Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexander. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexander. Pokaż wszystkie posty

Gry terapeutyczno-rehabilitacyjne TERAPIA

Nowoczesne gry planszowe oferują bogactwo korzyści. W swojej różnorodności uczą, bawią, stymulują umysł do pracy, relaksują, sprzyjają kontaktom interpersonalnym offline… Nie ma powodu, by rezygnować z ich dobrodziejstwa w wieku dojrzałym. Przeciwnie, nic nie stoi na przeszkodzie, by planszówki pojawiały się na imprezach wielopokoleniowych, uroczystościach rodzinnych czy spotkaniach w gronie osób starszych.

Dla seniorów, zarówno tych młodszych, jak i w podeszłym wieku, gry planszowe mogą być świetną formą “gimnastyki umysłu”, stosowanej w ramach profilaktyki i spowalniania rozwoju schorzeń neurodegeneracyjnych. Otwierają na nowe doświadczenia i gwarantują nieustanną stymulację szarych komórek, wspomagając pamięć i koncentrację. 

Nieocenioną wartością wspólnego grania jest dla seniorów także możliwość “wyjścia do ludzi”. To pretekst do wyjścia z domu, towarzyskiego spotkania, miłego spędzenia czasu w gronie aktywnych, ciekawych osób. Przyjemność sama w sobie. 
Gry “bez prądu” integrują, wyzwalają pozytywne emocje, pozwalają na chwilę oderwać się od trudnej rzeczywistości. Seniorzy również tego potrzebują i potrafią docenić! 
Niniejszy wstęp pozwoliłam sobie powielić z własnego artykułu opublikowanego przed rokiem w serwisie klubygierplanszowych.pl Dalsza treść dotyczy specyfiki uczestnictwa i współtworzenia przez seniorów spotkań klubów gier. Zawiera również listę różnorodnych tytułów szczególnie polecanych przeze mnie osobom starszym na początek przygody z planszówkami (pełen tekst - tutaj). 
Nie zmieniłam zdania i nie porzuciłam tematu! Nadal z przyjemnością i ogromną satysfakcją inicjuję rozgrywki wielopokoleniowe, spotykam się "na graniu" z Seniorkami Grajmy!, odwiedzamy pensjonariuszy Domu Opieki i Seniora z torbami pełnymi gier.
Ostatnio także nowymi, z założenia kierowanymi do odbiorców w wieku dojrzałym...

Czy słyszeliście o grach planszowych wspomagających zachowanie i/lub usprawnienie zdolności poznawczych wydanych przez wyd. Alexander pod wspólnym hasłem: terapia?*

Zgodnie z opisem ("gry terapeutyczno-rehabilitacyjne") cała seria może służyć jako narzędzie profilaktyki i rehabilitacji neurologicznej, ale w praktyce świetnie sprawdza się także w przypadku seniorów po prostu zainteresowanych ćwiczeniem formy intelektualnej - spostrzegawczości, logicznego myślenia, wnioskowania. Każdemu przyda się przecież zapowiadana przez wydawcę stymulacja wielu obszarów mózgu, w tym (cyt.): "ćwiczenia zmysłów (wzrok, dotyk), doskonalenie operacji umysłowych, wspomaganie koordynacji wzrokowo-ruchowej czy rozwój kompetencji językowych"!

Seria obejmuje zarówno gry o oryginalnych zasadach, stworzonych z myślą o 'gimnastyce umysłu', jak "Pamięć sensoryczna", "Paronimy", "Rozsypanka zdaniowa", "Wspólne ogniwo" lub "Po omacku", jak i 'klasyki' w wersjach przyjaznych osobom starszym, takie jak "Warcaby", "Chińczyk" czy "Tangram". Te ostatnie - z czytelną planszą, dużymi, stabilnymi pionkami i elementami sprzyjającymi usprawnianiu małej motoryki.


