prezent na Dzień Babci i Dzień Dziadka - gra planszowa


   Nadszedł ten wyjątkowy dzień... Babcia wyjmuje z piekarnika szarlotkę, która wypełnia słodkim zapachem cały dom. Dziadek kręci się nerwowo, co chwilę ukradkiem spoglądając w okno. I w końcu nadchodzą! Wnuczka mknie w podskokach, umyślnie wskakując w największe kałuże. Jej mama spogląda z pochmurną miną na te wyczyny, w biegu usiłując zetrzeć największe plamy z płaszczyka córki. Wnuk idzie dziarskim krokiem - jak zwykle pogrążony we własnych myślach. Dziadek prostuje się z dumną miną i niemal biegnie, aby otworzyć drzwi. Nim dzieci przekraczają próg mieszkania, rozlegają się głośne, radosne okrzyki: Wszystkiego najlepszego z okazji dnia babci i dziadka! Tym razem jednak wnukowie nie wręczają czekoladek, które i tak błyskawicznie same konsumują. Wnuczka nie niesie też oklapłego bukietu kwiatów, który został porządnie wytrząśnięty w czasie licznych podskoków. Dzieci uśmiechają się nieśmiało i podają dziadkom... grę planszową.


   Nie ma to jak dobra gra - wiesz to ty i wiem to ja. Gorzej z osobami, dla których szczytem planszówkowych możliwości jest chińczyk czy gry typu Monopoly. A przecież warto zachęcić ich do rozegrania nieco bardziej ambitnej partyjki. Dzisiaj prezentujemy Wam gry, które z całą pewnością przypadną do gustu osobom starszym: gry, które nie mają nazbyt skomplikowanych zasad, dzięki czemu idealnie nadają się dla graczy początkujących oraz takich, których umysł nie jest tak lotny jak dawniej. W końcu zamiast być wypytywanym o oceny, plany, sympatię - dobrze skupić się na grze i wesoło gawędzić o mniej istotnych kwestiach. Bo przy dobrej grze, rozmowa toczy się jakoś lepiej, naturalniej... Nie trzeba wysilać się, aby odciągnąć myśli babci od byłej dziewczyny, czy planów zawodowych. A nawet, gdy rozmowa przejdzie na niebezpieczne tory, wystarczy udać zamyślenie nad wykonywanym ruchem, a potem zmienić temat. Tak... Trzeba przyznać, że gry planszowe idealnie sprawdzają się jako prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka.


Recenzentki Grajmy! jako pomysł na prezent dla seniorów szczególnie polecają Wam dziś kilka:


Gra w Słówka
To z pewnością pewny i bezpieczny zakup dla osób, które kochają krzyżówki. Nawet jeżeli nie mają pojęcia o grach planszowych, to ta pozycja nie powinna ich odstraszyć. Proste i przejrzyste zasady pozwalają szybko poczuć się komfortowo w czasie gry i ograć zarówno rodziców jak i wnuki. W końcu krzyżówkowicze mają bogaty zasób słownictwa i z pewnością ucieszy ich możliwość wykazania się swoją wiedzą. No i w końcu nasze wizyty u dziadków staną się częstsze - kto ma ochotę rozegrać partyjkę?

Pełna recenzja - tu: http://zdolnedzieci.blogspot.com/2017/08/gra-w-sowka-to-lepsze-niz-krzyzowka.html


Dixit
To gra, która praktycznie nie posiada żadnych granic wiekowych. Dzięki temu do wspólnej rozgrywki mogą zasiąść dziadkowie, rodzice, wnukowie - a szanse na wygraną będą wyrównane. Gra pobudza wyobraźnię, bawi i zacieśnia więzi rodzinne - z pewnością przypadnie do gustu osobom, które kochają sztukę (karty sprawiają wrażenie abstrakcyjnych malowideł), a także osobom, które uwielbiają blefować :-)

Recenzję w ramach Grajmy! znajdziecie tu: http://madebybibi.blogspot.com/2016/01/dixit-odyseja.html


Hexx 
Zabawa o bajecznie prostych regułach, w której z równą przyjemnością i satysfakcją uczestniczyć mogą dzieci i dorośli. I wszyscy mają szanse na wygraną!

