nie grałam - poza, przyznam, "Kronikami zbrodni" - albo że ich nie polecam ;) ]
"Na pocieszenie" jedno z powyższych pudełek na  pewno "rozpakujemy" jeszcze w tym roku w ramach cyklu "Popatrz, popatrz" :)


Twórcom Złotego Pionka dziękujemy za ciekawą inicjatywę i podzielenie się rezultatami.
Czekamy na kolejne edycje!

Gratulujemy też wydawcom nagrodzonych i wyróżnionych gier. 

Znajdujecie wśród nich swoje ulubione?
Dajcie znać, czego brakuje!


* wszystkie cytowane fragmenty, zapisane kursywą, pochodzą ze strony zagramy.net 
i wykorzystano je za zgodą autora; skróty i pozostała treść - mamajanka

Grodzinka i gra Przygoda na safari


Wakacje w pełni, stąd na naszym blogu mały przestój.
Recenzentki Grajmy! jednak nie próżnują i na swoich stronach regularnie publikują wrażenia z rozgrywek. Warto śledzić profil Fb @projekt Grajmy!

Offline natomiast, zawsze warto szukać grup, klubów, organizacji i nowych znajomych, z którymi będzie można spotykać się przy planszy... W mniejszych miastach trudniej o klubokawiarnie, czy wypożyczalnie gier, ale i tu można znaleźć prawdziwych pasjonatów!
Stowarzyszenie Grajmy! od dawna odwiedza szkoły i biblioteki oraz wspiera grudziądzki Klub Gier Planszowych, który zawsze chętnie odwiedzali seniorzy, a ostatnio bardzo wzmocnił też swoją "sekcję juniorską". Ale to nie wszyscy gracze w tej okolicy! Wszystkim narzekającym na brak czasu i odpowiedniego towarzystwa, przedstawiamy (i stawiamy za wzór) ostatnio poznane młode mamy, które zgodnie z hasłem "dla chcącego nic trudnego", regularnie spotykają się "na planszówki" wraz z dziećmi - w tym niemowlętami i przedszkolakami :o
Poznajcie Grodzinkę :)
Fotoelacje z ich spotkań i zaproszenia na kolejne można podejrzeć w grupie na Fb, a dziś, gościnnie przeczytacie u nas opinię jednej z mam na temat pewnej gry dla dzieci.



Przygoda na safari 


Dzisiaj na nasz stół trafiła gra „Przygoda na safari”.


Wcielamy się w rolę fotografów a zarazem miłośników zwierząt. Jednak zwierzęta mieszkające na wyspach należą do bardzo płochliwych i trudnych do odnalezienia. Trzeba się wykazać nie lada sprytem, żeby zrobić im „fotkę”.
Grę wygrywa ten z graczy który jako pierwszy sfotografuje 6 różnych zwierząt.

Wiek graczy: 6+
Liczba graczy: 2 – 6
Czar rozgrywki: ok. 30 min

Zawartość opakowania:
1 duża plansza,
50 kafelków zwierząt,
6 pionków gracza w kształcie aparatów,
instrukcja


Przebieg gry: 


W czasie swojej tury gracz wykonuje 3 akcje:
  1. Ogląda dowolny kafelek z planszy po czym odkłada go z powrotem na miejsce 
  2. Przestawia swój pionek na dowolna wyspę połączoną linią, oprócz tej na której podglądaliśmy kafelek 
  3. Pobiera jeden kafelek z wyspy na której znajduje się pionek. 
Jeśli pobierzemy zwierzę lądowe to brawo - właśnie udało nam się zrobić zdjęcie dzikiej zwierzynie i zatrzymujemy je w swojej kolekcji. Jeśli natomiast pobraliśmy zwierzę morskie to odkładamy zwierzątko do pudełka i rozpatrujemy efekt do niego przypisany, np. pelikan: zabieramy dowolny kafelek z wybranej wyspy (oprócz tej na której się znajdujesz).

Dodatkowo warto wspomnieć o kilku kwestiach:

– Jeśli aktywny gracz stanie na tej samej wyspie co przeciwnik to może mu "podwędzić" kafelek, ale w zamian musi oddać któryś ze swoich, wybrany przez siebie.
Żeby nie było za prosto trzeba spełnić jeszcze kilka warunków:
a) przeciwnik musi posiadać duplikat tych zwierząt
b) aktywny gracz nie posiada jeszcze zdjęcia tego zwierzęcia w swojej kolekcji
W swojej turze możemy dokonać jednej takiej wymiany przed lub po ruchu pionkiem.

