Trefl Joker Line w Klubie Gier Planszowych Grajmy!


Do grudziądzkiej biblioteki, w której od ponad dwóch lat "na gry" spotykają się starsi i młodsi czytelnicy, dotarła niedawno paczka z nowymi planszówkami!


Wszystko dzięki świetnej inicjatywie, jaką jest założona przez autora strony zagramy.net grupa @Kluby Gier Planszowych na facebooku, mająca na celu wspieranie tego rodzaju organizacji, wzajemne inspirowanie się klubów z całej Polski i promowanie planszówkowego hobby.
Oraz oczywiście hojnemu sponsorowi :)

Gry, które otrzymał nasz Klub to nowe i nowsze tytuły wydane przez Trefl - Fabryka Kart w ramach serii Trefl Joker Line. W sumie aż 10 pozycji:

Zamki z piasku / Zaczarowane drzewo / Kieszonkowe kasyno / Wirus / Wirus 2 / Owce na manowce / Szóstki / Rzutem do mety / Mob Town / Big Fat Burger



Część z nich opisały już na swoich blogach recenzentki współpracujące online w ramach projektu Grajmy! Przyjrzyjmy się im zatem bliżej:

Rzutem do mety

to emocjonująca rodzinna gra w kości. Zagrywaj karty i obserwuj swoich sześciościennych zawodników w drodze do mety. Tu nie ma sentymentów. Będą za to nieoczekiwane zmiany lidera, będzie zgrzyt kości, będzie walka ścianka w ściankę. Zatem gotowi do rzutu?
Celem gry jest zdobycie największej liczby punktów zwycięstwa w trakcie 4 etapów wyścigu. Każdy gracz dysponuje swoimi Kartami Ukrytego Celu i to one decydują o wygranej.

Więcej o tej grze możecie przeczytać na blogu mamajanka i Oni: >>KLIK<<

Owce na manowce

Owce zbiegły na manowce i musicie je zagonić z powrotem do zagrody. Dzielne psy pomogą Wam zamienić owce miejscami i zebrać je w grupy tego samego rodzaju. Ciekawe ile czarnych owiec uda Wam się złapać i kto stworzy największe stado? Owce na manowce to wyzwanie dla najlepszych pasterzy i ich owczarków.
Gra, która uczy planowania i strategii, jest bogata we wspaniałe ilustracje i idealnie nadaje się na spotkania rodzinne i wycieczki.

Więcej szczegółów znajdziecie we wpisie na blogu Mama do sześcianu: >>KLIK<< oraz Ina i Sewa >>KLIK<<

Szóstki

Masz minutę, aby zapisać nazwy sześciu rzeczy, które odpowiadają kategoriom na karcie.
Kto zdobędzie najwięcej punktów, zostanie zwycięzcą!
Imprezowa gra, idealna na podróże lub spotkania w gronie znajomych. Uczy przewidywania i kreatywności; Duża regrywalność i masa śmiechu to główne atuty gry.

Więcej napisała autorka bloga Magiczny kociołek, tu: >>KLIK<<

Wirus

NAJBARDZIEJ ZARAŹLIWA GRA NA ŚWIECIE
W szpitalu w Leśnej Dziurze wybuchła panika, gdy laboranci odkryli, że pojemniki z próbkami są puste! Eksperymentalne hodowle wirusów, rozprzestrzeniły się po całym budynku i teraz tylko Wy możecie je powstrzymać. Waszym zadaniem będzie stawienie czoła epidemii i rywalizowanie o to, komu pierwszemu uda się zwalczyć wirusy, a do tego uratować świat przed pandemią. Będziecie musieli zbudować ludzkie ciało, jednocześnie bronić je przed zainfekowaniem, zniszczeniem lub kradzieżą organów przez zarażonych przeciwników.

Więcej - na blogu mamajanka i On >>KLIK<<

Kolejne będziemy stopniowo poznawać :)

Wirus 2

Gdy tylko działania lekarzy zaczęły przynosić skutek, sprawy mocno się skomplikowały…Wirusy ewoluowały…
Oto wyczekiwany dodatek do bestsellerowej gry Wirus! Całkowicie nowe karty, wprowadzające jeszcze większą zabawę. Nowe mechaniki i warianty rozgrywki.


Zamki z piasku

Rodzinna gra nie tylko na plażę. Wciel się w plażowiczów budujących zamki z piasku. Zdobywaj bonusy za ukończone zamki, atakuj przeciwników i podbieraj im części zamków. Uważaj, gdy przyjdzie wielka fala, to zmyje zamki z plaży i zakończy zabawę!

Zaczarowane drzewo

Magiczny las skusił Was swoim urokiem. Jednak po pewnym czasie zorientowaliście się, że to niebezpieczne miejsce i trzeba stąd jak najszybciej uciec! Nie jest to jednak takie proste. Najpierw należy sprostać wyzwaniu Zaczarowanego Drzewa, które jest wielokolorowe i może rosnąć albo się kurczyć.
Waszym zadaniem jest pozbycie się wszystkich swoich pieńków oraz zdobycie dokładnie dwóch od każdego z przeciwników. Jeśli wykażecie się sprytem i zręcznością ucieczka może się udać. Część pieńków posiada magiczne moce, które można wykorzystać w wyzwaniu.


