Granie w kodowanie

Tej jesieni pojawiło się kilka nowych gier dla dzieci, które łączy nawiązanie do programowania.

Jak pisze jedna z uczestniczek projektu Grajmy:
"Komputery i urządzenia mobilne otaczają nas w każdym aspekcie życia. Są istotnym elementem pracy, nauki i zabawy, a umiejętności opracowywania poleceń, programów, czy aplikacji jest coraz ważniejsza. Wielu rodziców może postrzegać naukę programowania jako istotny element rozwoju swojego dziecka"

Kodowanie" to zresztą termin związany nie tylko ze światem wirtualnym. Chodzi w nim o umiejętność tworzenia i rozszyfrowywania sekwencji informacji. Programowanie to nic innego jak zapisywanie i odczytywanie ciągów poleceń prowadzących do określonego celu.

Jeśli nie chcecie, żeby dziecko spędzało zbyt wiele czasu przed ekranem, a jednocześnie obawiacie, że "zostanie w tyle", spójrzcie, jak rozwijać u niego logiczne myślenie, ćwicząc kodowanie... na planszy.

 

 Już dla dzieci od 4. roku życia nadaje się gra "Zakodowany zamek"

 
Jak pisze o nim recenzentka Grajmy!:
 
>> Zakodowany zamek to gratka dla wszystkich miłośników gier kooperacyjnych. W czasie rozgrywki wcielamy się w czarodzieja i wspólnie tworzymy strategię gromadzenia skarbów. Współgrający nie są rywalami, co najwyżej wspólnie wygrany lub przegrany. Z drugiej strony Zakodowany zamek ma jeszcze większą zaletę. W grę można grać również pojedynczo, gdy nie ma w pobliżu innego miłośnika planszówek. W czasie rozgrywki jednoosobowej, dziecko samodzielnie kieruje krokami czarodzieja, rozwiązuje problemy, kształtuje logiczne myślenie i świetnie się bawi. <<
 
Pełen opis znajdziecie na blogu Mama do sześcianu
 
 
Nieco starszym dzieciom spodobać może się gra z elementami rywalizacji i odrobiną negatywnej interakcji - "Programator". Wydawca poleca ją dla graczy powyżej 6. roku życia.

 
>> Celem gry jest zdobycie swoimi postaciami jak największej ilości punktów, otrzymywanych za zebranie elementów znajdujących się na planszy. Każdy gracz porusza wszystkimi postaciami, ale swoje punkty zdobywa tylko kolorami pionków wskazanymi na wylosowanym żetonie koloru.
(...)
Jest to bardzo fajna gra dla całej rodziny, w której musimy wykazać się zmysłem taktycznym, gdyż mamy zaprogramować ścieżkę swoich postaci (mamy ich trzy), w taki sposób aby zdobyć jak najwięcej punktów, ale żeby nie było tak łatwo to w danej kolejce ruszamy pięcioma postaciami i musimy tak planować aby nasze postacie zdobywały dodatnie punkty, a te nie nasze ujemne" <<
 
W ramach projektu Grajmy! przetestowało ją i na swoim blogu opisało Zwariowane Trio.


Ostatni na tej liście tytuł to "PixBlocks" - gra rekomendowana dla wieku 7+.


 
>> Na planszy układamy to, co przedstawiono na kratkowanym polu karty.
Przygotowujemy elementy, które widnieją na dole karty.
I... kombinujemy, jak nakarmić królika ;-)
 
Po ułożeniu wszystkich elementów... uruchamia się program:
królik idzie do przodu, czasem się odbija, zjada co może zjeść, 
przepycha co może przepchnąć, podgryza co jest do podgryzienia.
Rośliny usychają, portale przenoszą, klucze znikają kłódki, to i owo spada.

Uda Wam się zjeść wszystkie marchewki i nie spaść "w nicość"? ;-)
Sprawdźcie to poruszając się królikiem po planszy.
Ewentualnie sprawdźcie rozwiązanie z tyłu karty z danym zadaniem. <<

Zabawa ma wariant wieloosobowy (od 2 do 4 graczy), ale można też samodzielnie korzystać z kart-łamigłówek dla jednego gracza.
Więcej o samej grze i o swoich wrażeniach z rozgrywek napisała dla Was "u siebie" autorka bloga Bajdocja.
 