Więcej można o niej przeczytać tutaj: http://mamajanka.blogspot.com/2016/11/trojkolorowe-szesciokaty-acza-pokolenia.html (oraz u innych uczestników projektu Grajmy! 1, 2, 3, 4 )


Pędzące żółwie
To typ wnuczka na prezent dla babci :) Gra przyjemna zarówno dla dwóch osób, jak i dla większego grona. Niezbyt skomplikowana, ale emocjonująca i promująca logiczne myślenie. Pozycja na tyle sprawdzona i uniwersalna, że nadaje się niemal dla każdego.

Recenzja w ramach Grajmy! - tutaj: http://mamajanka.blogspot.com/2016/12/pedzace-zowie-czy-pedzace-slimaki-co.html (i nie tylko: 1, 2, 3, 4)

Pytaki
Łączą pokolenia i ciągną za język.

Pełna opinia - tu: https://madebybibi.blogspot.com/2017/07/pytaki.html


Rummikub
Na spokojne rozruszanie szarych komórek.

Recenzja pod linkiem: http://madebybibi.blogspot.com/2015/12/rummikub.html


Swoje typy zgłosili także sami "dziadkowie" z Planszówkowego Klubu Seniora, z którym współpracujemy. Na początek przygody z planszówkami z wnuczętami polecają:


Wiewióry
Absolutny hit ostatnich kilku spotkań. Niewielka, ładnie wykonana gra, która zwodzi swą (pozorną?) prostotą i doskonale ćwiczy koncentrację. Dla dzieci, które lubią memo i wiewiórki oraz dziadków, którzy chcą pogimnastykować pamięć.

W ramach Grajmy! pojawiły się już tutaj: http://madebybibi.blogspot.com/2016/05/timeline-i-wiewiory-gry-sprawdzajace.html, ale na pewno napiszemy o nich więcej :)


Grzybobranie
To tytuł sprawdzony przez pokolenia. Nadal bardzo lubiany przez maluchy i, jak się okazuje, niezbyt nużący dla ich starszych opiekunów. Miło popatrzeć ile sprawia radości :)

W ramach projektu powstało kilka recenzji: 1, 2, 3, 4


Szachy
Doskonała planszowa płaszczyzna porozumienia dorastających wnucząt i ich dziadków. Nowe, piękne wydanie, albo zgrabnie napisany poradnik ułatwiający pierwsze kroki w edukacji młodszego pokolenia to świetny pomysł na prezent dla seniora-nauczyciela.
O szachach jeszcze dla Was kiedyś więcej napiszemy.


I jak? Jesteście już w stanie wyobrazić sobie dziadków i wnuczęta wspólnie pochylonych nad planszówką?
A może już ich nad jakimiś widujecie? 
Podrzućcie swoje sprawdzone propozycje i wypróbujcie nasze :)



tekst: zdolnedzieci.blogspot.com
propozycje: zdolne dzieci, made by bibi, mamajanka i On, Planszówkowy Klub Seniora
linki zewnętrzne prowadzą do recenzji 
na blogach współpracujących w ramach akcji projekt Grajmy!

w to się gra! Grudzień 2017


Koniec roku za pasem - dobry czas na podsumowania!

Dziękując Wam, czytelnikom-planszówkowiczom, którzy tutaj zaglądają, recenzentom współpracującym przy tworzeniu projektu Grajmy! oraz współgraczom spotykanym przy różnych okazjach, za kolejny pełen pozytywnych emocji i wzajemnych inspiracji rok, prezentujemy ostatnie zestawienie w 2017 roku.




Oto grudniowa lista planszówkowych propozycji dla całej rodziny:
(kliknięcie w nazwę śledzi link do recenzji na niezależnych blogach uczestniczek Grajmy!)




Dodatkowo polecamy kilka wpisów przeglądowych powstałych przy okazji okołoświątecznego zamieszania prezentowego. Być może listy szczególnie polecanych tytułów (z krótkimi uzasadnieniami) przydadzą się komuś poszukującemu upominku dla znajomych również przy innej okazji...



TOP 10 gier pod choinkę wg autorki bloga Zdolne dzieci



Najlepsze gry - propozycje autorki bloga made by bibi


Podchoinkowe polecajki a.d. 2017 - wspólna lista autorek blogów Świat Tomskiego, Mama do sześcianu, On, ona i dzieciaki, Zdolne dzieci oraz mamajanka i On





Do siego roku!


popatrz, popatrz - Mexican Train

Niektóre gry są wykonane tak, że nawet jeśli w zasadzie nie zaskakują innowacyjnością, stopniem skomplikowania czy fabułą, po prostu chce się je mieć.
Dziś przyjrzymy się z bliska jednej takiej...

