Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty

popatrz, popatrz - Bileciki do kontroli!

Biiileciki do kontroli!

Nie stresujcie się, to nie "kanary", tylko zaproszenie do gry ;)

W naszym 'unboxingowym' cyklu "popatrz, popatrz" przedstawiamy planszówkę Zielonej Sowy, wydaną w 2020 roku.

Spójrzcie sami, urody jej nie brakuje!


"W grze „Bileciki do kontroli!” wcielacie się w jednego z pasażerów i macie za zadanie wysiąść na wskazanych przystankach. Jednak przyjazd długo wyczekiwanego autobusu może okazać się ogromnym szczęściem albo… pechem. Autobus może uciec, mieć awarię, a już najgorzej jechać bez biletu i trafić na kontrolę. Osiedle, park, ZOO? Gdzie tym razem chcecie wysiąść?
Gra „Bilecik do kontroli!” dostarczy wielu emocji, gdyż wysoki poziom rywalizacji, presja czasu i sukcesy przeciwników mogą nieźle namieszać w waszych planach podczas miejskiej podróży!"


„Bileciki do kontroli!” to gra rodzinna o bardzo wysokim poziomie rywalizacji. Podróż autobusem miejskim może być stresująca, co sprawia, że nietrudno o negatywną interakcję między graczami. Gracze ścigają się nie tylko ze sobą, ale również z czasem – zwycięzcą zostanie osoba, która jako pierwsza wysiądzie na wymaganych przystankach.

Na uczestników gry czeka wiele niemiłych niespodzianek – awaria autobusu, przespanie przystanku, spóźnienie czy kontrola biletów, dzięki czemu rozgrywka nieustannie dostarcza niesamowitych emocji. Wszystkie akcje w rundzie są wykonywane jednocześnie przez wszystkich graczy, a więc kto pierwszy, ten lepszy!"


Zawartość opakowania stanowi duża plansza z mapą, 56 kart przystanków, 48 kart akcji, 6 planszetek, pionków graczy-pasażerów, 2 kości, żeton Ziomka oraz dodatek: plansza upływu czasu ze znacznikiem, żeton kiosku i 6 kart biletów dobowych.

Sugerowany wiek graczy: 9+, liczba graczy: 2-6 graczy, czas rozgrywki: 45-90 min. 

Więcej o rozgrywce - na blogu made by bibi >>KLIK<<

 

 
 
tekst: materiały wydawcy zielonasowa.pl
zdjęcia: mamajanka

W to się gra - II 2020

Wakacje!
W tym roku dla wielu inne niż dotychczas, podobnie jak tegoroczna wiosna szczególnie mogą sprzyjać spędzaniu czasu z rodziną. Również przy grach planszowych, do czego jak zawsze zachęcamy :)

Którym tytułom recenzentki Grajmy! przyjrzały się dokładniej w drugim kwartale 2020? 
Pełną listę znajdziecie poniżej.
Klikajcie, czytajcie, komentujcie i wybierajcie najlepsze dla siebie!



Dla najmłodszych - już przedszkolaków:


również prezentowane w formie całych zestawów - do wyboru, do koloru:



Dla nieco starszych "ogranych" zerówkowiczów i młodych uczniów:


także z zombiakami, psami i kotami:


oraz kilka prezentujących przyjazne oblicze matematyki:



Specjalnie dla dwóch graczy:

Ypsilon (DIY)

a nawet dla jednego:



Plus liczne inne atrakcyjne gry rodzinne (8+)


w tym dwie najnowsze ze znanej "mobilnej" serii "do plecaka" w kilku niezależnych wpisach:



Któraś z nich na pewno spodoba się i Tobie.
Daj znać, która :)

Nakarm chomiczka i Mewy do wygrania!


Z okazji premiery gier "Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" zapraszamy do udziału w konkursie!


Więcej o obu grach, które możecie wygrać w naszej zabawie, przeczytacie w poprzednim wpisie (tutaj: >>KLIK<).
Poniżej wszystko co trzeba wiedzieć, żeby wziąć udział w konkursie.

Zapraszamy do udziału!