 
Polecamy wszystkie wyżej wymienione jako ciekawą rodzinną rozrywkę i oryginalny, "analogowy" sposób na wprowadzenie do programowania.


A "gratis" do sprawdzenia dorzucamy jeszcze taki link: https://www.gov.pl/web/koduj/zabawy-dla-rodzicow-i-dzieci. 
Wśród propozycji jest m.in. gra do samodzielnego wykonania.
Ktoś już wypróbował?

 
 
 
 

Kingdomino Duel (i inne 'rysowanki')

Choć 'tradycyjne' gry z kostką, takie jakie wielu pamięta z dzieciństwa, powoli przechodzą do historii, nadal powstaje wiele takich, w których sporo rzuca się, turla lub kula.

Znacie mechanikę 'roll&write'?

Dziś dwa słowa o grach nie do końca planszowych, nazywanych także "wykreślankami" lub "rysowankami", w których planszę i pionki zastąpiły notes i ołówek.
Jak to działa?
Postaram się wyjaśnić na przykładzie gry "Kingdomino duel
 

Zgodnie z najprostszym tłumaczeniem z angielskiego, będziemy rzucać i rysować. Dlatego w pudełku czekają kartki, kostki i ołówki.

 
W zależności od pomysłowości projektanta gry kości mogą mieć różne oznaczenia, a na kartach zaznacza się ich wartości w rozmaitych układach.  
 
Tu, ponieważ gra nawiązuje do wcześniej wydanej, "klasycznej" (choć niezupełnie planszowej) wersji "Kingdomino"*, symbole na kościach to herby, w domyśle szlacheckich rodów, zarządców poszczególnych posiadłości w granicach królestwa.

Rzucamy zatem, na zmianę z przeciwnikiem, wybieramy odpowiadające naszym planom zagospodarowania "tarcze" i stopniowo zamalowujemy swoją kartkę z notesika.
Dodatkowo przewidziano możliwość modyfikacji niektórych ruchów za pomocą "czarów" - oczywiście także odpowiednio wykreślanych w precyzowanych przez instrukcję warunkach.
 
Celem jest wypełnienie obszaru królestwa na planie prostokąta za pomocą par (jak to w dominie) symboli. Dodatkowe krzyżyki na niektórych symbolizują wyższych urzędników - na koniec podliczając punkty zwycięstwa mnożymy liczbę herbów w danej dzielnicy przez liczbę owych dygnitarzy w jej granicach.

"Kingdomino duel" to zabawa tylko dla dwóch graczy. Mogą to być jednak zarówno dzieci (wg wydawcy 8+), jak dorośli. Zasady łatwo pojąć, a szybka rozgrywka nie zdąży się znudzić.

 
"Roll&write" to ogólna kategoria obejmująca wiele gier o zbliżonej mechanice.
Czasem nawet nie używa się w nich kości ;) 
Mogą różnić się tematyką, pomysłem na karty, sposobem zaznaczania i punktowania, stopniem trudności i dopuszczalną liczbą graczy - od 1 do nawet kilkunastu! Cechą wspólną zawsze będzie rysowanie, zamiast manipulowania pionkami czy kartami.
 
W ramach projektu Grajmy! pojawiło się już kilka recenzji gier tego typu.
Warto poznać także tytuły takie jak:
Dacie znać, jak Wam się podobają?
A może podpowiecie swoje ulubione roll&write?

 

Grę "Kingdomino Duel" Stowarzyszenie Grajmy! otrzymało od wydawcy za pośrednictwem księgarni internetowej TaniaKsiążka.pl
Będzie dostępna do wypożyczania w siedzibie Klubu Grajmy! (Biblioteka Miejska, Filia Nr1 w Grudziądzu), a w przyszłości z pewnością zagości na organizowanych tam spotkaniach planszówkowych.
Dziękujemy!