Kieszonkowe kasyno

Każdy szczęście znaleźć może, komu los dziś dopomoże? Rzuć kośćmi, dopasuj symbole do kart i zdobądź punkty! Jeśli chcesz, możesz odrzucić żeton i spróbować ponownie. Ale uwaga! Jeśli posuniesz się za daleko, możesz stracić wszystko.
Uważaj na przeciwników, którzy będą chcieli podkraść Twoje karty. Kieszonkowe Kasyno, to prawdziwe emocje bez prawdziwych przegranych!


Mob Town

to strategiczna gra karciana o gangsterskich interesach, w której gracze rywalizują o kontrolę nad najbardziej dochodowymi budynkami w mieście, ale nie chcą sobie przecież pobrudzić rączek. Z pomocą przyjdą lokalne łobuzy i szumowiny: sprytne szczury, przebiegłe łasice, bezwzględne rekiny i oślizgłe węże.
Oryginalny mechanizm budowy pola gry – planszę układamy z kart dzięki czemu gra za każdym razem jest niepowtarzalna! Zmienne pole rozgrywki zmusza do planowania na bieżąco i szybkiego podejmowania decyzji.Gangsterski temat podany na wesoło – dzięki temu Mob Town sprawdzi się również jako gra rodzinna.


Big Fat Burger

to szybka i emocjonująca gra karciana, która dostarczy Ci wiele radości. Przekonasz się, że smaczny burger to nie tylko dobre składniki. To przede wszystkim klimat miejsca, przyjaciele, z którymi najlepiej spędzasz wolny czas i rywalizacja, bo bez niej nie byłoby zabawy.
Spróbuj swoich sił jako spec od grillowania i zmierz się z innymi burgermasterami! Bądź czujny, zrealizuj jak najwięcej zamówień, pokonaj rywali i udowodnij, kto tu rządzi! Mistrzem może zostać tylko jeden!



Wszystkie wymienione gry są stale dostępne do testowania i wypożyczania  Filii nr 1 Biblioteki w Grudziądzu!
W pierwsze soboty (dzieci) i środy (seniorzy) miesiąca będziemy je wspólnie poznawać na cyklicznych spotkaniach Klubu Gier Planszowych.
Zapraszamy :)


aut: mamajanka
w treści wykorzystano materiały prasowe wydawcy

ZŁOTE PIONKI Klubów Gier Planszowych 2018+


Na pytanie "która gra jest najlepsza?", nie ma jednej odpowiedzi. Wiadomo, to jest dobre, co się komu podoba :) 
Aby jednak docenić szczególnie "grywalne", lubiane tytuły, a niezdecydowanym ułatwić wybór na którą planszówkę poświęcić wolną chwilę, organizowane są przeróżne plebiscyty.
Jak donosi organizator, właśnie mamy szansę poznać wyniki najnowszego z nich.

W grupie Kluby Gier Planszowych, która połączyła już ponad 70 Klubów z całej Polski, a także przedstawicieli wielu wydawnictw, rozstrzygnięto pierwszą, pilotażową edycję konkursu ZŁOTY PIONEK.*


Ideą Złotego Pionka jest nagradzanie najlepszych zdaniem Klubów gier, w jakie grano w nich w rozpatrywanym okresie. Rok wydania gry nie ma przy tym znaczenia.

I edycja konkursu ma etykietkę 2018+, ponieważ dotyczy gier grywanych w Klubach między styczniem 2018 roku a majem roku 2019.

Nagroda Złoty Pionek przyznawana jest w pięciu kategoriach.

Ciekawi, jak głosowali przedstawiciele ponad 20 Klubów?
Poznajmy laureatów i wyróżnione tytuły!


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra dwuosobowa



Na temat niewielkiej, lecz zwycięskiej gry "Gejsze" więcej przeczytacie na przykład we wpisie z logo Grajmy! na blogu Bajdocja >>TUTAJ<< , zaś o wyróżnionym "Patchworku" na stronie Czy to czary >>TUTAJ<<.
Na pewno warto poznać także "7 cudów świata: Pojedynek", o którym napisała dla nas autorka bloga Zdolne dzieci >>TU<<


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra rodzinna


Laureata - grę "Sen", ponownie przedstawi Państwu Bajdocja: >>KLIK<<. O pierwszym wyróżnionym natomiast, czyli nieco bardziej zaawansowanej, ale niewątpliwie świetnej grze "Wsiąść do pociągu. Europa", wszystkiego dowiecie się ze strony Dzieciaki z potencjałem >>KLIK<<.
"Dixit" przedstawią zainteresowanym Zdolne dzieci >>KLIK<<
Fakt, że w ramach Grajmy! nie został dotąd opisany bardzo słusznie wyróżniony piątą lokatą "Splendor" biorę sobie do serca osobiście i obiecuję jak najszybciej naprawić to zaniedbanie!

ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra dla dzieci


"Dobble" nie trzeba chyba nikomu przedstawiać? Gdybyście jednak byli ciekawi spojrzenia recenzentek Grajmy! na ten hit, proponujemy do lektury opinie np. na blogach made by bibi >>TU<< lub Pomieszane z poplątanym >>TU<< .
O nieco nowszym "Kto to zrobił?" jeszcze nie pisaliśmy, ale to kwestia tygodni... Tymczasem poznajcie koniecznie doskonałe gry z kolejnych pozycji: "Lisek Urwisek" czeka na przykład na blogu Ina i Sewa >>KLIK<<, a "Slimaki to mięczaki" u Bajdocji >>KLIK<<.


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra imprezowa


Ha! "Tajniacy" także stoją na mojej półce i czekają na blogowy wpis dla Grajmy! :(
"Dixit" już znacie (>>STĄD<<), poczytajcie zatem na razie proszę o grze "Jednym słowem" na blogu Magiczny kociołek >>KLIK<<


ZŁOTY PIONEK 2018+ Klubów Gier Planszowych 

gra zaawansowana


Jako że zaawansowane tytuły są zasadniczo poza "niszą", którą w założeniu zajmuje projekt Grajmy!, o tych grach u nas nie poczytacie.
[ Co nie znaczy, że w nie nie grałam - poza, przyznam, "Kronikami zbrodni" - albo że ich nie polecam ;) ]
"Na pocieszenie" jedno z powyższych pudełek na  pewno "rozpakujemy" jeszcze w tym roku w ramach cyklu "Popatrz, popatrz" :)


Twórcom Złotego Pionka dziękujemy za ciekawą inicjatywę i podzielenie się rezultatami.
Czekamy na kolejne edycje!

Gratulujemy też wydawcom nagrodzonych i wyróżnionych gier. 

Znajdujecie wśród nich swoje ulubione?
Dajcie znać, czego brakuje!


* wszystkie cytowane fragmenty, zapisane kursywą, pochodzą ze strony zagramy.net 
i wykorzystano je za zgodą autora; skróty i pozostała treść - mamajanka

Grodzinka i gra Przygoda na safari


Wakacje w pełni, stąd na naszym blogu mały przestój.
Recenzentki Grajmy! jednak nie próżnują i na swoich stronach regularnie publikują wrażenia z rozgrywek. Warto śledzić profil Fb @projekt Grajmy!

Offline natomiast, zawsze warto szukać grup, klubów, organizacji i nowych znajomych, z którymi będzie można spotykać się przy planszy... W mniejszych miastach trudniej o klubokawiarnie, czy wypożyczalnie gier, ale i tu można znaleźć prawdziwych pasjonatów!
Stowarzyszenie Grajmy! od dawna odwiedza szkoły i biblioteki oraz wspiera grudziądzki Klub Gier Planszowych, który zawsze chętnie odwiedzali seniorzy, a ostatnio bardzo wzmocnił też swoją "sekcję juniorską". Ale to nie wszyscy gracze w tej okolicy! Wszystkim narzekającym na brak czasu i odpowiedniego towarzystwa, przedstawiamy (i stawiamy za wzór) ostatnio poznane młode mamy, które zgodnie z hasłem "dla chcącego nic trudnego", regularnie spotykają się "na planszówki" wraz z dziećmi - w tym niemowlętami i przedszkolakami :o
Poznajcie Grodzinkę :)
Fotoelacje z ich spotkań i zaproszenia na kolejne można podejrzeć w grupie na Fb, a dziś, gościnnie przeczytacie u nas opinię jednej z mam na temat pewnej gry dla dzieci.



Przygoda na safari 


Dzisiaj na nasz stół trafiła gra „Przygoda na safari”.


Wcielamy się w rolę fotografów a zarazem miłośników zwierząt. Jednak zwierzęta mieszkające na wyspach należą do bardzo płochliwych i trudnych do odnalezienia. Trzeba się wykazać nie lada sprytem, żeby zrobić im „fotkę”.
Grę wygrywa ten z graczy który jako pierwszy sfotografuje 6 różnych zwierząt.

Wiek graczy: 6+
Liczba graczy: 2 – 6
Czar rozgrywki: ok. 30 min

Zawartość opakowania:
1 duża plansza,
50 kafelków zwierząt,
6 pionków gracza w kształcie aparatów,
instrukcja


Przebieg gry: 


W czasie swojej tury gracz wykonuje 3 akcje:
  1. Ogląda dowolny kafelek z planszy po czym odkłada go z powrotem na miejsce 
  2. Przestawia swój pionek na dowolna wyspę połączoną linią, oprócz tej na której podglądaliśmy kafelek 
  3. Pobiera jeden kafelek z wyspy na której znajduje się pionek. 
Jeśli pobierzemy zwierzę lądowe to brawo - właśnie udało nam się zrobić zdjęcie dzikiej zwierzynie i zatrzymujemy je w swojej kolekcji. Jeśli natomiast pobraliśmy zwierzę morskie to odkładamy zwierzątko do pudełka i rozpatrujemy efekt do niego przypisany, np. pelikan: zabieramy dowolny kafelek z wybranej wyspy (oprócz tej na której się znajdujesz).