– W swojej kolekcji fotograficznej nie możemy posiadać 3 takich samych zwierząt.
Jeśli tak się trafi musimy pokazać nadliczbowy kafelek pozostałym uczestnikom rozgrywki oraz położyć w dowolnym wolnym miejscu.


Wrażenia z rozgrywki:


”Przygoda na safari”jest ciekawym wariantem popularnej gry memory. Jeśli ktoś poszukuje ciekawej odskoczni od podstawowej rozgrywki, to warto sprawdzić tę planszówkę.

W naszej rozgrywce każdy skupił się na poszukiwaniu zwierząt lądowych. Odkrywamy kafelki – zapamiętujemy co się pod nimi znajduje, następnie pobieramy kafelek z innej wyspy i tyle. Zwierząt morskich raczej unikamy, chyba że ktoś chce trochę pomieszać na planszy i popsuć komuś szyki :). Także odrobina negatywnej interakcji w tej grze się znajduje. Jako, że jest to gra dla dzieci uważam że poziom negatywnej interakcji został odpowiednio wyważony.

Zasady są proste, zapoznanie się z nimi zajmuje 5 minut. Gra jest ładna, kolorowa, naprawdę przyjemna dla oka. Zwierzęta przypominają postacie z filmu Madagaskar. Dla fanów filmu będzie to dodatkowy plus :).

Osobiście polecam tę grę do pogrania z dziećmi.

przygotowała: Milena M.

wykorzystano także materiały prasowe wydawcy: Trefl Fabryka Kart,
któremu dziękujemy za egzemplarz recenzencki

Poczta Planszówkowa. Paczka Nr 16


W ramach projektu Grajmy! na różne sposoby zachęcamy do sięgania po wszelkiego rodzaju "planszówki". Staramy się popularyzować 'gry bez prądu' w szkołach, bibliotekach, wśród rodzin i grup znajomych w różnym wieku, jako sposób na integrację, zabawę, edukację itd. Publikujemy wpisy różnych autorów - w tym blogerów-nauczycieli, rodziców-blogerów, bywalców planszówkowych imprez i fanów grania 1 na 1.
Być może wszystko to już wiecie, a nawet zerknęliście kiedyś do zakładek "co to jest projekt Grajmy!" oraz "twórcy w projekcie", aby nas lepiej poznać :)
Nie tłumaczyliśmy się dotąd jednak skąd właściwie bierzemy gry, o których piszemy...
"Grajmy!" to nie typowa platforma "recenzencka", regularnie wspierana przez wydawców nowościami, dlatego czytacie u nas nie tylko o typowych "świeżynkach". Jako grupa mamy kilku wspierających nasze działania partnerów wydawniczych, otrzymujemy także gry na cele działalności Stowarzyszenia Grajmy!, ale każdy z blogów zaangażowanych w naszą akcję stanowi niezależną komórkę i działa według własnych standardów. 
Większość opisywanych tu tytułów stanowi prywatną własność autorów - nabytą drogą kupna, otrzymaną w prezencie, przesłaną jako egzemplarz recenzencki, albo - co, jak pokazują statystyki, także wysoko cenicie - samodzielnie wykonaną.
Od czasu do czasu zdarzają się także wpisy na temat gier... cudzych. Pożyczonych, wypożyczonych, znalezionych na półce w klubokawiarni, przetestowanych na konwencie. Bo czasem przecież warto zagrać w coś tylko żeby przekonać się, czy to tytuł własnie dla nas.

Po tym przydługim wstępie chcę napisać dziś dwa słowa własnie o grach, których już w domu nie mam :)
Trafiły do nas - graczy Grajmy! w Grudziądzu - za sprawą ciekawej akcji prowadzonej przez niezwykle charyzmatycznego fana planszówek (brawa dla pana Tomasza!) i odrobiny szczęścia w losowaniu.
Jeśli jeszcze nie słyszeliście o Poczcie Planszówkowej, znajdziecie ją na Fb >> TUTAJ

Oto, co wpadło w nasze ręce na jeden pełen emocji tydzień:


W naszej paczce znalazły się "Tagi", "Laguna", "Lorenzo il Magnifico" oraz "Rosyjska ruletka".
Poniżej kilka słów o każdej z nich i wrażeniach z "testowania".


gra TAGI


"Tagi" to nowoczesna wariacja na temat starej, dobrej zabawy w państwa-miasta.
Mamy do dyspozycji kilkadziesiąt kategorii ('tagów'), a za zadanie wymyślać związane z nimi hasła, rozpoczynające się na (lub - to trudniejsza wersja - zawierające w sobie) zadane litery.