--

* klasyczne, kafelkowe "Kingdomino"  w ramach projektu opisała autorka bloga Dzieciaki z potencjałem - wpis można znaleźć tutaj >>KLIK<<

 

 test i wpis: mamajanka


W to się gra - III 2020

Jesień to idealna pora na planszówki. Ktoś się nie zgodzi?

Wydawcy z pewnością jak co roku zaskoczą nas wieloma świetnymi nowościami. O wielu już słychać i każdy w Grajmy! ma swoich faworytów, o których na pewno niedługo napisze...
Tymczasem, na coraz dłuższe z dnia na dzień jesienne wieczory, polecamy tytuły przetestowane tego lata. 

Poniżej lista linków do wpisów recenzentek związanych z naszym projektem (nowych czytelników po szczegóły zapraszamy tutaj >>KLIK<<) opublikowanych w lipcu, sierpniu i wrześniu 2020 roku.

 
Szczególnie tym, którym już brakuje miejsca na półkach polecamy gry karciane:


 

 
Autorka bloga Bajdocja proponuje też gry-zabawy z tradycyjną talią kart w kilku odsłonach: 
 
 
Pojawiła się również taka "zajawka" z obietnicą recenzji trzech bardzo dobrych gier - nasze gry lata 2020 
Mam nadzieję, że w czwartym kwartale rzeczywiście przeczytacie o każdej z nich... 

Do usłyszenia w grudniu :)
Grajmy!
mamajanka

W to się gra - II 2020

Wakacje!
W tym roku dla wielu inne niż dotychczas, podobnie jak tegoroczna wiosna szczególnie mogą sprzyjać spędzaniu czasu z rodziną. Również przy grach planszowych, do czego jak zawsze zachęcamy :)

Którym tytułom recenzentki Grajmy! przyjrzały się dokładniej w drugim kwartale 2020? 
Pełną listę znajdziecie poniżej.
Klikajcie, czytajcie, komentujcie i wybierajcie najlepsze dla siebie!



Dla najmłodszych - już przedszkolaków:


również prezentowane w formie całych zestawów - do wyboru, do koloru:



Dla nieco starszych "ogranych" zerówkowiczów i młodych uczniów:


także z zombiakami, psami i kotami:


oraz kilka prezentujących przyjazne oblicze matematyki:



Specjalnie dla dwóch graczy:

Ypsilon (DIY)

a nawet dla jednego:



Plus liczne inne atrakcyjne gry rodzinne (8+)


w tym dwie najnowsze ze znanej "mobilnej" serii "do plecaka" w kilku niezależnych wpisach:



Któraś z nich na pewno spodoba się i Tobie.
Daj znać, która :)

Nakarm chomiczka i Mewy do wygrania!


Z okazji premiery gier "Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" zapraszamy do udziału w konkursie!


Więcej o obu grach, które możecie wygrać w naszej zabawie, przeczytacie w poprzednim wpisie (tutaj: >>KLIK<).
Poniżej wszystko co trzeba wiedzieć, żeby wziąć udział w konkursie.

Zapraszamy do udziału!


Regulamin konkursu:

1. Zabawa trwa przez tydzień - od 14.05.2020r. do 21.05.2020 r. (do północy).

2. Konkurs jest skierowany do pełnoletnich czytelników bloga Grajmy!, sympatyków profilu projektu Grajmy! na Fb projektGrajmy oraz fanów profilu Fb Zielona Sowa - GRY

3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod grafiką >>KLIK<< opublikowaną w serwisie facebook.pl lub pod wpisem konkursowym na blogu Grajmy >>KLIK<< wykonać następujące zadanie konkursowe:

Podaj najlepszy przepis na zdrową przekąskę.
Zaproponuj coś, co - tak jak nasze gry-nagrody - można zabrać ze sobą na majówkę lub na plażę. 
Pamiętaj o użyciu składników, które zasmakowałyby chomiczkom i nie zaszkodziły nawet łakomym mewom.  
Liczy się pomysłowość, smak i oryginalne podanie :)

Mile widziane będzie udostępnienie informacji o konkursie oraz zapraszanie do zabawy znajomych. 
Jeśli liczba zgłoszeń przekroczy liczbę żetonów kamieni w grze "Mewy", wśród wszystkich uczestników rozlosujemy dodatkowy egzemplarz! 