Regulamin konkursu:

1. Zabawa trwa przez tydzień - od 14.05.2020r. do 21.05.2020 r. (do północy).

2. Konkurs jest skierowany do pełnoletnich czytelników bloga Grajmy!, sympatyków profilu projektu Grajmy! na Fb projektGrajmy oraz fanów profilu Fb Zielona Sowa - GRY

3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod grafiką >>KLIK<< opublikowaną w serwisie facebook.pl lub pod wpisem konkursowym na blogu Grajmy >>KLIK<< wykonać następujące zadanie konkursowe:

Podaj najlepszy przepis na zdrową przekąskę.
Zaproponuj coś, co - tak jak nasze gry-nagrody - można zabrać ze sobą na majówkę lub na plażę. 
Pamiętaj o użyciu składników, które zasmakowałyby chomiczkom i nie zaszkodziły nawet łakomym mewom.  
Liczy się pomysłowość, smak i oryginalne podanie :)

Mile widziane będzie udostępnienie informacji o konkursie oraz zapraszanie do zabawy znajomych. 
Jeśli liczba zgłoszeń przekroczy liczbę żetonów kamieni w grze "Mewy", wśród wszystkich uczestników rozlosujemy dodatkowy egzemplarz! 

4. Jury powołane przez organizatora wybierze i nagrodzi subiektywnie najbardziej smakowite propozycje. Wyniki zostaną ogłoszone do 25.05.2020 r. na profilu społeczności Grajmy! na facebook.pl oraz blogu projektgrajmy.blogspot.com.

5. Nagrodą w konkursie są gry wydawnictwa Zielona Sowa pt. Nakarm chomiczka" oraz "Mewy" w ilości egzemplarzy zależnej od liczby uczestników konkursu (minimum dwie). Organizator zobowiązuje się do wysyłki nagrody na terenie Polski, na adresy podane przez laureatów.

6. Zwycięzca ma obowiązek podać dane do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres) w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. W przypadku niedopełnienia formalności, zostaną wyłonieni kolejni laureaci.

7. Organizatorem konkursu jest koordynator projektu Grajmy! we współpracy z wydawnictwem Zielona Sowa. Wykorzystane do promocji kanały internetowe i serwisy społecznościowe nie ponoszą odpowiedzialności za przebieg i wynik konkursu.


Czekamy na Wasze kreatywne, zdrowe i kolorowe przepisy!

KONKURS ZAKOŃCZONY

Dziękujemy za wszystkie przepisy!
Zostawimy je tu poniżej, żeby zawsze było można skorzystać z podpowiedzi na pyszne i zdrowe przekąski :)
    Ela Horbacz Domowa granola to najlepsza przekaska- platki mieszamy z rogniecionym bananem I olejem, Potem dorzcamy orzechy- idealne dla chomiczków, suszone owoce, cynamom, miód- I pieczemy w 100 stopniach 10-12 min. A potem jak przestygnie to kryszymy raczkami. Jak jedziemy na wycieczce to wrzucamy granole do pudeleczka- I jemy Albo na sucho Albo z jogurtem, mlekiem. Pycha I zdrowe:) .... Tak wyglada po pokurszeniu- malutkie chrupki idealne dla chomiczkow.
     
  • Katarzyna Szczepara Jeżeli mowa o zdrowej przekąsce, czyli o czymś na "ząb", co dostarczy nam witamin, zapewni piękne błyszczące włosy kobietkom i witalności mężczyznom, to ja proponuję tzw. ogrodzielnik. Nazwa nieco zakamuflowana, ale gwarantuję, iż każdy może sobie taki ogrodzielnik zorganizować i zabrać gdziekolwiek. Bierzemy dwa pudełka po dużych lodach (czyli wykorzystujemy ponownie coś, co teoretycznie trafiłoby do śmietnika, a więc jesteśmy ekotrendy) ..... albo więcej. Do jednego wkładamy plastry jabłek, maliny, truskawki, kawałki bananów (w skórce, bo łatwiej przewozić), pomarańcze i wszelkie inne owoce do chrupania. Ewentualnie owoce świeże można zastąpić bakaliami. Do drugiego pojemnika wrzucamy obgotowanego na parze kalafiora (tzw. różyczki) czy brokuła, kawałki prostokątne ogórka, mini pomidory papryczkowe, cukinię. Nie ma nić lepszego na przekąski niż to, co jest jak najmniej przetworzone (najlepiej z własnego ogródka, ale wiadomo, że nie każdy ma to szczęście), dostarcza jednocześnie duuużo witamin i jest soczyste (by nie miało się ochoty na słodkie gazowane napoje). Ogrodzielnik kładziemy na środku koca, stołu czy na krześle obok i ma to ogromny plus: bo można podejść, chapsnąć kawałek (jak mewa) albo napakować w policzki (jak chomik) i zmykać dalej do zabawy (ręce niemal zawsze czyste, buzia uśmiechnięta, a żołądek pełny).
     