Wydawca zadbał o przejrzystą stronę internetową z prezentacją serii: 
https://www.alexander.com.pl/produkty/terapia/
Każdy tytuł posiada kilkuzdaniowy opis dotyczący zawartości i zastosowania. Szczegóły można poznać pobierając instrukcję, przeglądając załączone tabele, zdjęcia i animacje.



Spróbujmy zweryfikować niektóre ze znalezionych tam szumnych haseł i zapowiedzi.

Seria „Terapia” to doskonała rozrywka i przemyślane ćwiczenia, które pozwolą osobom starszym na dłużej utrzymać sprawność intelektualną. Wspierają rehabilitację osób chorych np. na chorobę Parkinsona, chorobę Alzheimera, zespół Tourette’a czy reumatoidalne zapalenie stawów, a także pacjentów po udarze, bądź borykających się ze schorzeniami cywilizacyjnymi. 

Krótka konsultacja ze znajomą dyżurującą na oddziale neurologii potwierdza: niezmiernie ważna jest wielokierunkowa stymulacja umysłu i różnorodność stawianych mu zadań. Dotyczy to zarówno profilaktyki rozwoju i spowalniania postępu schorzeń neurodegeneracyjnych, jak rehabilitacji neurologicznej (np. po udarach). Pożądane jest zatem przeplatanie zadań z odmiennych kategorii - zręcznościowych i logicznych, słownych i angażujących zmysły, wymagających spostrzegawczości, refleksu, koncentracji.
Z całą pewnością zestaw gier tego rodzaju może być zatem użyteczny w codziennej praktyce terapeutów zajęciowych lub opiekunów osób w podeszłym wieku - w rodzinach, domach opieki i na oddziałach. 

Gry Alexandra z serii „Terapia” można zakwalifikować jako te, które wspomagają pracę mózgu w szerokim rozumieniu – od ćwiczeń obwodowych (zmysły) poprzez operacje umysłowe (spostrzeganie, koncentracja, kojarzenie, uważność), po czynności wyższe (czytanie, rozumienie, zasób słownictwa)''

Trudno nie potwierdzić, bo tak kwalifikuje się większość gier planszowych ;) W tym przypadku mówimy o podstawowym "wsparciu pracy mózgu" - na poziomie aspirującego starszego adepta świata gier lub osoby w wieku podeszłym. Może to wszak być także pierwszy krok do dalszego rozwijania "operacji umysłowych" i "czynności wyższych" z nowoczesnymi planszówkami w przyszłości!

Seria Terapia to zestaw gier, które wyróżnia grafika dostosowana do oczekiwań osób dorosłych oraz eleganckie, drewniane elementy o rozmiarach ułatwiających ich chwytanie.

Zastosowanie dobrej jakości komponentów z drewna faktycznie warte jest podkreślenia. Niestety, nie dotyczy to gier "Rozsypanka wyrazowa", "Labirynt", domina i mandali, gdzie użyto przede wszystkim plastiku... Drewniane elementy znajdziemy m.in. w grach "Pamięć sensoryczna", "Wspólne ogniwo", "Po omacku", "Paronimy", "Tangram", "Warcaby" i "Chińczyk". W przypadku tych tytułów wykonanie stoi na wysokim poziomie. Można założyć, że zarówno pionki, toczone z drewna bryły i laserowo wypalane płytki, jak plansze z mocnej tektury wytrzymają próbę czasu. Grafiki są skromne, uproszczone, czytelne.



Tyle na temat założeń serii i wykonania komponentów gier "Terapia" oraz ich przydatności w roli narzędzia. 
Z punktu widzenia gracza-praktyka warto postawić sobie w tym miejscu pytanie: jak z ich grywalnością? 

grywalność - ogół zasad i mechanizmów gry, które wpływają na jakość i przyjemność z gry (za wikipedia.pl); stopień, w jakim gra absorbuje, przyciąga uwagę gracza; miodność (wg sjp.pl) /

Z obserwacji najbardziej zainteresowanych, tj. seniorów w różnym wieku, wynika, że w wielu przypadkach są to dokładnie takie gry, jakich oczekują.