4. Jury powołane przez organizatora wybierze i nagrodzi subiektywnie najbardziej smakowite propozycje. Wyniki zostaną ogłoszone do 25.05.2020 r. na profilu społeczności Grajmy! na facebook.pl oraz blogu projektgrajmy.blogspot.com.

5. Nagrodą w konkursie są gry wydawnictwa Zielona Sowa pt. Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" w ilości egzemplarzy zależnej od liczby uczestników konkursu (minimum dwie). Organizator zobowiązuje się do wysyłki nagrody na terenie Polski, na adresy podane przez laureatów.

6. Zwycięzca ma obowiązek podać dane do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres) w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. W przypadku niedopełnienia formalności, zostaną wyłonieni kolejni laureaci.

7. Organizatorem konkursu jest koordynator projektu Grajmy! we współpracy z wydawnictwem Zielona Sowa. Wykorzystane do promocji kanały internetowe i serwisy społecznościowe nie ponoszą odpowiedzialności za przebieg i wynik konkursu.


Czekamy na Wasze kreatywne, zdrowe i kolorowe przepisy!

KONKURS ZAKOŃCZONY

Dziękujemy za wszystkie przepisy!
Zostawimy je tu poniżej, żeby zawsze było można skorzystać z podpowiedzi na pyszne i zdrowe przekąski :)
    Ela Horbacz Domowa granola to najlepsza przekaska- platki mieszamy z rogniecionym bananem I olejem, Potem dorzcamy orzechy- idealne dla chomiczków, suszone owoce, cynamom, miód- I pieczemy w 100 stopniach 10-12 min. A potem jak przestygnie to kryszymy raczkami. Jak jedziemy na wycieczce to wrzucamy granole do pudeleczka- I jemy Albo na sucho Albo z jogurtem, mlekiem. Pycha I zdrowe:) .... Tak wyglada po pokurszeniu- malutkie chrupki idealne dla chomiczkow.
     
  • Katarzyna Szczepara Jeżeli mowa o zdrowej przekąsce, czyli o czymś na "ząb", co dostarczy nam witamin, zapewni piękne błyszczące włosy kobietkom i witalności mężczyznom, to ja proponuję tzw. ogrodzielnik. Nazwa nieco zakamuflowana, ale gwarantuję, iż każdy może sobie taki ogrodzielnik zorganizować i zabrać gdziekolwiek. Bierzemy dwa pudełka po dużych lodach (czyli wykorzystujemy ponownie coś, co teoretycznie trafiłoby do śmietnika, a więc jesteśmy ekotrendy) ..... albo więcej. Do jednego wkładamy plastry jabłek, maliny, truskawki, kawałki bananów (w skórce, bo łatwiej przewozić), pomarańcze i wszelkie inne owoce do chrupania. Ewentualnie owoce świeże można zastąpić bakaliami. Do drugiego pojemnika wrzucamy obgotowanego na parze kalafiora (tzw. różyczki) czy brokuła, kawałki prostokątne ogórka, mini pomidory papryczkowe, cukinię. Nie ma nić lepszego na przekąski niż to, co jest jak najmniej przetworzone (najlepiej z własnego ogródka, ale wiadomo, że nie każdy ma to szczęście), dostarcza jednocześnie duuużo witamin i jest soczyste (by nie miało się ochoty na słodkie gazowane napoje). Ogrodzielnik kładziemy na środku koca, stołu czy na krześle obok i ma to ogromny plus: bo można podejść, chapsnąć kawałek (jak mewa) albo napakować w policzki (jak chomik) i zmykać dalej do zabawy (ręce niemal zawsze czyste, buzia uśmiechnięta, a żołądek pełny).
     