Wydawałoby się, że nic nowego na tej bazie nie da się już zrobić... Pomyłka!
"Tagi" wyróżnia:
  • oryginalne podejście
  • bardzo dobre jakościowo wykonanie - gładkie, ciężkie kule, ciekawe rozwiązanie przestrzenne, "wszystkomieszcząca" wypraska
  • możliwość gry indywidualnej lub zespołowej
  • kilka wariantów - w tym ułatwiający rozgrywkę, np. dzieciom oraz nieco trudniejszy, żeby uniknąć nudy 
  • podwyższony poziom adrenaliny u graczy ;)


"W grze Tagi każdy z uczestników stara się zebrać z planszy jak najwięcej kolorowych kulek. W tym celu będziemy musieli wymyślać hasła realizujące zadane kryteria: literę początkową oraz kategorię. Ale uwaga! Ogranicza nas czas oraz odpowiedzi innych graczy!"

Wydawnictwo rebel.pl udostępnia pełną instrukcję tej gry - TUTAJ: >>KLIK<< oraz film przybliżający zasady gry - TU: >>KLIK<<

W ramach naszej zabawy z Pocztą była to najpopularniejsza pozycja. Jako "danie główne" sprawdziła się na spotkaniu wielopokoleniowym (minimum tłumaczenia, równie zaangażowani rodzice, jak dzieci), a jako "przystawka" przed bardziej zaawansowaną rozgrywką w gronie dorosłych.
Wymyślanie nawet tak wydawałoby się banalnych haseł jak 'mebel na literę...' (nie wspominając o 'miejscach, w których można ukryć zwłoki'), przy jednoczesnym "polowaniu" na najlepiej punktowane czarne kule i pełne kolumny dało sporo emocji. Presja czasu obnażyła słabości standardowego toku myślenia, promując bystrość i różnorodność skojarzeń. Było trochę skupienia, drobnych utarczek słownych i sporo śmiechu.
Polecamy na rozruszanie szarych komórek, szczególnie jeśli ktoś preferuje niebanalną formę nawet prostych gier.


gra LAGUNA


"Laguna" to gra autorstwa Reinera Knizi, która zachęca tym nazwiskiem oraz (niektórych może nawet bardziej) kolorową grafiką na okładce. Niedzielnego gracza ucieszy krótka, zwięzła instrukcja, miła oku plansza i tematyczne dodatki (drewniane zasoby i wioski, dwustronne żetony z adekwatnymi ilustracjami, praktyczne notes punktacji i wypraska). Najmłodszych - możliwość gry "na pół gwizdka", czyli krótsze i nie wymagające dalekosiężnej strategii rozegranie jednego etapu eksploracji, bardziej wymagających - pełna wersja.


"Laguna to bardzo szybka gra, w której będziemy zasiedlać archipelag pięknych wysp Pacyfiku. (...) Początkowo zasiedlamy wyspy, zdobywając je od strony wody, następnie - już jako lud osiadły - będziemy eksplorować z naszych niedawno założonych osad. Dla grających najważniejszą sprawą jest takie rozmieszczenie osadników, aby wyciągnąć z rozgrywki jak najwięcej punktów za liczbę połączonych wysp, liczbę samych wysp, pozyskane surowce itd." 

Pełna instrukcja znajduje się na stronie wydawnictwa Funiverse - >>KLIK<<

"Laguna" może być spokojnie traktowana jako gra rodzinna o średnim stopniu trudności. Sugerowany wiek 8+ jest adekwatny jeśli chodzi o poziom skomplikowania, w naszym przypadku jednak lepiej bawiły się przy grze trochę starsze dzieci i ich rodzice. 
Chociaż rozgrywka nie wymaga długich przygotowań i tłumaczenia, warto jednak zwrócić uwagę, że łączy kilka mechanizmów. Chwila nieuwagi i/lub nie nazbyt złośliwe, ale skuteczne blokowanie ze strony współgraczy wystarczy, by poważnie uszczuplić zasoby punktowane na koniec gry.
Ładna oprawa i ciekawa zabawa - w naszym "familijnym" gronie ("testowały" 4 rodziny) "Laguna" zyskała pozytywne komentarze i dobrą ocenę.   