Dodatkowo warto wspomnieć o kilku kwestiach:

– Jeśli aktywny gracz stanie na tej samej wyspie co przeciwnik to może mu "podwędzić" kafelek, ale w zamian musi oddać któryś ze swoich, wybrany przez siebie.
Żeby nie było za prosto trzeba spełnić jeszcze kilka warunków:
a) przeciwnik musi posiadać duplikat tych zwierząt
b) aktywny gracz nie posiada jeszcze zdjęcia tego zwierzęcia w swojej kolekcji
W swojej turze możemy dokonać jednej takiej wymiany przed lub po ruchu pionkiem.

– W swojej kolekcji fotograficznej nie możemy posiadać 3 takich samych zwierząt.
Jeśli tak się trafi musimy pokazać nadliczbowy kafelek pozostałym uczestnikom rozgrywki oraz położyć w dowolnym wolnym miejscu.


Wrażenia z rozgrywki:


”Przygoda na safari”jest ciekawym wariantem popularnej gry memory. Jeśli ktoś poszukuje ciekawej odskoczni od podstawowej rozgrywki, to warto sprawdzić tę planszówkę.

W naszej rozgrywce każdy skupił się na poszukiwaniu zwierząt lądowych. Odkrywamy kafelki – zapamiętujemy co się pod nimi znajduje, następnie pobieramy kafelek z innej wyspy i tyle. Zwierząt morskich raczej unikamy, chyba że ktoś chce trochę pomieszać na planszy i popsuć komuś szyki :). Także odrobina negatywnej interakcji w tej grze się znajduje. Jako, że jest to gra dla dzieci uważam że poziom negatywnej interakcji został odpowiednio wyważony.

Zasady są proste, zapoznanie się z nimi zajmuje 5 minut. Gra jest ładna, kolorowa, naprawdę przyjemna dla oka. Zwierzęta przypominają postacie z filmu Madagaskar. Dla fanów filmu będzie to dodatkowy plus :).

Osobiście polecam tę grę do pogrania z dziećmi.

przygotowała: Milena M.

wykorzystano także materiały prasowe wydawcy: Trefl Fabryka Kart,
któremu dziękujemy za egzemplarz recenzencki

Nasza Księgarnia - gry 2018/19


Ostatni tydzień to dla sympatyków i działaczy Stowarzyszenia Grajmy! w Grudziądzu czas intensywnego grania. Mieliśmy okazję osobiście przetestować bogaty zestaw planszówek wydawnictwa Nasza Księgarnia w ramach Letniej Czytelni, spotkania Klubu Gier Planszowych Seniora i ostatniego przed wakacjami spotkania "Grodzinki".

Większość z ponad tuzina wydanych w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy planszówek NK już wcześniej opisały blogerki współpracujące w ramach projektu Grajmy! - online.
Poniżej znajdziecie przegląd tych kilkunastu tytułów - do grania we dwie osoby, familijnego lub imprezowego, jako podsumowanie naszych najświeższych doświadczeń i bazę linków do opinii.

Zobaczcie, co kryło się w paczce wypożyczonej od NK i które tytuły zapragnęliśmy mieć u siebie na stałe.



1. Ulubieńcy dzieci i rodzin.

Lisek Urwisek, Slimaki to mięczaki

 

Te dwie gry cieszyły się największym powodzeniem podczas bibliotecznego pikniku, na którym w ramach Grajmy! zachęcaliśmy do "planszowania" na zielonej trawce.

"Lisek..." oczarował wszystkich wykonaniem, a dzieciaki od lat 6 do 9 zachwycił detektywistyczną tematyką. W "Slimaki..." natomiast chętnie grały zarówno przedszkolaki z rodzicami, jak młodzież. Okazało się, że ta planszówka tytuł Najlepszej Gry Rodzinnej 2018 otrzymała zasłużenie. Najmłodsi czerpali przyjemność z rzucania kolorowymi kosteczkami, starsi - z kombinowania, jak by tu najskuteczniej przegrać w wyścigu ;)

Biblioteka Miejska w Grudziądzu zakupiła "Slimaki to mięczaki" i będą dostępne przez całe lato do wypożyczania i grania w ogrodzie przy ul. Legionów w ramach "Letniej czytelni"*.
Warto któregoś dnia wstąpić i wypróbować!

  

Więcej o tych grach na blogu Bajdocja (o ślimakach) oraz Ina i Sewa (o lisku)


2. 1 vs. 1, czyli gry dla dwóch osób.

Głębia, Kruki, Fabryka czekolady



To trzy różne tytuły dla pary graczy powyżej 8 roku życia. Zasadniczo wszystkie karciane, bazujące na bezpośredniej interakcji i wymagające podejmowania taktycznych decyzji w każdej turze. Zgrabne, ładnie i pomysłowo wydane mogą spodobać się zarówno graczom dorosłym, jak służyć do zabawy rodzicowi i dziecku w wieku szkolnym.
"Głębia" przypadnie do gustu zwolennikom matematycznych kalkulacji, "Kruki" fanom wyścigów, a "Fabryka..." kolekcjonerom (lubiącym mechanikę opartą na zbieraniu setów).

Więcej o tych grach przeczytacie na blogach mamajanka i On (Głębia), Magiczny kociołek (Kruki) oraz Bajdocja (Fabryka...)