  • Marzena Kaczo Wybierając zdrową, wartościową przekąskę sięgamy po chrupiącą pieczoną cieciorkę. Jest fantastyczna nie tylko solo, ale też jako dodatek np. do sałatki. Przekąska ta świetnie sprawdzi się na pikniku, na plaży, na imprezie lub zamiast popcornu w kinie. Chomik myślę, że też by pochrupał, a i mewa nie przeleci nad nią obojętnie.
    Przepis:
    1 puszka cieciorki (można użyć suchej, uprzednio namoczonej i ugotowanej)
    1 łyżka oliwy z oliwek
    ¼ łyżeczki soli morskiej
    ½ łyżeczki słodkiej papryki
    ¼ łyżeczki kurkumy
    szczypta mielonego chili
    1. Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 º C
    2. Cieciorkę odsączyć na sicie, wypłukać, i osuszyć papierowym ręcznikiem.
    3. Wyłożyć ją na blachę i piec 15 minut w nagrzanym piekarniku. Po tym czasie wyjąć i wymieszać w misce z przyprawami, solą i oliwą.
    4. Ponownie wyłożyć na blachę i piec przez ok.20 minut, Można zostawić ją do przestygnięcia w piekarniku – będzie jeszcze bardziej chrupiąca.
    Cieciorkę można wykonać na słono i na słodko, przepis można modyfikować o dowolne przyprawy.
    A do tego własny świeżutki sok z brzozy…
  • Obraz może zawierać: roślina, owoc, na zewnątrz i jedzenie
     
    Karolina K-a Zdrowa przekąska i dla chomika i dla mewy i dla człowieka ? To zdecydowanie owoce pod kruszonką 🙂 Jest i coś do pochrupania i do podziobania i do podjadania 🙂 A do tego szybko, smacznie i zdrowo 🥰

    Przepis jest bardzo prosty:
    -
    do naczynia żaroodpornego wsypujemy owoce - ok. 500g - co kto lubi np. brzoskwinie, borówki, porzeczki, winogrona (najlepiej bezpestkowe), czereśnie, maliny,
    - na wierzchu posypujemy kruszonką - blendujemy następujące składniki: 2 szklanki płatków owsianych, 5 łyżek oleju kokosowego, 3 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki słodziwa (np. syrop z agawy bądź syrop klonowy),
    - wkładamy do piekarnika nastawionego na 200 stopni na 25 minut
    - jemy na ciepło bądź na zimno (rzadko kiedy wytrzymuje by zjeść na zimno)
    Tadam ! Gotowe 🙂 Pyyyychotka ❤️

  •  
    Obraz może zawierać: jedzenie
  • Ula Brykała Tak żeby łatwo się przewoziło, dobrze dzieliło i mało bałaganiło, a przede wszystkim żeby wszystkim smakowało idealnie sprawdzają się ciasteczka francuskie na słono i słodko. Myślę że farszem z.tych ciastek nie pogardziłyby ani chomiczki ani mewy 😉 ciasto francuskie jest wszystkim znane (a dla opornych/leniwych/bez zdolności kulinarnych 🤪 można zakupić gotowy arkusz 😉), więc przejdę do nadzienia😊 na słono robię je w wersji pomidorowej z ziołami i mozzarellą. Pomidory duszę na małym ogniu z podsmażoną wcześniej na rumiano cebulką. Dodaje czosnek, sól, zioła świeże i/lub suszone oraz, po wystygnięciu odparowanej pulpy z pomidorów, utartą mozarellę. Taki farsz nakładam na kwadraciki ciasta ok. 6x6 cm, sklejam po skosie przeciwległe rogi kwadracików i do piekarnika! Są pyszne na ciepło, smakowite na zimno 😋 żeby nie było nudno słona opcja jest też u mnie w zielonej wersji - że szpinakiem, czosnkiem i serem feta. Farsz również duszę na małym ogniu a sekretem jego zawartości jest odrobina serka topionego dodana w trakcie przygotowywania 🤫 taka słona przekąska jest zdrowa i pożywna, a przy tym pięknie się prezentuje, więc można najeść się też oczami😉
    Na deser proponuję takie same ciasteczka - sakiewki z farszem makowym, duszonym jabłuszkiem lub rożki z nadzieniem ze świeżych owoców. Idealnie sprawdzi się tu brzoskwinia, nektarynka czy gruszka 😋 jedno ciasto francuskie a tak wiele możliwości 😉 Moja rodzina to glodomory, szczególnie na wyjazdach dużych i małych, więc przekąska musi być pożywna 😉 delikatne ciasto francuskie świetnie się sprawdza w zastąpieniu klasycznej białej buły i pozwala przemycać w środku m.in. tak "uwielbiany" przez wszystkie dzieci na świecie szpinak 😁
    Nie mam niestety zdjęcia ciasteczek- sakiewek w moim wykonaniu, ale mam za to zdjecie moich małych łasuchów, które niczym chomiczki wypychają sobie policzki przekąską w przerwie rowerowej wyprawy 😁
  •  
    Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie jadą na rowerach, rower, na zewnątrz, przyroda i woda
     