Dla osób w wieku podeszłym pewną trudność stanowią często nawet układanki polegające na odwzworowywaniu (mandala), manipulowanie pionkami, kośćmi etc. (chińczyk, warcaby, domino, labirynt), czy podstawowe zadania pamięciowe (w grze "Pamięć sensoryczna" dodatkowo świetnie angażujące zmysł dotyku!). Prostota zasad w połączeniu z nieinfantylną oprawą i odpowiednią wielkością komponentów i czcionek, pozwalają im czuć się komfortowo podczas rozgrywki.

Seniorzy poszukujący ćwiczeń intelektualnych dla zachowania sprawności umysłu odnajdą tu z kolei niesztampowe wyzwania logiczne i językowe. Z ich perspektywy na pewno warte uwagi są gry "Wspólne ogniwo" - oparta o mechanizm szukania wspólnych detali oraz "Po omacku" - polegająca na dopasowywaniu obrazu odczytywanego przez zmysł wzroku (znajdującego się na karcie) do obrazu tworzonego na podstawie zmysłu dotyku (rozpoznawanie kształtu przedmiotu znajdującego się w worku). Ciekawe są także gry "Paronimy" - ćwiczenie ośrodka mowy, na zasadzie odnajdowania wyrazów różniących się jedynie jedną literą oraz "Rozsypanka zdaniowa", w której budowanie zdań z podanych wyrazów wspomaga analityczno-syntetyczne podejście do języka.

Nie można tu również nie wspomnieć o doskonale przemyślanej koncepcji wydania tangramu. Tę znaną od starożytności chińską łamigłówkę złożoną z siedmiu prostych figur geometrycznych, z których ułożyć można tysiące obrazków: sylwetek ludzi, zwierząt, rzeczy itp. otrzymujemy tu w postaci sześciu trwałych, drewnianych kompletów. Można dzięki temu nie tylko bez końca bawić się solo, ale i rywalizować w większej grupie, odnajdując rozwiązania na czas lub wymyślać własne wzory. Seniorzy bardzo docenili potencjał integracyjny tego podejścia.

 

 

Podsumowując, jakkolwiek rynek gier planszowych obfituje w tytuły uniwersalne, które przy odrobinie inwencji i dobrych chęci łatwo samodzielnie zaadaptować do potrzeb grupy starszych graczy bez doświadczenia, warto w ich przypadku zwrócić uwagę także na serię "Terapia". Wchodzą w jej skład gry dedykowane osobom w podeszłym wieku, ciekawe narzędzia terapeutyczne do wykorzystania w profilaktyce demencji i rehabilitacji neurologicznej oraz łamigłówki sprzyjające codziennej gimnastyce umysłu. Każdy senior znajdzie wśród nich coś dla siebie!



opracowanie: Agnieszka Pączek, Stowarzyszenie Grajmy!

zdjęcia: własne


__

* Zestaw gier z serii "Terapia" przekazał wydawca, na cele statutowe Stowarzyszenia. Powyższy tekst stanowi zapis indywidualnych obserwacji i doświadczeń, bez wpływów zewnętrznych, niezależnie od wspomnianej współpracy. Gry pozostają dostępne i będą wykorzystywane w ramach dalszych spotkań z seniorami.

W to się gra - II 2020

Wakacje!
W tym roku dla wielu inne niż dotychczas, podobnie jak tegoroczna wiosna szczególnie mogą sprzyjać spędzaniu czasu z rodziną. Również przy grach planszowych, do czego jak zawsze zachęcamy :)

Którym tytułom recenzentki Grajmy! przyjrzały się dokładniej w drugim kwartale 2020? 
Pełną listę znajdziecie poniżej.
Klikajcie, czytajcie, komentujcie i wybierajcie najlepsze dla siebie!