3. Dla każdego coś innego - super rozmaitości w zgrabnych pudełkach

Sen, Bukiet, Niezłe ciacho, Nigdy w życiu, Wszystko albo nic


Wszystkie wymienione tytuły łączy jedynie bardzo wygodny kształt pudełka i możliwość gry w większej grupie graczy (od 1-2 do 4-6). Dzieli - wszystko inne, od mechaniki przez grafikę, po rodzaj wyzwalanych emocji. 

"Wszystko albo nic" to gra kooperacyjna, która łączy prostą matematykę i umiejętność współpracy.
"Bukiet" to piękna "rysowanka", w której każdy na własnej karcie zaznacza kolorowe kwiaty "zamawiane" przez "klientów". Gra bazuje na umiejętnym zarządzaniu - trochę zależy tu od kostek, ale więcej od umiejętnie podejmowanych decyzji.
Grając w "Niezłe ciacho" stajemy przed podwójnym wyzwaniem. Nasz cel to zgromadzić jak najkorzystniejszy zbiór pączków i pączuszków, wyzwanie polega jednak również na tym, żeby umiejętnie podzielić się tymi dostępnymi...
"Nigdy w życiu" nadaje się na imprezę w gronie dorosłych, którzy chcieliby się więcej dowiedzieć o sobie nawzajem. Coś dla miłośników "Ego" i tym podobnych gier.
"Sen" zachwyca bajecznymi grafikami, mechanicznie sprowadza się jednak do dość prostego gromadzenia korzystnych zestawów kart. Trzeba tu mieć dobrą pamięć i trochę szczęścia.

Każda ma swoich amatorów...  




Pełne recenzje znajdziecie na blogach współpracujących z Grajmy! klikając na odpowiedni tytuł.

W "Bukiet" i "Wszystko albo nic" doskonale grało nam się w gronie seniorów. Błyskawiczne tłumaczenie niezbyt zawiłych reguł zostało uznane za ważną zaletę obu. "Bukiet" zebrał brawa za oprawę i możliwość gry na własny rachunek. "Wszystko albo nic", choć według niektórych powinno dopuszczać bardziej intensywne dyskusje, ucieszyło wspólną wygraną.


4. I jeszcze trochę różności

Wyspa Szamana, Gra pozorów, Magazynier

"Wyspa szamana" zaskakuje połączeniem znanej z wielu innych zasady zdobywania i inwestowania surowców z ciekawą, choć dość nieprzewidywalną metodą poruszania się po planszy (ala mankala).
Całość przyciąga formą. Grafiki Tomka Larka, drewniane żetony, kolorowe zasoby i karty budowli powodują efekt wow! Zasady są dość przystępne, więc średniozaawansowani gracze spokojnie będą mogli zagrać z rodziną.


"Magazynier" może spodobać się starszym i młodszym miłośnikom układanek i "zabawy w sklep" ;) Po ośmiu rundach polegających na dokładaniu do swojego zestawu kart ze skrzynkami pełnymi owoców, warzyw i... myszy podliczamy punkty. Nie ma tu wiele interakcji, ale dla korzystnej punktacji końcowej warto zerknąć, co konkurencja ma w swoim magazynie...


"Gra pozorów" bazuje na ciekawym fakcie związanym z pracą mózgu (tzw. efekcie Stroopa). Okazuje się, że skoro umysł czasem gubi się w rozumieniu sensu słowa, gdy jest napisane w szczególny sposób (na przykład tak: zielony), da się na tej podstawie zrobić nieźle zakręconą grę :)
Minus polega na tym, że niektórzy całkiem nieźle sobie radzą z takim "utrudnionym czytaniem" i tak dobrze im idzie, że mogą psuć zabawę innym... W gronie o podobnych predyspozycjach większą rolę gra refleks i bywa emocjonująco. Warto przetestować swój mózg!


O trzech wyżej wymienionych grach więcej na blogu Bajdocja (kliknięcie w tytuł przenosi na stronę z opinią).


Uprzejmie dziękujemy wydawnictwu za udostępnienie gier, a Bibliotece Miejskiej za zaproszenie do Letniej czytelni.
Wszystkim polecamy familijną, planszówkową rozrywkę na świeżym powietrzu i zachęcamy: Grajmy!




 * Letnia czytelnia zaopatrzona została także w wiele innych, ciekawych gier, o których następnym razem. Można je nieodpłatnie wypożyczać i korzystać na terenie Biblioteki - w tym przy stołach, na leżaczkach i pod namiotami i w ogrodzie przy ul. Legionów w Grudziądzu od godz. 9 do 17. Zapraszamy!


W to się gra - maj 2019


W powietrzu czuć już lato i zbliżające się wakacje! Maj w "Grajmy!" upłynął między innymi pod znakiem przygotowań do letnich pikników i wyjazdów - oczywiście z grami w bagażu :)

Zobaczcie, co nowego udało się "ograć" i opisać na blogach rodzinnych współpracujących ramach naszego projektu.


Jeśli chodzi o nowości, intensywnie promowało swoje wydawnictwo Egmont.
Warto sprawdzić, czy coś z serii "Do plecaka" faktycznie jest warte zapakowania do Waszych:

Gry do plecaka 3:

Dokładnie przetestowany został także mniej kompaktowy produkt tego wydawcy, czyli oparta na układaniu "tetrisowych" klocuszków gra FITS.
Zobaczcie, co łączy poniższe cztery recenzje ;)


FITS 1
FITS 2
FITS 3
FITS 4


Graliśmy także w mniej lub bardziej "świeże" gry z logo rebel.pl, Granna, Nasza Księgarnia i Foxgames.
Cóż, WSZYSTKIE bardzo dobre...