    Ania Twarowska Myślę, że na piknik, majówkę czy przejażdżkę najlepiej sprawdza się świeże nowalijki i warzywa z domowego ogródka. Mamy to szczęście, że zorganizowaliśmy sobie małe miejsce na ogródek. Zasadziliśmy tam między innymi sałatę, pory, buraki, pomidorki, marchewki, truskawki, szpinak czy też rzodkiewki widoczne na miejscu. Właśnie te rzodkiewki w połączeniu z sałatą i ewentualnie pomidorkiem i szczypiorkiem byłaby idealną przekąską na wypad za miasto. Wzięlibysmy grę, koc piknikowy, wodę oraz oczywiście ową sałatkę. Chętnie zjadłby ja nasz chomiczek, a może nawet i mewa by się załapała. Byłoby zdrowo, w plenerze i smacznie, nic dodać, nic ująć :-)

  •  
    Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, trawa, roślina i na zewnątrz
     
    Dagmara Wąsińska Ciasteczka owsiane z bakaliami - chomiczek byłby bardzo zadowolony :)
    Składniki:
    4 szklanki płatków owsianych

    1,5 szklanki łuskanych ziaren słonecznika
    1 szklanka mąki pszennej
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1 szklanka cukru
    1 kostka margaryny
    4 jajka
    Margarynę roztapiamy i odstawiamy do ostudzenia. Słonecznik prażymy na suchej patelni do lekkiego zrumienienia i odstawiamy, aby przestygł. W misce mieszamy płatki, słonecznik, mąkę z proszkiem oraz cukier. Dodajemy roztopioną margarynę oraz rozkłócone jajka i całość mieszamy (najlepiej ręką). Dłonią nabieramy porcję masy, formujemy kulkę wielkości orzecha włoskiego, lekko ją spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (ciasto jest bardzo klejące i dobrze jest lepić kulki zimnymi rękami). Ciasteczka układamy w niewielkich odstępach gdyż tylko trochę rozchodzą się na boki. Pieczemy ok. 20-25 minut w 180 stopniach. Smacznego :)

  • Obraz może zawierać: jedzenie
     
    Magdalena Szewczykowska Koktajl ze szpinaku, cytryny i banana 🤩 Wlewasz w tubkę i można zabrać wszędzie. A do tego pyszne (naprawdę!) i zdrowe 😊 Chomika bym przekonała, bo szpinak. Ale czy mewa by się skusiła? 🤔

  • Obraz może zawierać: roślina, napój i w budynku
     
    Milena Kozak Moja zdrowa przekąska, którą bardzo często zabierałam do pracy to naturalny humus z pokrojonymi w „słupki” różnymi warzywami, a do tego na osłodę pyszny pudding z tapioki z musem ze zmiksowanych owoców… Mniam… Co do pierwszej przekąski: myjemy porządnie marchewkę, por naciowy, rzodkiew, paprykę i to na co jeszcze mamy ochotę i, kroimy w słupki o „podobnej wielkości”. Następnie bierzemy 1 szklankę ciecierzycy (u mnie gotowa, dostępna w słoikach),1 szklankę jasnej pasty tahini, trochę zimnej wody, 3 łyżki soku z cytryny, 2 – 3 ząbki czosnku oraz sól i wrzucamy do blendera i, miksujemy na gładką pastę. Zrobienie puddingu to także prościna 😉 Tapiokę gotujemy w mleku kokosowym, dodajemy np. trochę syropu z agawy, jeśli mamy ochotę to także kilka ziarenek kardamonu lub laskę wanilii. Przelewamy do miseczki (słoiczka) . Następnie miksujemy owoce (mango, truskawki, maliny, jagody, co mamy pod ręką) i powstały mus wlewamy do tapioki. Gotowe! 😊
     