Dla najmłodszych - już przedszkolaków:


również prezentowane w formie całych zestawów - do wyboru, do koloru:



Dla nieco starszych "ogranych" zerówkowiczów i młodych uczniów:


także z zombiakami, psami i kotami:


oraz kilka prezentujących przyjazne oblicze matematyki:



Specjalnie dla dwóch graczy:

Ypsilon (DIY)

a nawet dla jednego:



Plus liczne inne atrakcyjne gry rodzinne (8+)


w tym dwie najnowsze ze znanej "mobilnej" serii "do plecaka" w kilku niezależnych wpisach:



Któraś z nich na pewno spodoba się i Tobie.
Daj znać, która :)

W to się gra - grudzień 2019

Kolejny rok grania za nami!
Poniżej kilkanaście linków z jego ostatniego miesiąca. Nieco mniej ich niż zazwyczaj, ale wiadomo, koniec roku zwykle jest bardzo pracowity na wielu innych polach...
A poza tym, liczy się jakość :)



Niestrudzona Bajdocja jak zwykle nie zawiodła i uraczyła nas pięknym zestawem propozycji gier o tematyce świątecznej, które każdy może wykonać we własnym zakresie.
Bardzo polecamy!



Z planszówek dostępnych w regularnej sprzedaży, wśród recenzji z logo Grajmy! pojawiły się tym razem:
również świąteczna

oraz


Do tego kilka propozycji dla najmłodszych

i



Jedna z uczestniczek projektu podzieliła się także swoimi wrażeniami z jednej z większych dorocznych imprez promujących gry planszowe. Czy warto w podobnych uczestniczyć?
Przeczytajcie:



Miejmy nadzieję, że Swięty Mikołaj zadbał o uczestniczki projektu, a nowy rok przyniesie nowy zapał i siły i w styczniu zaproponujemy Wam jeszcze więcej świetnych planszówek.
Oby nie zapomniał także o Was i zapewnił dobrą rozrywkę "bez prądu" na kolejne zimowe wieczory.
Liczymy na to, że także będziecie się dzielić wrażeniami :)

Grajmy! wszyscy jak najczęściej i z największą przyjemnością w 2020 roku!


W to się gra - marzec 2019

Początek wiosny obfitował w nowości wydawnicze i świeże recenzje, nie tylko rynkowych debiutantów, w ramach Grajmy!

Ciekawi, w co "się grało" w marcu?



Najsilniejszą reprezentację różnorodnych tytułów zgromadziła tym razem oficyna Nasza Księgarnia.
Gratulujemy tym bardziej, że to naprawdę dobre gry familijne!



Ale do wyboru jest dużo, dużo więcej równie ciekawych tytułów wydawanych przez wydawnictwa takie jak Rebel, Alexander, Lacerta, Foxgames, czy Zielona Sowa:






Plus oczywiście Granna, na którą zawsze mogą liczyć miłośnicy dobrej zabawy dla najmłodszych:



oraz nowość, którą do gry próbuje zachęcić nawet dwulatki Trefl-Fabryka Kart:



Wydawnictwo Egmont reperezentuje tym razem tylko jeden tytuł, ale za to aż w 4 bardzo pozytywnych odsłonach:

Gemino 1, 2, 3, 4


Do zrobienia samemu polecamy natomiast wzorowane na grach afrykańskich

Achi oraz Dara (DIY)



Dajcie znać autorom, co tym razem przekonało Was do siebie najbardziej!

Za miesiąc zapraszamy ponownie na zestawienie pod hasłem "W to się gra!", tymczasem: 

W to się gra - luty 2019


Zima już prawie minęła. Za nami ferie i wiele długich wieczorów, w czasie których można było pobyć z rodziną, spotkać się ze znajomymi, posiedzieć przy stole i poznać sporo nowych planszówek.
W każdym razie recenzenci Grajmy! z pewnością się tym zajmowali, bo opisali dla Was kilkanaście ;)

Najwyższa pora podsumować luty!



Tym razem polecamy całkiem sporo tytułów dla całej rodziny - w tym również takie, które mają szansę wciągnąć również dorosłych.
Bardzo ciekawy zestaw naprawdę dobrych gier!