  • Marzena Kaczo Wybierając zdrową, wartościową przekąskę sięgamy po chrupiącą pieczoną cieciorkę. Jest fantastyczna nie tylko solo, ale też jako dodatek np. do sałatki. Przekąska ta świetnie sprawdzi się na pikniku, na plaży, na imprezie lub zamiast popcornu w kinie. Chomik myślę, że też by pochrupał, a i mewa nie przeleci nad nią obojętnie.
    Przepis:
    1 puszka cieciorki (można użyć suchej, uprzednio namoczonej i ugotowanej)
    1 łyżka oliwy z oliwek
    ¼ łyżeczki soli morskiej
    ½ łyżeczki słodkiej papryki
    ¼ łyżeczki kurkumy
    szczypta mielonego chili
    1. Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 º C
    2. Cieciorkę odsączyć na sicie, wypłukać, i osuszyć papierowym ręcznikiem.
    3. Wyłożyć ją na blachę i piec 15 minut w nagrzanym piekarniku. Po tym czasie wyjąć i wymieszać w misce z przyprawami, solą i oliwą.
    4. Ponownie wyłożyć na blachę i piec przez ok.20 minut, Można zostawić ją do przestygnięcia w piekarniku – będzie jeszcze bardziej chrupiąca.
    Cieciorkę można wykonać na słono i na słodko, przepis można modyfikować o dowolne przyprawy.
    A do tego własny świeżutki sok z brzozy…
  • Obraz może zawierać: roślina, owoc, na zewnątrz i jedzenie
     
    Karolina K-a Zdrowa przekąska i dla chomika i dla mewy i dla człowieka ? To zdecydowanie owoce pod kruszonką 🙂 Jest i coś do pochrupania i do podziobania i do podjadania 🙂 A do tego szybko, smacznie i zdrowo 🥰

    Przepis jest bardzo prosty:
    -
    do naczynia żaroodpornego wsypujemy owoce - ok. 500g - co kto lubi np. brzoskwinie, borówki, porzeczki, winogrona (najlepiej bezpestkowe), czereśnie, maliny,
    - na wierzchu posypujemy kruszonką - blendujemy następujące składniki: 2 szklanki płatków owsianych, 5 łyżek oleju kokosowego, 3 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki słodziwa (np. syrop z agawy bądź syrop klonowy),
    - wkładamy do piekarnika nastawionego na 200 stopni na 25 minut
    - jemy na ciepło bądź na zimno (rzadko kiedy wytrzymuje by zjeść na zimno)
    Tadam ! Gotowe 🙂 Pyyyychotka ❤️

  •  
    Obraz może zawierać: jedzenie
  • Ula Brykała Tak żeby łatwo się przewoziło, dobrze dzieliło i mało bałaganiło, a przede wszystkim żeby wszystkim smakowało idealnie sprawdzają się ciasteczka francuskie na słono i słodko. Myślę że farszem z.tych ciastek nie pogardziłyby ani chomiczki ani mewy 😉 ciasto francuskie jest wszystkim znane (a dla opornych/leniwych/bez zdolności kulinarnych 🤪 można zakupić gotowy arkusz 😉), więc przejdę do nadzienia😊 na słono robię je w wersji pomidorowej z ziołami i mozzarellą. Pomidory duszę na małym ogniu z podsmażoną wcześniej na rumiano cebulką. Dodaje czosnek, sól, zioła świeże i/lub suszone oraz, po wystygnięciu odparowanej pulpy z pomidorów, utartą mozarellę. Taki farsz nakładam na kwadraciki ciasta ok. 6x6 cm, sklejam po skosie przeciwległe rogi kwadracików i do piekarnika! Są pyszne na ciepło, smakowite na zimno 😋 żeby nie było nudno słona opcja jest też u mnie w zielonej wersji - że szpinakiem, czosnkiem i serem feta. Farsz również duszę na małym ogniu a sekretem jego zawartości jest odrobina serka topionego dodana w trakcie przygotowywania 🤫 taka słona przekąska jest zdrowa i pożywna, a przy tym pięknie się prezentuje, więc można najeść się też oczami😉
    Na deser proponuję takie same ciasteczka - sakiewki z farszem makowym, duszonym jabłuszkiem lub rożki z nadzieniem ze świeżych owoców. Idealnie sprawdzi się tu brzoskwinia, nektarynka czy gruszka 😋 jedno ciasto francuskie a tak wiele możliwości 😉 Moja rodzina to glodomory, szczególnie na wyjazdach dużych i małych, więc przekąska musi być pożywna 😉 delikatne ciasto francuskie świetnie się sprawdza w zastąpieniu klasycznej białej buły i pozwala przemycać w środku m.in. tak "uwielbiany" przez wszystkie dzieci na świecie szpinak 😁
    Nie mam niestety zdjęcia ciasteczek- sakiewek w moim wykonaniu, ale mam za to zdjecie moich małych łasuchów, które niczym chomiczki wypychają sobie policzki przekąską w przerwie rowerowej wyprawy 😁
  •  
    Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie jadą na rowerach, rower, na zewnątrz, przyroda i woda
     