    Kasia Kądziela Przekąska, na którą skusi się i chomiczek i mewa i człowiek:)
    „Racuszki z jabłkami”
    - 1 torebka budyniu o smaku śmietankowym

    - 2 szklanki mąki
    - 1,5 szklanki kefiru
    - 2 jajka
    - 4 duże jabłka
    - olej
    Mąkę, kefir, jajka i budyń wymieszać mikserem. Jabłka obrać i pokroić w plastry lub starkować na dużych oczkach. Dodać je do ciasta i delikatnie wymieszać.
    Smażyć na rumiano na niedużej ilości rozgrzanego oleju.
    Racuszki można dodatkowo udekorować truskawkami, bananami i posypać pokruszonymi orzechami (ja uwielbiam laskowe).
    Każdy znajdzie coś dobrego dla siebie – racuszki chętnie skubnie mewa, owoce i orzeszki chomiczek, a człowiek i owoce i racuszki i orzeszki;)
    Taką przekąskę można podać na talerzu, ale również można zapakować do pojemniczka i cieszyć się tymi pysznościami na spacerze.
    Smacznego:)
     
    Paulina Korwek Propozycja zdrowej przekąski to placuszki warzywne z cukini. Starta na wiórki cukinia, starta na wiórki marchewka, jajko, i trochę mąki kukurydzianej, usmażone na suchej patelni lub upieczone w piekarniku. Podane z sosem jogurtowo czosnkowym. Idealna przekąska na zdrowy piknik 

  • Obraz może zawierać: jedzenie

    Agnieszka Murawska Ciasteczka owsiane to co najbardziej lubimy😋!
    200 g płatków owsianych;90 g słonecznika łuskanego; 50 g sezamu; 100g cukru drobnego; szczypta soli; 75 g mąki pszennej; 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia115 g masła; 2 duże jajka.
    Zabieramy na wycieczki i te bliższe (park) i te dalsze (plaża)
     
     
    Nagrody otrzymały p. Katarzyna Szczepara oraz Dagmara Wąsińska



Nakarm chomiczka i Mewy pod patronatem Grajmy!


Tegoroczna wiosna zaowocowała dwiema ciekawymi premierami wydawnictwa Zielona Sowa.
Zobaczcie, co polecamy dla najmłodszych i nieco starszych graczy na majówkę oraz nadchodzące lato.

 

Nakarm chomiczka

Gra rodzinna Anny Sobich-Kamińskiej z ilustracjami Katarzyny Urbaniak

15-20 minut, 2-4 graczy, wiek 4+


Tak rozczulających pyszczków nie było chyba jeszcze w żadnej grze :)
Już same uśmiechy tych słodziaków sprawiają, że większość dzieci - i nie tylko dzieci - będzie chciała sięgnąć po "Nakarm chomiczka"!


W pudełku z chomikiem na okładce mieszkają aż cztery zwierzaki z pustymi brzuszkami. Ufnie spoglądają w stronę graczy i pięknie proszą, żeby je odpowiednio napełnić.

Gracze rzucają kostką i wybierają smakołyki ze spiżarni.
Następnie karmią nimi chomiczka – umieszczają żetony w policzkach lub brzuszku. 
Wygra gracz, który nie tylko zbierze jak najwięcej żetonów, ale również zadba o
różnorodne pokarmy dla swojego chomiczka.


Zwierzątka karmimy wszystkim, co najlepsze. Do wykorzystania jest 60 żetonów smakołyków różnej wielkości, przedstawiających warzywa, owoce i nasiona. Po sześć kawałków brokuła, plasterków jabłka, banana, buraka i marchewki, 6 truskaweczek, po 6 ziaren kukurydzy, owsa i słonecznika oraz listków koniczyny. Wszystkie smaczne, zdrowe i kolorowe.