A na koniec znalaazło się i coś do zrobienia samemu:



Piękna pogoda, chociaż nie ogranicza bynajmniej zapału do grania (bardzo zachęcamy do planszowania na piknikach, podróży i grillowania z planszówkami!), zniechęca jednak do spędzania czasu przed ekranem i opisywania doświadczeń z grami... Następne zestawienie planujemy zatem dopiero na koniec lata.
Zaglądajcie jednak do nas! 
Nie przestaniemy uzupełniać listy NASZYCH RECENZJI I PROPOZYCJI i nawoływać do wspólnej zabawy przy planszy :)


W to się gra - kwiecień 2019

Tegoroczny kwiecień przeplatał głównie dni ciepłe i słoneczne. Wielu wolne od szkoły - z okazji świąt, egzaminów i protestów - spędziło zatem na poszukiwaniu budzącej się wiosny. Ale twierdzić, że "klimat" nie sprzyjał planszowaniu to gruba przesada! Niektórzy grali, aż miło :)



Niezastąpione w tej kwestii autorki blogów Bajdocja i Dzieciaki z potencjałem zaproponowały zabawę (i odrobinę nauki) z grami i łamigłówkami, które każdy może przygotować własnym sumptem. Do wyboru przedstawiamy ich propozycje ciekawych, prostych, ale nie zawsze łatwych gier typu DIY: na kartce papieru, z kostkami, nakrętkami czy... pisankami :)

Polecamy - ZRÓB TO SAM!

Złapany 
Hex

Im więcej, tym lepiej


Na naszej liście recenzji i propozycji przybyło kilka nowości wydawniczych oraz tekstów na temat znanych i lubianych tytułów rodzinnych:

Labyrinth
Wtedy kiedy 123
Gemino

Tym razem również coś dla całkowicie początkujących ;)

PUCIO: Czego brakuje? / Co tu pasuje?

Zrządzeniem losu przedstawicielom Grajmy! udało się także wziąć udział w pewnej ciekawej akcji planszówkowej i sprawdzić, co kryje tajemnicza

(czyli pograć w Tabu, Lagunę i Lorenzo)


Zyczymy sobie i Wam co najmniej równie pięknego, planszówkowego maja!


Poczta Planszówkowa. Paczka Nr 16


W ramach projektu Grajmy! na różne sposoby zachęcamy do sięgania po wszelkiego rodzaju "planszówki". Staramy się popularyzować 'gry bez prądu' w szkołach, bibliotekach, wśród rodzin i grup znajomych w różnym wieku, jako sposób na integrację, zabawę, edukację itd. Publikujemy wpisy różnych autorów - w tym blogerów-nauczycieli, rodziców-blogerów, bywalców planszówkowych imprez i fanów grania 1 na 1.
Być może wszystko to już wiecie, a nawet zerknęliście kiedyś do zakładek "co to jest projekt Grajmy!" oraz "twórcy w projekcie", aby nas lepiej poznać :)
Nie tłumaczyliśmy się dotąd jednak skąd właściwie bierzemy gry, o których piszemy...
"Grajmy!" to nie typowa platforma "recenzencka", regularnie wspierana przez wydawców nowościami, dlatego czytacie u nas nie tylko o typowych "świeżynkach". Jako grupa mamy kilku wspierających nasze działania partnerów wydawniczych, otrzymujemy także gry na cele działalności Stowarzyszenia Grajmy!, ale każdy z blogów zaangażowanych w naszą akcję stanowi niezależną komórkę i działa według własnych standardów. 
Większość opisywanych tu tytułów stanowi prywatną własność autorów - nabytą drogą kupna, otrzymaną w prezencie, przesłaną jako egzemplarz recenzencki, albo - co, jak pokazują statystyki, także wysoko cenicie - samodzielnie wykonaną.
Od czasu do czasu zdarzają się także wpisy na temat gier... cudzych. Pożyczonych, wypożyczonych, znalezionych na półce w klubokawiarni, przetestowanych na konwencie. Bo czasem przecież warto zagrać w coś tylko żeby przekonać się, czy to tytuł własnie dla nas.

Po tym przydługim wstępie chcę napisać dziś dwa słowa własnie o grach, których już w domu nie mam :)
Trafiły do nas - graczy Grajmy! w Grudziądzu - za sprawą ciekawej akcji prowadzonej przez niezwykle charyzmatycznego fana planszówek (brawa dla pana Tomasza!) i odrobiny szczęścia w losowaniu.
Jeśli jeszcze nie słyszeliście o Poczcie Planszówkowej, znajdziecie ją na Fb >> TUTAJ

Oto, co wpadło w nasze ręce na jeden pełen emocji tydzień:


W naszej paczce znalazły się "Tagi", "Laguna", "Lorenzo il Magnifico" oraz "Rosyjska ruletka".
Poniżej kilka słów o każdej z nich i wrażeniach z "testowania".


gra TAGI


"Tagi" to nowoczesna wariacja na temat starej, dobrej zabawy w państwa-miasta.
Mamy do dyspozycji kilkadziesiąt kategorii ('tagów'), a za zadanie wymyślać związane z nimi hasła, rozpoczynające się na (lub - to trudniejsza wersja - zawierające w sobie) zadane litery.