    Ania Twarowska Myślę, że na piknik, majówkę czy przejażdżkę najlepiej sprawdza się świeże nowalijki i warzywa z domowego ogródka. Mamy to szczęście, że zorganizowaliśmy sobie małe miejsce na ogródek. Zasadziliśmy tam między innymi sałatę, pory, buraki, pomidorki, marchewki, truskawki, szpinak czy też rzodkiewki widoczne na miejscu. Właśnie te rzodkiewki w połączeniu z sałatą i ewentualnie pomidorkiem i szczypiorkiem byłaby idealną przekąską na wypad za miasto. Wzięlibysmy grę, koc piknikowy, wodę oraz oczywiście ową sałatkę. Chętnie zjadłby ja nasz chomiczek, a może nawet i mewa by się załapała. Byłoby zdrowo, w plenerze i smacznie, nic dodać, nic ująć :-)

  •  
    Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, trawa, roślina i na zewnątrz
     
    Dagmara Wąsińska Ciasteczka owsiane z bakaliami - chomiczek byłby bardzo zadowolony :)
    Składniki:
    4 szklanki płatków owsianych

    1,5 szklanki łuskanych ziaren słonecznika
    1 szklanka mąki pszennej
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1 szklanka cukru
    1 kostka margaryny
    4 jajka
    Margarynę roztapiamy i odstawiamy do ostudzenia. Słonecznik prażymy na suchej patelni do lekkiego zrumienienia i odstawiamy, aby przestygł. W misce mieszamy płatki, słonecznik, mąkę z proszkiem oraz cukier. Dodajemy roztopioną margarynę oraz rozkłócone jajka i całość mieszamy (najlepiej ręką). Dłonią nabieramy porcję masy, formujemy kulkę wielkości orzecha włoskiego, lekko ją spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (ciasto jest bardzo klejące i dobrze jest lepić kulki zimnymi rękami). Ciasteczka układamy w niewielkich odstępach gdyż tylko trochę rozchodzą się na boki. Pieczemy ok. 20-25 minut w 180 stopniach. Smacznego :)

  • Obraz może zawierać: jedzenie
     
    Magdalena Szewczykowska Koktajl ze szpinaku, cytryny i banana 🤩 Wlewasz w tubkę i można zabrać wszędzie. A do tego pyszne (naprawdę!) i zdrowe 😊 Chomika bym przekonała, bo szpinak. Ale czy mewa by się skusiła? 🤔