Na przykładzie chomiczków gra zwraca uwagę na to, jak ważna
jest urozmaicona dieta.


Podczas rozgrywki gracze jednocześnie sięgają po wyłożone na stole wokół symbolizujących spiżarnie woreczków żetony pożywienia. Muszą zwracać uwagę na wskazania kostki, ale przede wszystkim "zapotrzebowanie" swojego chomika. Na koniec najwyżej punktowane będą zebrane w brzuszku i policzkach zestawy - po 3 różne warzywa/owoce/nasiona, 3 lub więcej takich samych smakołyków oraz każda koniczyna.

Gra ćwiczy spostrzegawczość, refleks, logiczne myślenie i umiejętność planowania.
 Rozwija wyobraźnię przestrzenną.


Specjalny przypis kierowany do rodziców sugeruje stopniowe zapoznawanie najmłodszych z elementami gry. Już wyciskanie (i ponowne dopasowywanie) żetonów z formatek to świetne ćwiczenie manualne dla przedszkolaków, a karmienie chomiczków - ciekawa zabawa.

Gra "Nakarm chomiczka" to dobry pretekst do rozmowy 
o zdrowej, zróżnicowanej diecie oraz opiece nad zwierzętami.

Pełen przegląd elementów i wyjaśnienie zasad gry oraz punktacji w wersji wideo znajdziecie tutaj: >>KLIK<<


MEWY

Gra karciana, autorka: GrAlutka, ilustratorka: Patrycja Fabicka

20-30 minut, 2 graczy, wiek 6+


Już na pierwszy rzut oka kojarzy się z wakacjami, prawda? Oprawa graficzna zdecydowanie zachęca do zgłębienia zasad tej "dynamicznej gry karcianej" przeznaczonej dla dwóch osób.

Zabawna, wesoła tematyka, idealna na lato.
Kompaktowy format, idealny do zabrania na letni wyjazd, nad
morze czy na obóz.

Czy to wystarczający zestaw zalet, by "Mewy" stały się hitem tego lata?


W trakcie rozgrywki każdy kompletuje własną, niezależną plażę. Dociąganie kart co kolejkę zapewnia odrobinę losowości, którą niweluje podejmowanie decyzji - którą odrzucamy, która trafi do przeciwnika, która pozostanie dla mnie i w jakim miejscu wyłożyć ją na stół.
Spora negatywna interakcja przy podrzucaniu sobie "zgniłych jaj", czyli najmniej korzystnych kart każe zastanowić się nad dolną granicą wieku określoną przez twórców na zaledwie sześć lat...

Gracze dobierają na rękę po trzy karty.
Następnie zagrywają jedną u siebie, jedną przekazują przeciwnikowi, a jedną odrzucają.


Wiele decyzji podejmuje się bez trudu - "z automatu" zatrzymujemy dla siebie na przykład plażę z kamieniami, bez żalu oddając oponentowi dwie mewy... - czasem jednak wybór najkorzystniejszego ruchu wymaga odpowiedniego zaplanowania strategii. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na wariant dla zaawansowanych. Dla początkujących zaproponowano w instrukcji nieco ułatwioną wersję.

Gracze starają się zdobyć jak najwięcej punktów za zebrane karty Domków.
Dodatkowe punkty można otrzymać za przedmioty znalezione pod żetonami Kamyków. 
Za zebrane karty Mew gracze otrzymują ujemne punkty.

W zrozumieniu zasad i pełnej ocenie gry z pewnością pomoże instruktażowy film dostępny tu: >>KLIK<<


Projekt Grajmy! objął obie gry swoim patronatem.
Dzięki temu możemy pokazać Wam je jako jedni z pierwszych i... rozdać kilka egzemplarzy :)
Dajcie znać, jak Wam się podobają i bądźcie gotowi na konkurs, który ogłosimy jeszcze w tym tygodniu!





na podstawie materiałów wydawcy i pierwszych testów
opracowała: mamajanka

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.