Wydawałoby się, że nic nowego na tej bazie nie da się już zrobić... Pomyłka!
"Tagi" wyróżnia:
  • oryginalne podejście
  • bardzo dobre jakościowo wykonanie - gładkie, ciężkie kule, ciekawe rozwiązanie przestrzenne, "wszystkomieszcząca" wypraska
  • możliwość gry indywidualnej lub zespołowej
  • kilka wariantów - w tym ułatwiający rozgrywkę, np. dzieciom oraz nieco trudniejszy, żeby uniknąć nudy 
  • podwyższony poziom adrenaliny u graczy ;)


"W grze Tagi każdy z uczestników stara się zebrać z planszy jak najwięcej kolorowych kulek. W tym celu będziemy musieli wymyślać hasła realizujące zadane kryteria: literę początkową oraz kategorię. Ale uwaga! Ogranicza nas czas oraz odpowiedzi innych graczy!"

Wydawnictwo rebel.pl udostępnia pełną instrukcję tej gry - TUTAJ: >>KLIK<< oraz film przybliżający zasady gry - TU: >>KLIK<<

W ramach naszej zabawy z Pocztą była to najpopularniejsza pozycja. Jako "danie główne" sprawdziła się na spotkaniu wielopokoleniowym (minimum tłumaczenia, równie zaangażowani rodzice, jak dzieci), a jako "przystawka" przed bardziej zaawansowaną rozgrywką w gronie dorosłych.
Wymyślanie nawet tak wydawałoby się banalnych haseł jak 'mebel na literę...' (nie wspominając o 'miejscach, w których można ukryć zwłoki'), przy jednoczesnym "polowaniu" na najlepiej punktowane czarne kule i pełne kolumny dało sporo emocji. Presja czasu obnażyła słabości standardowego toku myślenia, promując bystrość i różnorodność skojarzeń. Było trochę skupienia, drobnych utarczek słownych i sporo śmiechu.
Polecamy na rozruszanie szarych komórek, szczególnie jeśli ktoś preferuje niebanalną formę nawet prostych gier.


gra LAGUNA


"Laguna" to gra autorstwa Reinera Knizi, która zachęca tym nazwiskiem oraz (niektórych może nawet bardziej) kolorową grafiką na okładce. Niedzielnego gracza ucieszy krótka, zwięzła instrukcja, miła oku plansza i tematyczne dodatki (drewniane zasoby i wioski, dwustronne żetony z adekwatnymi ilustracjami, praktyczne notes punktacji i wypraska). Najmłodszych - możliwość gry "na pół gwizdka", czyli krótsze i nie wymagające dalekosiężnej strategii rozegranie jednego etapu eksploracji, bardziej wymagających - pełna wersja.


"Laguna to bardzo szybka gra, w której będziemy zasiedlać archipelag pięknych wysp Pacyfiku. (...) Początkowo zasiedlamy wyspy, zdobywając je od strony wody, następnie - już jako lud osiadły - będziemy eksplorować z naszych niedawno założonych osad. Dla grających najważniejszą sprawą jest takie rozmieszczenie osadników, aby wyciągnąć z rozgrywki jak najwięcej punktów za liczbę połączonych wysp, liczbę samych wysp, pozyskane surowce itd." 

Pełna instrukcja znajduje się na stronie wydawnictwa Funiverse - >>KLIK<<

"Laguna" może być spokojnie traktowana jako gra rodzinna o średnim stopniu trudności. Sugerowany wiek 8+ jest adekwatny jeśli chodzi o poziom skomplikowania, w naszym przypadku jednak lepiej bawiły się przy grze trochę starsze dzieci i ich rodzice. 
Chociaż rozgrywka nie wymaga długich przygotowań i tłumaczenia, warto jednak zwrócić uwagę, że łączy kilka mechanizmów. Chwila nieuwagi i/lub nie nazbyt złośliwe, ale skuteczne blokowanie ze strony współgraczy wystarczy, by poważnie uszczuplić zasoby punktowane na koniec gry.
Ładna oprawa i ciekawa zabawa - w naszym "familijnym" gronie ("testowały" 4 rodziny) "Laguna" zyskała pozytywne komentarze i dobrą ocenę.   


gra LORENZO


"Lorenzo il Magnifico" to już zupełnie inny kaliber. Gra zdecydowanie cięższa: w podstawowym znaczeniu tego słowa, bo zawierająca sporo komponentów z twardej tektury i drewnianych, ale - przede wszystkim - także bardziej wymagająca, trudniejsza, typowo strategiczna.
Nie skłamię pisząc, że to ze względu na nią typowałam zestaw nr 16, co okazało się bardzo trafnym wyborem :)


"Lorenzo il Magnifico to kompleksowa gra strategiczna z prawie zerowym wpływem przypadku. Gracze będą wysyłać członków swojego rodu do wypełniania ważnych misji w całej Florencji, ale ich wartość będzie inna w każdej turze. Będą zdobywać nowe terytoria, sponsorować wznoszenie imponujących budowli, dokonywać wspaniałych awanturniczych czynów i otaczać się zdolnymi sługami. Gdy będą wystarczająco sprytni i potężni, przyciągną do swojego kręg słynne osobistości renesansu z całych Włoch i będą mogli wykorzystać ich talenty."