  • Obraz może zawierać: roślina, napój i w budynku
     
    Milena Kozak Moja zdrowa przekąska, którą bardzo często zabierałam do pracy to naturalny humus z pokrojonymi w „słupki” różnymi warzywami, a do tego na osłodę pyszny pudding z tapioki z musem ze zmiksowanych owoców… Mniam… Co do pierwszej przekąski: myjemy porządnie marchewkę, por naciowy, rzodkiew, paprykę i to na co jeszcze mamy ochotę i, kroimy w słupki o „podobnej wielkości”. Następnie bierzemy 1 szklankę ciecierzycy (u mnie gotowa, dostępna w słoikach),1 szklankę jasnej pasty tahini, trochę zimnej wody, 3 łyżki soku z cytryny, 2 – 3 ząbki czosnku oraz sól i wrzucamy do blendera i, miksujemy na gładką pastę. Zrobienie puddingu to także prościna 😉 Tapiokę gotujemy w mleku kokosowym, dodajemy np. trochę syropu z agawy, jeśli mamy ochotę to także kilka ziarenek kardamonu lub laskę wanilii. Przelewamy do miseczki (słoiczka) . Następnie miksujemy owoce (mango, truskawki, maliny, jagody, co mamy pod ręką) i powstały mus wlewamy do tapioki. Gotowe! 😊
     
    Kasia Kądziela Przekąska, na którą skusi się i chomiczek i mewa i człowiek:)
    „Racuszki z jabłkami”
    - 1 torebka budyniu o smaku śmietankowym

    - 2 szklanki mąki
    - 1,5 szklanki kefiru
    - 2 jajka
    - 4 duże jabłka
    - olej
    Mąkę, kefir, jajka i budyń wymieszać mikserem. Jabłka obrać i pokroić w plastry lub starkować na dużych oczkach. Dodać je do ciasta i delikatnie wymieszać.
    Smażyć na rumiano na niedużej ilości rozgrzanego oleju.
    Racuszki można dodatkowo udekorować truskawkami, bananami i posypać pokruszonymi orzechami (ja uwielbiam laskowe).
    Każdy znajdzie coś dobrego dla siebie – racuszki chętnie skubnie mewa, owoce i orzeszki chomiczek, a człowiek i owoce i racuszki i orzeszki;)
    Taką przekąskę można podać na talerzu, ale również można zapakować do pojemniczka i cieszyć się tymi pysznościami na spacerze.
    Smacznego:)
     
    Paulina Korwek Propozycja zdrowej przekąski to placuszki warzywne z cukini. Starta na wiórki cukinia, starta na wiórki marchewka, jajko, i trochę mąki kukurydzianej, usmażone na suchej patelni lub upieczone w piekarniku. Podane z sosem jogurtowo czosnkowym. Idealna przekąska na zdrowy piknik 

  • Obraz może zawierać: jedzenie

    Agnieszka Murawska Ciasteczka owsiane to co najbardziej lubimy😋!
    200 g płatków owsianych;90 g słonecznika łuskanego; 50 g sezamu; 100g cukru drobnego; szczypta soli; 75 g mąki pszennej; 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia115 g masła; 2 duże jajka.
    Zabieramy na wycieczki i te bliższe (park) i te dalsze (plaża)
     
     
    Nagrody otrzymały p. Katarzyna Szczepara oraz Dagmara Wąsińska



Nakarm chomiczka i Mewy pod patronatem Grajmy!


Tegoroczna wiosna zaowocowała dwiema ciekawymi premierami wydawnictwa Zielona Sowa.
Zobaczcie, co polecamy dla najmłodszych i nieco starszych graczy na majówkę oraz nadchodzące lato.

 

Nakarm chomiczka

Gra rodzinna Anny Sobich-Kamińskiej z ilustracjami Katarzyny Urbaniak

15-20 minut, 2-4 graczy, wiek 4+


Tak rozczulających pyszczków nie było chyba jeszcze w żadnej grze :)
Już same uśmiechy tych słodziaków sprawiają, że większość dzieci - i nie tylko dzieci - będzie chciała sięgnąć po "Nakarm chomiczka"!


W pudełku z chomikiem na okładce mieszkają aż cztery zwierzaki z pustymi brzuszkami. Ufnie spoglądają w stronę graczy i pięknie proszą, żeby je odpowiednio napełnić.

Gracze rzucają kostką i wybierają smakołyki ze spiżarni.
Następnie karmią nimi chomiczka – umieszczają żetony w policzkach lub brzuszku. 
Wygra gracz, który nie tylko zbierze jak najwięcej żetonów, ale również zadba o
różnorodne pokarmy dla swojego chomiczka.


Zwierzątka karmimy wszystkim, co najlepsze. Do wykorzystania jest 60 żetonów smakołyków różnej wielkości, przedstawiających warzywa, owoce i nasiona. Po sześć kawałków brokuła, plasterków jabłka, banana, buraka i marchewki, 6 truskaweczek, po 6 ziaren kukurydzy, owsa i słonecznika oraz listków koniczyny. Wszystkie smaczne, zdrowe i kolorowe.