W cyklu "Popatrz, popatrz" przedstawiamy zwykłe-niezwykłe domino, czyli

ORIGINAL MEXICAN TRAIN

The world's most famous domino game



Wzrok przyciąga już samo "pudełko" - czyli czarna metalowa puszka z zaokrąglonymi rogami, z pokrywką z przezroczystym okienkiem. Po wzięciu do ręki da się odczuć znaczny ciężar.

Wewnątrz znajdziemy typowe domino dwunastkowe i kilka nawiązujących do tytułu dodatków.
Podstawa to 91 kamieni domina, posiadających połówki oznaczone od 0 do 12 kropek. Dla większej przejrzystości, kropki o określonej liczebności zaznaczono odrębnymi kolorami.
Warto zaznaczyć, że kostki są doskonałej jakości - masywne, gładkie, wykonane z tworzywa przypominającego ebonit.


Do gry załączono prostą instrukcję w 16 językach - w tym oczywiście polskim.


Gadżetem, szczególnie zachęcającym do gry najmłodszych, są niewielkie plastikowe lokomotywki w ośmiu kolorach. Dołączono również czarny plastikowy element imitujący "centralną stację kolejową".


Jak głosi podtytuł, "Meksykański pociąg" to najbardziej popularna wersja domino na świecie. W Polsce ta wersja nie jest jednak szerzej znana - a szkoda.
Reguły są zasadniczo podobne do standardowego domina i w dużej mierze oparte na losowym dociąganiu kamieni, zabawę uatrakcyjnia jednak oryginalna forma. Ciekawymi rozwiązaniami są m. in. jednoczesne budowanie kilku szeregów, blokowanie i udostępnianie swoich pociągów, specyficznie rozgrywane dublety.


Gra nadaje się dla całej rodziny - w tym zupełnie niedoświadczonych graczy i dzieci.
Sugerowany wiek: powyżej 7 lat (z drobną pomocą świetnie radzą sobie również dzieci młodsze!), liczba graczy: 2-8 osób, czas trwania rozgrywki - około 30 minut.


Drobne "ale" w ogólnym obrazie gry to brak podkładek na kamienie lub jakichkolwiek zasłonek ułatwiających grę "w zakryte karty". Szata graficzna i wykonanie zestawu stanowi jednak mocny argument zachęcający do sięgnięcia po tę wersję i bliższe poznanie tej święcącej międzynarodowe triumfy, niezobowiązującej rozrywki jaką jest gra w "Mexican train".


Ot, domino dwunastkowe w wersji deluxe.
Dla jednych zapewne przerost formy nad treścią, dla innych wielozmysłowa przyjemność obcowania z wysokiej jakości produktem i morze matematycznych inspiracji.
O tych ostatnich już wkrótce przeczytacie na blogu mamajanka i On :)

A jakie pierwsze wrażenie zrobił na Was "Mexican train"?

Podchoinkowe polecajki a.d. 2017

Koniec roku to tradycyjnie okres podsumowań i/lub polecania "najlepszych prezentów pod choinkę".
Projekt Grajmy!, choć zawsze otwarty na nowości, nie stroni od tradycji :)

Chcemy Wam dziś zaproponować subiektywny wybór najlepszych poznanych w ciągu mijającego roku planszówek w kategoriach "dla maluchów", dla starszaków" i "dla dorosłych" autorstwa kilku recenzentek współpracujących w ramach projektu Grajmy!




Oto po jakie tytuły warto sięgnąć w przerwie świątecznej według autorek poszczególnych blogów:
(klikniecie w tytuł lub zdjęcie przenosi do pełnej recenzji)






Świat Tomskiego


I. Pierwsze gry dla najmłodszych Sówka Mądra Główka poleca

Alexander proponuje pierwsze gry dla najmłodszych. Tabliczki małe i duże zwierzątka zachwycą każdego malucha kolorami i pomysłem na zabawę. Mała rączka musi się troszkę nagimnastykować by odpowiednio dopasować kształt mniejszego zwierzątka.