Kilka kolejnych z pewnością lepiej trafi do najmłodszych:





By urozmaicić naukę uczniom, tym razem dwie propozycje:

Triominos
Quiz ortograficzny


I na koniec, dwa kreatywne pomysły na wykorzystanie do (zupełnie nowej) gry tego, co prawdopodobnie macie w domu...




Czytajmy, poznawajmy, komentujmy (opcjonalnie, ale autorom będzie miło), wybierajmy
i

Grajmy! z Alexandrem - KGPS


Na ostatnim spotkaniu Klubu Gier Planszowych z seniorami w Grudziądzu "ogrywaliśmy" planszówki przesłane Stowarzyszeniu Grajmy! przez wydawnictwo Alexander.


Na stole znalazły się: "Rach ciach!", "Łubudu!". "Słowo daję" i "Pantomima".



Mimo że część z nich stanowi, wydawałoby się, tytuły przeznaczone typowo dla najmłodszych, bardzo spodobały się paniom w wieku 50+ 

Furorę zrobiła przede wszystkim gra

Rach ciach!



Już na pierwszy rzut oka zachęcająca kolorowymi kulkami, okazała się doskonałym ćwiczeniem pamięci i zręczności.
Najmłodszych (już przedszkolaki) z pewnością zainteresuje wersja "kto pierwszy, ten lepszy" z wykorzystaniem dzwonka jako dodatkowego gadżetu. Seniorzy upodobali sobie opcję zaawansowaną, wymagającą skupienia i koncentracji. Po kilku sekundach przyglądania się karcie zasłanialiśmy ją i każdy starał się odtworzyć zapamiętaną kolejność kolorów przy pomocy kul ze swojego talerzyka "nawlekanych" na patyk.
Wcale nie było łatwo, za to bardzo emocjonująco :)


Więcej o grze dowiecie się dzięki Grajmy! online. Jedna z blogerek współpracujących w ramach naszego projektu, opisała wersję Rach ciach! Exclusive << wystarczy kliknąć ;)


Druga zabawa, która wciągnęła towarzystwo to

Łubudu!



Tym razem, mając do dyspozycji plastikowe kulki, kostki i żetony, trzeba było sprawnie i precyzyjnie odtworzyć podany na karcie wzór... w postaci pionowej wieży!
Było trochę zamieszania z właściwym odczytywaniem symboli (małe kule mieszały się ze średnimi, a duże z żetonami, ale wszystko ściśle precyzuje instrukcja). Niektórzy narzekali na coraz mniej zwinne z wiekiem palce. Wszyscy jednak bardzo zaangażowani podejmowali coraz to nowe próby, mimo powtarzającego się od czasu do czasu "łubudu".
Ostatecznie powstały nawet najtrudniejsze 10-elementowe konstrukcje!


Więcej o rodzinnych doświadczeniach z grą "Łubudu!" i kilku możliwych wariantach rozgrywki w ramach projektu Grajmy! znajdziecie na blogu Zwariowane trio >> KLIK


Na uspokojenie emocji i pobudzenie szarych komórek po zabawach zręcznościowych wybraliśmy

Słowo daję



Jest to gra drużynowa - przeznaczona dla dwóch zespołów (lub minimum trzech osób). Polega na odgadywaniu przez zespół hasła wybieranego z karty (losowo, w czym pomaga kolorowa kostka), na które naprowadza kapitan. A właściwie - naprowadzają kapitanowie, bo dodatkowym saczkiem tych słownych kalamburów jest fakt, że jednowyrazowe podpowiedzi na zmianę podają przedstawiciele obu drużyn. Każda kolejna informacja-skojarzenie zmniejsza pulę możliwych do zdobycia punktów - od 8 do 0.
Nie jest prosto! Sami spróbujcie w kilku słowach opisać na przykład "korzyść" albo "kaszalota"... W dodatku tak, aby tylko "wasi" się zorientowali :)
Przyjemna, integrująca, wymagająca wyobraźni, promująca erudycję i bystrość umysłu gra imprezowa.