Na przykładzie chomiczków gra zwraca uwagę na to, jak ważna
jest urozmaicona dieta.


Podczas rozgrywki gracze jednocześnie sięgają po wyłożone na stole wokół symbolizujących spiżarnie woreczków żetony pożywienia. Muszą zwracać uwagę na wskazania kostki, ale przede wszystkim "zapotrzebowanie" swojego chomika. Na koniec najwyżej punktowane będą zebrane w brzuszku i policzkach zestawy - po 3 różne warzywa/owoce/nasiona, 3 lub więcej takich samych smakołyków oraz każda koniczyna.

Gra ćwiczy spostrzegawczość, refleks, logiczne myślenie i umiejętność planowania.
 Rozwija wyobraźnię przestrzenną.


Specjalny przypis kierowany do rodziców sugeruje stopniowe zapoznawanie najmłodszych z elementami gry. Już wyciskanie (i ponowne dopasowywanie) żetonów z formatek to świetne ćwiczenie manualne dla przedszkolaków, a karmienie chomiczków - ciekawa zabawa.

Gra "Nakarm chomiczka" to dobry pretekst do rozmowy 
o zdrowej, zróżnicowanej diecie oraz opiece nad zwierzętami.

Pełen przegląd elementów i wyjaśnienie zasad gry oraz punktacji w wersji wideo znajdziecie tutaj: >>KLIK<<


MEWY

Gra karciana, autorka: GrAlutka, ilustratorka: Patrycja Fabicka

20-30 minut, 2 graczy, wiek 6+


Już na pierwszy rzut oka kojarzy się z wakacjami, prawda? Oprawa graficzna zdecydowanie zachęca do zgłębienia zasad tej "dynamicznej gry karcianej" przeznaczonej dla dwóch osób.

Zabawna, wesoła tematyka, idealna na lato.
Kompaktowy format, idealny do zabrania na letni wyjazd, nad
morze czy na obóz.

Czy to wystarczający zestaw zalet, by "Mewy" stały się hitem tego lata?


W trakcie rozgrywki każdy kompletuje własną, niezależną plażę. Dociąganie kart co kolejkę zapewnia odrobinę losowości, którą niweluje podejmowanie decyzji - którą odrzucamy, która trafi do przeciwnika, która pozostanie dla mnie i w jakim miejscu wyłożyć ją na stół.
Spora negatywna interakcja przy podrzucaniu sobie "zgniłych jaj", czyli najmniej korzystnych kart każe zastanowić się nad dolną granicą wieku określoną przez twórców na zaledwie sześć lat...

Gracze dobierają na rękę po trzy karty.
Następnie zagrywają jedną u siebie, jedną przekazują przeciwnikowi, a jedną odrzucają.


Wiele decyzji podejmuje się bez trudu - "z automatu" zatrzymujemy dla siebie na przykład plażę z kamieniami, bez żalu oddając oponentowi dwie mewy... - czasem jednak wybór najkorzystniejszego ruchu wymaga odpowiedniego zaplanowania strategii. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na wariant dla zaawansowanych. Dla początkujących zaproponowano w instrukcji nieco ułatwioną wersję.

Gracze starają się zdobyć jak najwięcej punktów za zebrane karty Domków.
Dodatkowe punkty można otrzymać za przedmioty znalezione pod żetonami Kamyków. 
Za zebrane karty Mew gracze otrzymują ujemne punkty.

W zrozumieniu zasad i pełnej ocenie gry z pewnością pomoże instruktażowy film dostępny tu: >>KLIK<<


Projekt Grajmy! objął obie gry swoim patronatem.
Dzięki temu możemy pokazać Wam je jako jedni z pierwszych i... rozdać kilka egzemplarzy :)
Dajcie znać, jak Wam się podobają i bądźcie gotowi na konkurs, który ogłosimy jeszcze w tym tygodniu!





na podstawie materiałów wydawcy i pierwszych testów
opracowała: mamajanka

popatrz, popatrz - Śladami Phileasa Fogga


Z okazji premiery nowej gry o tematyce podróżniczej, otrzymaliśmy swego czasu bardzo ciekawą przesyłkę...
 Pakunek stylizowany na paczkę przesyłaną pocztą lotniczą z kraju do kraju, skutecznie pobudził wyobraźnię i ciekawość recenzentek Grajmy!