gra LORENZO


"Lorenzo il Magnifico" to już zupełnie inny kaliber. Gra zdecydowanie cięższa: w podstawowym znaczeniu tego słowa, bo zawierająca sporo komponentów z twardej tektury i drewnianych, ale - przede wszystkim - także bardziej wymagająca, trudniejsza, typowo strategiczna.
Nie skłamię pisząc, że to ze względu na nią typowałam zestaw nr 16, co okazało się bardzo trafnym wyborem :)


"Lorenzo il Magnifico to kompleksowa gra strategiczna z prawie zerowym wpływem przypadku. Gracze będą wysyłać członków swojego rodu do wypełniania ważnych misji w całej Florencji, ale ich wartość będzie inna w każdej turze. Będą zdobywać nowe terytoria, sponsorować wznoszenie imponujących budowli, dokonywać wspaniałych awanturniczych czynów i otaczać się zdolnymi sługami. Gdy będą wystarczająco sprytni i potężni, przyciągną do swojego kręg słynne osobistości renesansu z całych Włoch i będą mogli wykorzystać ich talenty."

"Lorenzo" to nie zabawka na jeden wieczór. Jak się okazało, zwykły, "roboczy" tydzień to też trochę mało...
Ze względu na stopień skomplikowania reguł wymaga uważnego przestudiowania instrukcji i dużego zaangażowania w rozgrywkę. Tu każda decyzja się liczy, a w każdej turze jest ich kilka do podjęcia! Początkowo nie znamy wszystkich kart i nie do końca jesteśmy w stanie przewidzieć skutki pewnych działań i/lub zaniechań, mimo to od pierwszej rozgrywki szybko orientujemy się, że warto rozważnie i równomiernie rozdzielać obowiązki między członków rodziny. Trzeba planować kilka posunięć naprzód, a czasem elastycznie dostosować się do sytuacji, którą właśnie diametralnie zmienił ruch poprzednika, który "podebrał" nam upatrzoną kartę ;)

Brak losowości, nieco interakcji, opcjonalny "wariant dla zaawansowanych" (nie sprawdzony, ale na pierwszy rzut oka dodatkowe karty postaci wyglądają sensownie) - gra zrobiła wrażenie takiej, do której warto wracać.
Bardzo dobra pozycja dla strategów, miłośników dobrze działających eurogier z odrobiną klimatu.
Mam nadzieję, że uda mi się w nią jeszcze pograć ze znajomymi, u których zagościła na półce na stałe :)


gra Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata


"Rosyjska ruletka...", cóż, tym razem nie doczekała się swoich pięciu minut :(
 Niewiele mogę zatem dodać do opisu dostępnego w internecie:

"Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata to wystrzałowa gra ryzyka i blefu! Gracze mogą być z siebie dumni - zakwalifikowali się do mistrzostw świata… w rosyjską ruletkę.
Teraz stają się kapitanami czteroosobowych drużyn, walczących o przetrwanie i zwycięstwo. Obstawiają, jak wiele pociągnięć za spust dadzą radę przetrwać. Każde kolejne to więcej punktów, ale też większa szansa, że zamiast wymarzonego klik! usłyszą głośne BANG! Nie ma punktów dla martwych.
Z pomocą przychodzą karty akcji, które pozwalają wycelować w powietrze, czy w innego gracza. Można też ukryć nabój w kieszeni, ale jeżeli ktoś to odkryje, oszusta spotka marny koniec."


Niemniej, po lekturze instrukcji i przyjrzeniu się zawartości - jestem pod pozytywnym wrażeniem. Sporo elementów (w tym piękne kosteczki!) i ciekawe rozwiązanie kwestii blefu i losowości mają szansę podobać się fanom niebanalnych, emocjonujących gier imprezowych.



Cieszę się, że udało nam się wziąć udział w "pocztowej" zabawie. Chociaż bardzo ubolewam nad faktem, że po zaledwie 6 dniach wszystkie gry poleciały dalej, było warto! "Lorenzo" dał się "na spokojnie" bliżej poznać, "Laguna" i "Tagi" przypadły do gustu starszym i młodszym, a przybycie paczuchy samo w sobie stanowiło świetny pretekst do bardziej intensywnych spotkań planszówkowych.

Polecam wypróbowanie wyżej wymienionych i wypróbowywanie planszówek jako takich - pamiętajmy, że najważniejsze, to nie MIEĆ, tylko... GRAĆ ;)



aut. mamajanka
cytaty pochodzą z opisów gier na rebel.pl

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.