Ostatnia przewidziana na to spotkanie

Pantomima


okazała się grą wymagającą nieco więcej przestrzeni i "luzu", gdyż, jak nazwa wskazuje, opiera się na pokazywaniu - odgrywaniu - haseł. ciekawostką jest fakt, że część z nich powinno się pokazać za pomocą... współgracza!
Jak w wielu tradycyjnych zabawach typu kalambury, potrzeba też do niej większej grupy osób.
Grę otrzymaliśmy w wersji Gold Edition i zgodnie z przewidywaniami uznaliśmy za starannie przygotowaną, pełną dodatkowych atrakcji (jak tabliczka do pisania suchościeralnym mazakiem czy eleganckie drewniane piony).
Na dokładne przetestowanie musi jednak jeszcze poczekać. 


Kolejne spotkanie już w druga środę miesiąca. KGPS zaprasza!



popatrz, popatrz - Wyspa skarbów


Miewacie takie gry, które po prostu muszą odczekać swoje na półce, zanim je w ogóle otworzycie?
Otrzymane w prezencie, kupione w promocji, "na zaś", średniej jakości nagrody wręczone na koniec roku szkolnego? Pudełka, które na pierwszy rzut oka nie zaciekawiły, tytuły do których potrzeba specyficznego towarzystwa lub odpowiedniej okazji, albo po prostu chwilowo zapomniane "zdobycze" czekające na swój czas?

W Grajmy! nie zaglądaliśmy dotąd do pewnego pudełka wydawnictwa Alexander.
Czy to dlatego, że niegdyś obdarowano nas większą ich ilością (dziękujemy!) i "ukryła się w tłumie", czy z powodu braku zapalonych fanów historii pirackich wśród znajomych graczy? Nie bardzo wiadomo. Dość, że właśnie doczekała się na swoje 5 minut.
I, co tu dużo mówić, mimo pewnych wad, wśród młodzieży młodszej zrobiła efekt WOW! :)

Pokażemy ją zatem i Wam.

Popatrz, popatrz... Wyspa skarbów!



Pudełko zdecydowanie nie jest niepozorne. Wyróżnia je format charakterystyczny dla największych gier tego wydawcy i niemal niespotykany u innych. Prostokątne wieczko zdradza "piracką" tematykę.

Wewnątrz - duża plansza ze sztywnego kartonu.
Kilka poprzeplatanych ze sobą "torów przeszkód" przypomina starego typu gry dla najmłodszych w nieco bardziej zaawansowanej wersji. 


Do tego "klasyczne" tekturowe pionki na podstawkach i kostka. A właściwie dwie. 


Dalej, kilkanaście kolorowych kart powiązanych z odpowiednimi polami na planszy jako urozmaicenie rozgrywki.


Wszystko w całość łączy instrukcja, której ważną, ale chyba jedną z nielicznych zalet jest duża, wyraźna czcionka. 
"Książeczkowa" forma i sposób opisu zabawy są raczej średnio czytelne, kolejnych etapów musimy bowiem poszukiwać wertując spory zeszycik. Ostatecznie jednak wszystko daje się wyczytać...


O ile dzieci w ogóle się "zeszycikiem" zainteresują, przede wszystkim bowiem, zaraz po rozpakowaniu każdy zwraca uwagę na najciekawszy element, którym jest:

"Pudełko na rekwizyty z brzęczykiem i diodą"!


Zestaw, jak łatwo się zorientować już na pierwszy rzut oka, służy ćwiczeniu malej motoryki i wyrabianiu precyzji w posługiwaniu się pęsetą przy chwytaniu drobnych przedmiotów.
Dzieci mają wielką frajdę podczas podejmowania prób wydobycia plastikowych elementów bez dotknięcia narzędziem ścianek pojemnika. Błąd, przez zamknięcie obwodu, sygnalizuje zapalenie się czerwonej diodki i sygnał dźwiękowy.
Dorośli mogą mieć pewne zastrzeżenia co do tego ostatniego, ponieważ dźwięk jest dość przenikliwy, młodym graczom jednak zupełnie nie przeszkadza :)

Plastikowe elementy znajdziemy w komplecie w kilku egzemplarzach. 
Małe - do umieszczenia w pudełku z pęsetą i analogiczne, ale większe - w 4 zestawach, do kompletowania przez każdego z graczy.
Oryginalne, przyciągające uwagę drobiazgi.