Oto jakim wstępem wydawca opatrzył zawartość:

"Klub zainspirowany wyczynem Phileasa Fogga, organizuje powtórkę jego wyczynu. Z tego powodu każdy uczestnik zakładu musi odbyć podróż śladami sławnego dżentelmena. Podróż, oczywiście, musi trwać 80 dni, a trasa będzie biegła wokoło globu. By udało się dokonać tego wyczynu, trzeba się starannie przygotować. Taka podróż, to nie przelewki. kupić bilet na pociąg, wynająć słonia, a czasami pokonać kilkaset mil pieszo. Nie jest łatwo, bo na początku swojej podróży masz w kieszeni tylko 135 funtów oraz bilet na lot balonem. To nie koniec niespodzianek! Musisz także uważać na pozostałych członków Klubu, ponieważ nie zawsze grają fair; groźni piraci lub tubylcy mogą przeszkodzić Ci w podróży, a wykolejenie pociągu znacznie opóźni Twoją wyprawę."

Wewnątrz znajdowała się gra planszowa wydawnictwa Zielona Sowa,
pod tytułem

Śladami Phileasa Fogga



Utrzymana w tęczowej kolorystyce, podróżniczej stylistyce i tematyce nawiązującej do słynnej powieści Juliusza Verne'a, zachęciła do gry szerokie grono odbiorców.

Miłośnicy literatury mieli szansę odnaleźć w niej ślady legendarnej wyprawy w 80 dni dookoła świata, fani podróżowania - nawiązania do autentycznych lokalizacji, łączących je środków lokomocji i dzielących odległości, dzieci - papierowe pieniądze, które zawsze przyciągają do gry ;)


A co odnaleźli gracze, zainteresowani przede wszystkim mechaniką?
Grę o średnim stopniu trudności,
stanowiącą ciekawą próbę połączenia planowania i losowości, inwestycji i oszczędzania, negatywnej interakcji i szans na wygraną dla każdego, nawet tego pozornie w wyścigu najwolniejszego.

W trakcie rozgrywki obracamy gotówką zdobywając bilety na kolejne etapy wyprawy. Korzystamy jednocześnie z unikalnych zdolności swojego bohatera, by utrudnić podróż konkurentom.
Pewnym urozmaiceniem są zmieniające się co rundę dodatkowe warunki oraz przydarzające się - oczywiście losowo - mniej lub bardziej korzystne zbiegi okoliczności.

Gra kończy się, wiadomo, powrotem zawodników do Londynu, czyli po 12 rundach.
Wygra ten, któremu a) uda się szczęśliwie dotrzeć do celu na czas i b) zachowa najwięcej oszczędności.


Czas trwania pełnej partii to ok. 60-90 minut,
sugerowany wiek graczy: od 9 lat, liczba graczy: od 2 do 4.

Więcej zdjęć i szczegółów znajdziecie na blogach współpracujących z Grajmy!
Ich autorki podkreślają miłe oku wykonanie i wciągający przebieg rozgrywek:

"Gra jest bardzo emocjonująca. Trzeba się ostro nagłówkować. Oprócz dawki emocji i niepewności o własny ,,byt" w podróży, jest też pewna losowość, która wynika z biletów, jakie zakupujemy. Nam bardzo spodobały się wszystkie bilety, a także karty rund i wydarzeń."

"Rywalizujemy ze sobą i kombinujemy tak aby jak najszybciej dotrzeć do Londynu i co ciekawe rzeczywiście mamy do czynienia z prawdziwym wyścigiem. (...) W kategorii gier rodzinnych (do grania z dziećmi) jest to na prawdę bardzo dobra gra, która najprawdopodobniej będzie wracała na stół. Nie zawiodłam się."


Czy to wystarczy, by zachęcić Was do dołączenia do Klubu Reforma i podjęcia wyzwania? Podróż w 80 dni dookoła świata jest w zasiegu ręki!


na podstawie własnych zdjęć i wrażeń,
materiałów prasowych oraz opinii recenzentek Grajmy!
opracowała: mamajanka

Zobacz także:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.