II. Specific, gra dla znawców zwierząt - dla średniaka

Specific to świetna gra dla znawców zwierząt na długie zimowe wieczory. Jeśli szukacie gry dla miłośników zwierzątek, która pobudza szare komórki, ma kontekst edukacyjny i jest fajnie wykonana to jest to gra idealna dla Ciebie!





III. Nowy Jork 1901

Nowy Jork 1901 to gra dla każdego, kto ma ochotę stać się architektem nowego miasta. Planowanie, kupowanie, budowanie oraz myślenie strategiczne to główne zadania dla gracza. Jeśli lubisz gry świetnie wykonane przy których możesz się świetnie bawić to ta gra jest właśnie dla Ciebie!




Mama do sześcianu


I. Gra Loteryjka Ubrania 3+

Loteryjka to przepięknie wydana gra edukacyjna dla najmłodszych , która dzięki różnym wariantom rozgrywek rośnie wraz z umiejętnościami dziecka.


II. Squla Quiz Klasa 1

Squla Quiz Klasa 1 to doskonała pozycja dla pierwszoklasistów łącząca zabawę i naukę. Celem rozgrywki jest przede wszystkim poznawanie i utrwalenie wiedzy. Karty mogą nam towarzyszyć wszędzie, w domu, w podróż, czy w kolejce zapewniając mile spędzone chwile.



III. TEMPO! Masz 30 sekund!

TEMPO! Masz 30 sekund! wzbogaca słownictwo, rozwija koncentracje, planowanie oraz logiczne myślenie. Gra idealna dla graczy w wieku 8+ oraz dorosłych miłośników planszówek.







Zdolne dzieci

I. Wyspa Smoków

Wspaniała gra kooperacyjna, która dostarczy mnóstwo emocji graczom w każdym wieku. Doskonała dla dzieci, które dopiero uczą się współzawodnictwa i mają problem z zaakceptowaniem porażki.



II. Gorący ziemniak

Gorący ziemniak, to gra, która faktycznie zasłużyła na miano jednej z najgorętszych planszówek tego roku. Szybka, dynamiczna i błyskotliwa - pozwala odstresować się po ciężkim dniu, a także załapać lepszy kontakt... z rodziną.


III. Gra w SŁÓWKA

Idealna gra dla osób, które kochają krzyżówki, a także gry przypominające Scrabble.







on ona i dzieciaki


I. kooperacyjna seria "Rodzinka wygrywa"

Kotek Psotek 
Mały, psotny kotek chce złapać myszkę, wiewiórkę i ptaszka, a zadaniem całej rodziny jest uniemożliwienie mu tego niecnego czynu.
Mali Detektywi
Mali Detektywi to świetny dowód na to, że mając dobry pomysł można zamienić zwykłe memo w emocjonującą rozgrywkę. W grze wcielamy się w detektywów, którzy muszą odgadnąć jakie trzy przedmioty schowane są w skrzyni na strychu.
Wyprawa do babci
Celem gry jest dojście do babci i przyniesienie jej drobnego upominku. Na drodze graczy los stawia jednak wiele przeszkód, które należy wspólnie pokonać.

   


II. Milowe - gry i zabawy rozwojowe

Gra, która daje niezliczone możliwości zabawy dla całej rodziny. Karty MILOWE zostały stworzone z myślą o tym, aby wspierać u dzieci wszystkie kompetencje, dzięki którym lepiej będą one funkcjonowały w otaczającym je świecie. 


III. Ubongo!

Rewelacyjna układanka logiczna, dająca gwarancję rozruszania szarych komórek i miłego spędzenia czasu w długie jesienno-zimowe wieczory.
Jednoosobowa łamigłówka dla graczy w wieku powyżej lat 4.
Kilka drewnianych klocków, dwie postaci, podkładka (wszystkie te elementy są drewniane i starannie wykonane - nie ma obaw, że szybko się zniszczą lub stracą zachęcające kolory), do tego niewielka książeczka z zadaniami. Niby niewiele, ale wystarczy chwila, żeby ten skromny zestaw zaabsorbował potencjalnego gracza. Nie tylko dla maluchów!



II. Domek

Bardzo ładna graficznie gra rodzinna (7+)
Każdy gracz otrzymuje na start swoją planszę - niezagospodarowany "domek", który w trakcie rozgrywki urządza, dokładając wybrane karty pomieszczeń. Mechanika jest na tyle przemyślana, a możliwości - dzięki aż ponad 100 kartom pomieszczeń - tak szerokie, że mimo prosty zasad gra nie jest jednocześnie ani banalna, ani nudna. Zgodnie z regułami zdecydowanie potrafią grać już dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a młodszym może służyć do innych zabaw.