"Lorenzo" to nie zabawka na jeden wieczór. Jak się okazało, zwykły, "roboczy" tydzień to też trochę mało...
Ze względu na stopień skomplikowania reguł wymaga uważnego przestudiowania instrukcji i dużego zaangażowania w rozgrywkę. Tu każda decyzja się liczy, a w każdej turze jest ich kilka do podjęcia! Początkowo nie znamy wszystkich kart i nie do końca jesteśmy w stanie przewidzieć skutki pewnych działań i/lub zaniechań, mimo to od pierwszej rozgrywki szybko orientujemy się, że warto rozważnie i równomiernie rozdzielać obowiązki między członków rodziny. Trzeba planować kilka posunięć naprzód, a czasem elastycznie dostosować się do sytuacji, którą właśnie diametralnie zmienił ruch poprzednika, który "podebrał" nam upatrzoną kartę ;)

Brak losowości, nieco interakcji, opcjonalny "wariant dla zaawansowanych" (nie sprawdzony, ale na pierwszy rzut oka dodatkowe karty postaci wyglądają sensownie) - gra zrobiła wrażenie takiej, do której warto wracać.
Bardzo dobra pozycja dla strategów, miłośników dobrze działających eurogier z odrobiną klimatu.
Mam nadzieję, że uda mi się w nią jeszcze pograć ze znajomymi, u których zagościła na półce na stałe :)


gra Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata


"Rosyjska ruletka...", cóż, tym razem nie doczekała się swoich pięciu minut :(
 Niewiele mogę zatem dodać do opisu dostępnego w internecie:

"Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata to wystrzałowa gra ryzyka i blefu! Gracze mogą być z siebie dumni - zakwalifikowali się do mistrzostw świata… w rosyjską ruletkę.
Teraz stają się kapitanami czteroosobowych drużyn, walczących o przetrwanie i zwycięstwo. Obstawiają, jak wiele pociągnięć za spust dadzą radę przetrwać. Każde kolejne to więcej punktów, ale też większa szansa, że zamiast wymarzonego klik! usłyszą głośne BANG! Nie ma punktów dla martwych.
Z pomocą przychodzą karty akcji, które pozwalają wycelować w powietrze, czy w innego gracza. Można też ukryć nabój w kieszeni, ale jeżeli ktoś to odkryje, oszusta spotka marny koniec."


Niemniej, po lekturze instrukcji i przyjrzeniu się zawartości - jestem pod pozytywnym wrażeniem. Sporo elementów (w tym piękne kosteczki!) i ciekawe rozwiązanie kwestii blefu i losowości mają szansę podobać się fanom niebanalnych, emocjonujących gier imprezowych.



Cieszę się, że udało nam się wziąć udział w "pocztowej" zabawie. Chociaż bardzo ubolewam nad faktem, że po zaledwie 6 dniach wszystkie gry poleciały dalej, było warto! "Lorenzo" dał się "na spokojnie" bliżej poznać, "Laguna" i "Tagi" przypadły do gustu starszym i młodszym, a przybycie paczuchy samo w sobie stanowiło świetny pretekst do bardziej intensywnych spotkań planszówkowych.

Polecam wypróbowanie wyżej wymienionych i wypróbowywanie planszówek jako takich - pamiętajmy, że najważniejsze, to nie MIEĆ, tylko... GRAĆ ;)



aut. mamajanka
cytaty pochodzą z opisów gier na rebel.pl

W to się gra - marzec 2019

Początek wiosny obfitował w nowości wydawnicze i świeże recenzje, nie tylko rynkowych debiutantów, w ramach Grajmy!

Ciekawi, w co "się grało" w marcu?



Najsilniejszą reprezentację różnorodnych tytułów zgromadziła tym razem oficyna Nasza Księgarnia.
Gratulujemy tym bardziej, że to naprawdę dobre gry familijne!



Ale do wyboru jest dużo, dużo więcej równie ciekawych tytułów wydawanych przez wydawnictwa takie jak Rebel, Alexander, Lacerta, Foxgames, czy Zielona Sowa:






Plus oczywiście Granna, na którą zawsze mogą liczyć miłośnicy dobrej zabawy dla najmłodszych:



oraz nowość, którą do gry próbuje zachęcić nawet dwulatki Trefl-Fabryka Kart:



Wydawnictwo Egmont reperezentuje tym razem tylko jeden tytuł, ale za to aż w 4 bardzo pozytywnych odsłonach:

Gemino 1, 2, 3, 4


Do zrobienia samemu polecamy natomiast wzorowane na grach afrykańskich

Achi oraz Dara (DIY)



Dajcie znać autorom, co tym razem przekonało Was do siebie najbardziej!

Za miesiąc zapraszamy ponownie na zestawienie pod hasłem "W to się gra!", tymczasem: 

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.