Zdobyte "skarby" gromadzi się  indywidualnie na planszetce nazwanej "Kartą zdobyczy". Jest ich również 4 - po jednej dla każdego gracza.
Na nich także umieszcza się żetony załogi, wyobrażające marynarzy, których obecność pomaga w toczonych w przebiegu gry pojedynkach.
Sposób ich pozyskania precyzuje instrukcja.


Jak widać na powyższych zdjęciach, wydawca starał się maksymalnie urozmaicić zabawę.
Potencjalnych graczy zachęcić ma elektroniczny gadżet, plastikowe drobiazgi i różnorodne "ubarwienia" w postaci kart, rzutu dwiema kostkami, podziałowi na trzy etapy poszukiwania skarbów.

Czy komuś przypadnie do gustu pozostaje kwestią indywidualną.


W ramach projektu Grajmy! w cyklu "Popatrz, popatrz..." zobaczyć mogliście wnętrze pudełka przekazanego dla Stowarzyszenia Grajmy przez wydawcę - firmę Alexander.




W to się gra - listopad/grudzień 2018


Koniec roku obfituje zwykle w wiele wyzwań związanych z różnymi rozliczeniami, podsumowaniami i przygotowaniami świątecznymi. Zostaje niewiele czasu na granie...? Z drugiej strony jednak właśnie wtedy mamy do dyspozycji najdłuższe wieczory, a wolny czas na przełomie roku sprzyja spotkaniom w gronie rodziny i znajomych - również tym "planszówkowym".
A prawdziwym zapaleńcom nigdy nie brakuje czasu na "skrobnięcie" blogowej recenzji ;) 



Spójrzcie, ile opinii przybyło w ramach Grajmy! w listopadzie i grudniu 2018.



 listopad 2018

Splittissimo 
Rój (Hive)
Opowieści dziwnej treści


grudzień 2018

Wonderland 
ten sam tytuł, wraz z Podaj łapę, pojawił się, niezależnie, również na blogu Grajmy!
Axio 

Sporo, różnorodnie, ciekawie!


Jedna z uczestniczek projektu Grajmy!, Mama do sześcianu, pokusiła się dodatkowo o stworzenie własnego TOP 5 ubiegłego roku:
Ranking gier dla dzieci 2018


Zyczymy równie udanego pod względem "planszówkowym" kolejnego - 2019 :)


W to się gra - wrzesień 2018


Choć dla wielu rodzin (również tych "blogerskich") wrzesień to przede wszystkim czas powrotu dzieci do szkoły, nowych wydatków i starych obowiązków, po raz kolejny okazało się prawdziwi fani familijnego grania zawsze znajdą czas na partyjkę :)
Spójrzmy, jakie planszówki lądowały w ciągu ostatnich tygodni na stołach recenzentek Grajmy!


W tym miesiącu polecamy całą listę gier, przy których nie będą nudzić się dorośli.
Począwszy od nowego spojrzenia na kości:


przez gry karciane, "jeden na jednego" i kooperacyjne dla graczy w wieku 8 i 12+







po coś zupełnie nowego - grę-książkę, czyli komiks paragrafowy:



Poza tym raportujemy, jak to całe rodziny doskonale bawiły się przy takich grach jak:






Być może w związku z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, na liście pojawiło się także całkiem sporo propozycji z mniej lub bardziej zakamuflowanym potencjałem edukacyjnym. Zarówno "ready made", jak "do it yourself". Dla młodzieży uczącej się, ale nie tylko:









Opisano także kilka gier przeznaczonych dla najmłodszych, wydanych przez niezastąpione w tej kategorii wydawnictwo Granna: 


 


Zachęcamy do lektury i wyboru tych najbardziej odpowiednich dla Was!


Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.