III. El Gaucho

Przyjemna gra typu "worker placement" dla średniozaawansowanych planszówkowiczów osadzona w klimacie południowoamerykańskiej pampy.
"Choć jak w wielu innych tytułach po prostu trzeba uzbierać jak najwięcej punktów poprzez optymalne dysponowanie zasobami, to sposób interakcji między graczami oraz ogromna kombinacja możliwych zagrań sprawia, że często mamy do czynienia ze spektakularnym zwrotem akcji. Rumieńców grze dodaje fakt, iż dostępną na daną kolejkę pulę możliwych ruchów wyznacza rzut kośćmi"


[ co prawda jako ulubionej rozgrywki tego roku nie polecam w tym miejscu "7 cudów świata" w wersji standardowej i/lub "Pojedynek" tylko dlatego, że nie napisałam o nich na blogu, ale "krówki" też są super! ]


---

Duuużo więcej tytułów znajdziecie oczywiście na wciąż uzupełnianej liście recenzji i propozycji Grajmy!


Dajcie znać które chętnie zobaczylibyście pod swoją choinką, albo jakie swoje tegoroczne odkrycia szczególnie polecacie.
Każdy komentarz jest mile widziany! 

W to się gra! Listopad 2017

Czas biegnie nieubłaganie. Zdawałoby się, że dopiero co minęło lato, a tu już za oknem pierwszy śnieg...
Na szczęście planszówki to niezawodny sposób na ubarwienie szarych, jesiennych wieczorów :)
Dziś podsumowujemy kolejny miesiąc trwania projektu Grajmy!




W listopadzie szczególnie polecaliśmy Waszej uwadze nowe wydanie gry dla dzieci i dorosłych, angażującej wyobraźnię przestrzenną, ćwiczącej sprawność manualną i budzącej spore emocje, czyli


Zachęta do sięgnięcia po inne (choć w pewien sposób zbliżone) ciekawe zabawy logiczne pojawiła się także na blogu Bajdocja, którego autorka szczególnie upodobała sobie w minionym miesiącu tangramy:


Trzy inne mamy bardzo polubiły tymczasem nową odsłonę gry w kółko i krzyżyk w wersji warstwowej, skrzyżowanej (sic!) z domino, czyli

Trexo 1, 2, 3

Autorka bloga Świat Tomskiego podzieliła się wrażeniami z rozgrywek w gronie dorosłych. Przetestowała dwie gry:



Na zaprzyjaźnionych blogach rodzicielskich pod auspicjami Grajmy opublikowano też całkiem sporo recenzji gier dla dzieci o różnym stopniu trudności:


Ciekawe, czy wśród wymienionych znajdziecie coś dla Waszych rodzin...

Zapraszamy do zaglądania na blogi uczestniczące w naszej akcji, poznawania nowych gier i komentowania. Odzywajcie się - miło będzie poznać Wasze opinie, gusta i oczekiwania, a przy okazji może podpowiecie coś Mikołajowi...


patronat Grajmy! - Ubongo


Przedstawiamy Wam dziś grę, którą ma już w swoich zbiorach ponad 2 500 000 osób na całym świecie, a której najnowsze polskie wydanie projekt Grajmy! objął swoim patronatem:

Ubongo!


Mowa o planszówce łączącej zasady układanek typu puzzli, tangramu czy popularnego Tetrisa i familijno-imprezowy charakter rozgrywek, w których niebanalną rolę odgrywa czas. O grze, która wymaga wykazania się wyobraźnią przestrzenną, szybkością myślenia i sprawnością manualną, ale nie należy do trudnych (i dla niektórych nudnych...) gier logicznych bez charakteru.

Zdecydowanie warto poznać ją bliżej!



W pudełku znajdziemy: 48 kafelków (po 12 na gracza), 36 plansz (z 432 różnymi zadaniami), 1 kostkę, 1 klepsydrę, 1 woreczek, 1 tor rund, 58 klejnotów (10 rubinów, 19 szafirów, 10 szmaragdów, 19 bursztynów).
Według wydawcy grać może jednocześnie 1-4 osób (choć jak sprawdziła jedna z naszych "recenzentek", nic prostszego jak samodzielnie wyciąć więcej kartonowych figur i zaprosić do zabawy szersze grono), w wieku powyżej 8 lat (którą to granicę również można spokojnie obniżyć!).
Dzięki dużej liczbie kombinacji plansz i używanych kafelków, mimo zasadniczo powtarzalnego charakteru rozgrywek, są one za każdym razem unikalne.

Na początku rozgrywki każdy z graczy otrzymuje 12 kafelków o różnych kształtach i kolorach, które później będzie musiał ułożyć na wylosowanej planszy. Po lewej stronie planszy widnieje 6 figur, a każdej z nich przypisane są 3 lub 4 klocki, w zależności od tego jaki pozom trudności gry wybierzemy. Rzut kostką decyduje o tym który zestaw będziemy musieli ułożyć w danej rundzie. Gdy wszyscy gracze przygotują odpowiednie kafelki należy odwrócić klepsydrę i zapełnić planszę wybranymi klockami zanim piasek skończy się przesypywać. Gracz, który jako pierwszy ułoży swoją układankę krzyczy "Ubongo!"
On ona i dzieciaki


Mamy więc do czynienia z "wybuchową mieszanką" gwarantującą emocjonującą rozgrywkę. Z jednej strony - wyzwanie logiczne, z drugiej - presję czasu. Choć każdy skupia się na własnej planszy i zadaniu, gra tylko pozornie jest całkowicie pozbawiona interakcji. W rzeczywistości gracze stale śledzą postępy sąsiadów i ogromną satysfakcję sprawia im pochwalenie się sprawnością swojego mózgu (ubongo!) zanim uda się to pozostałym ;) 


Każdy chciałby zdobyć jak najcenniejsze klejnoty...


Podstawowe zasady punktacji, poza docenieniem graczy faktycznie najszybszych, obejmują także fazę losowania "kryształków", co może być dyskusyjne. Jak zauważa jedna z "testerek":

Gra jest po części grą losową i co wg mnie jest minusem może okazać się nie do końca sprawiedliwa. Dlaczego? Może okazać się, że ten, który odgadywał większość zadań jako pierwszy wylosuje mniej cenne klejnoty niż np ten, który był drugi.
(Schwytane chwile)

Czynnik losowy nie koniecznie trzeba jednak traktować jako wadę. Ponieważ w każdej turze najszybszy gracz otrzymuje szafir (3 punkty), drugi bursztyn (1 pkt.), a wszyscy, którym udało się ułożyć swoją łamigłówkę losują dodatkowy kryształek (wart 4, 3, 2 lub 1), najlepszy gracz NIGDY nie będzie miał mniej punktów, niż ten, który nic nie ułoży. Natomiast fakt, że niczyja przewaga nie będzie rosła zbyt szybko sprawia, że nikt nie traci motywacji!
Bardziej ambitni mogą wszak umówić się na (również wspomniany w instrukcji) wariant z innym sposobem punktacji i po prostu przyznawać rubiny (4 pkt), szafiry (3), szmaragdy (2) i bursztyny (1) według kolejności wykonania każdego zadania, usuwając tym samym z zabawy losowość.

Podsumowując:

Wszystkie elementy są genialnie wykonane. Jest to gra naprawdę wysokiej jakości. Taka wersja de-lux. Instrukcja jest krótka, jasna i bardzo konkretna. Zasady są proste, a rozgrywka emocjonująca.
(Karolowa mama)


przede wszystkim - łatwo ją wytłumaczyć i do gry włączyć kilka, a nawet kilkanaście osób, które są jednocześnie równie zaangażowane (nie ma co prawda interakcji, ale też brak nudnego czekania na swoją kolej)
dzięki możliwości stopniowania trudności i "motywującej" punktacji, można w satysfakcjonujący sposób grać z osobami w różnym wieku, wyobraźni przestrzennej i poziomie doświadczenia
"afrykańskie" tło doklejono według mnie trochę na siłę (chociaż może komuś przyda się wiedza, że "ubongo" znaczy ponoć "mózg" w suahili...), ale słoń czy wąż na kostce wprowadzają jakieś urozmaicenie, a plastikowe "szlachetne kamienie" kuszą - co mobilizuje do walki i szybkiego myślenia ;)

mamajanka i On

Jeśli czujecie, że nie wszystko wyjaśniliśmy, chcecie dowiedzieć się o "Ubongo"czegoś jeszcze, albo zobaczyć więcej zdjęć, na pełne, szczegółowe recenzje zapraszamy na blogi uczestniczek projektu Grajmy!:








Uprzedzamy jednak, że choć opinie zostały wydane niezależnie, nieprzypadkowo brzmią podobnie... 
Po prostu "Ubongo" to naprawdę niezła planszówka dla całej rodziny!



Grę poleca

Dla każdego coś... małego. Szybkie, poręczne, niedrogie gry dla każdego.

W ubiegłym miesiącu na blogu biorącym udział w projekcie Grajmy! pojawił się temat niedużych gier planszowych i karcianych. Do puli recenzji z logo Grajmy! przybyło tym samym kilka nowych tytułów pod hasłem "NIEZŁA MAŁA". 




Temat przewijał się już na łamach naszej strony (m.in. przy okazji przeglądu gier podróżnych), warto jednak chyba do niego powrócić. Szczególnie, że wbrew sceptycznemu podejściu miłośników jedynie gier planszowych wymagających pokaźnych warunków lokalowych i kilku godzin wolnego czasu, niewielkie planszówki również mają rację bytu oraz pokaźne grono wielbicieli :)

Do ich niekwestionowanych zalet należą oczywiście łatwość przechowywania i transportu oraz możliwość szybkiego zorganizowania zabawy na małej przestrzeni. Ale nie tylko. Niewiele kosztują. Idealnie sprawdzają się w podróży. Dają szansę skutecznego przykucia uwagi współgraczy na cały czas wymagany przez reguły gry (czyli na przykład 15 minut). Docenią je na pewno rodzice, czekający z niecierpliwymi dziećmi w kolejce do lekarza albo na posiłek w restauracji...
Na naszej liście znajdziecie nie tylko tytuły przeznaczone dla najmłodszych. Jest tu także całkiem sporo propozycji dla starszych graczy.
Niewielkie objętościowo, błyskawiczne w tłumaczeniu, zapewniające dynamiczną rozgrywkę, ale z oznaczeniem 8 czy 10+ na pudełku. To idealne "przystawki" (na rozgrzewkę), "fillerki" (dla chwili oddechu pomiędzy dłuższymi partiami), pierwszy stopień wtajemniczenia dla planszówkowych nowicjuszy.

Zachęcamy do poznania i polubienia małych gier :)

// Tym bardziej, że już niedługo zaprosimy do udziału w konkursie z nimi w roli głównej - warto śledzić profil Fb Grajmy! //


W ramach projektu Grajmy! pojawiły się dotąd recenzje następujących niewielkich gier planszowych i karcianych:

Tytuły lub numery zawierają odnośniki do blogów recenzentek współpracujących w ramach projektu Grajmy! Kliknięcie w link przenosi do pełnej recenzji gry


Duuuszki 1, 2, 3

Duuuszki w kąpieli 1, 2



Bankrut 1, 2

Blefuj 1, 2

Budowa zamku 1, 2



Dobble 1, 2

Domek na drzewie 1, 2


 Fabryka robotów



Gra na emocjach 1, 2



Gry podróżne Granna 
(Tangram, Pentomino, Warcaby, Omnibus oraz Quiz - gdzie raki zimują) 4, 3, 1, 2

Hexx 1, 2, 3, 4, 5



Kaczka Dziwaczka 1, 2, 3, 4


karty z serii Kieszonkowiec 
(matematyczny, logiczny, angielskie słówka, geograficzny) 1, 2, 3, 4, 5, 6,


Kotobirynt 1, 2

Kryptos 12


List miłosny 1, 2

Lokomotywa GRAiMY - 1, 2, 3, 4, 5

Łamigami - 1, 2, 3 

Łap prosiaka



Motto 1, 2,

Niezłe ziółka 1, 2, 3


Pentos 1, 2

Pędzące ślimaki - 1, 2, 3, 4, 5,

Pędzące żółwie 1, 2, 3, 4, 5



Polska Luxtorpeda 1,




Ranczo party - 1, 2, 3, 4



Rzymianie do domu 1, 2

Rycerze i zamki 1, 2


SET


Story cubes 1, 2




Tata Miś - 1, 2, 3, 4







UNO 1, 2




Zero 1, 2


Żubr Pompik 1, 2, 3, 4


Dajcie znać, czego brakuje!

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.